24.08.08, 14:08
SLD chce współpracy przy ustawie medialnej, PO się nie spieszy
Lider SLD Grzegorz Napieralski zaprosił Platformę Obywatelską do rozmów na temat ustawy medialnej. O wydarzeniu poinformował Newsweek, który dotarł do listu wysłanego w połowie sierpnia przez Napieralskiego do premiera Donalda Tuska.
Wysłanie listu mogłoby być przełomem w bojach Platformy o nową ustawę medialną. Niespełna miesiąc temu Grzegorz Napieralski zerwał bowiem rozmowy z PO na temat ustawy i nakazał swoim posłom wstrzymanie się od głosu w trakcie głosowania nad prezydenckim wetem do ustawy medialnej. Zdaniem politologa Marka Migalskiego wysłanie listu do premiera Tuska może oznaczać drugą turę negocjacji w sprawie ustawy medialnej. Zdaniem politologa, teraz zarówno PO jak i PiS będą musiały postarać się zaoferować SLD znacznie więcej korzyści niż poprzednio.
List Grzegorza Napieralskiego wywołał konsternację wśród samych posłów SLD. - Ten list ma chyba być ukłonem Napieralskiego w stronę własnych posłów. Wielu z nas wciąż ma kaca po głosowaniu, w którym przedłużyliśmy żywot PiS-owskiej telewizji. To taki listek figowy, by na najbliższej radzie krajowej mógł powiedzieć: - Zobaczcie, chciałem się dogadać, ale PO nas olała – tłumaczył Newsweekowi jeden z posłów SLD.
Do współpracy nie są jednak skłonni politycy Platformy Obywatelskiej. W liście Napieralski wytknął bowiem PO „legislacyjny uwiąd, brak jakichkolwiek pomysłów i fatalnie przygotowane ustawy”. Lider SLD ostrzegł również, że brak współpracy z jego partią doprowadzi PO do serii porażek w Sejmie.
Decyzja o ponownym rozpoczęciu rozmów z SLD należy do premiera. Ten jednak nie spieszy się i prawdopodobnie nadal nie zamierza spieszyć się z odpowiedzią.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze