06.08.08, 23:08
Lyn Gardner: Wiejemy do lasu
"Wiejemy do lasu" to zapierająca dech w piersiach wędrówka przez najbardziej znane baśnie europejskie, która sposób łączy klasykę z nowoczesnością.
Storm Eden miała szlaban na opuszczanie otoczonego wysokim murem Rajskiego Zakątka. Jej starsza siostra Aurora po ostatniej eskapadzie postawiła sprawę jasno – wędrówka Storm zakończyła się utratą pary butów, podbitym okiem i wielkim jak jajo guzem na głowie. Tak że Storm pod żadnym pozorem nie wolno było opuszczać parku i zapędzać się w lasy, no, chyba że w niebezpieczeństwie. – W jakim niebezpieczeństwie? – zapytała Storm. – W ostatecznym. Na przykład w obliczu nieuchronnej śmierci – odparła ponuro Aurora z groźnym błyskiem w oku.
Tak zaczyna się obfitująca w przygody powieść o Storm, Aurorze i Ani – trzech odważnych i dość ekscentrycznych siostrach, które będą musiały pokonać doktora DeWilde’a, zanim przejmie on kontrolę nad ludźmi.
Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci – Miodunkę Bzyk, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops.
"Wiejemy do lasu" wygra z grami komputerowymi, filmami fantasy i magicznymi sztuczkami całego współczesnego świata. Groza, która przeżywają bohaterowie, przeradza się w autentyczny strach czytelnika, ale gęstniejącą atmosferę opowieści opromieniają uśmiech, humor i subtelna zabawa.
W książce tej, trzeba rozpoznawać znaki rzeczywistości, zdobyć klucze pozwalające na poruszanie się w gąszczu pułapek. To lektura dla wtajemniczonych...
Lyn Gardner jest krytykiem teatralnym "The Guardian". Była pracownicą działu marketingu w magazynie "The Sludge", dziennikarką "The Independent" i współzałożycielką "City Limits".
Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Cena: 24.90 PLN.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze