15.11.08, 14:11
Kolejny proces Bogusława S.
Przed krakowskim sądem toczy się ponowny proces aktora, dziennikarza i konferansjera Bogusława S. Mężczyzna oskarżony jest o o przestępstwa seksualne wobec swojego syna.
Krakowska prokuratura postawiła Bogusławowi S. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył dwukrotnego doprowadzenia dziecka w okresie między wrześniem 2001 a marcem 2002 roku do tzw. poddania się czynnościom seksualnym. Drugi - doprowadzenia dziecka w marcu 2003 r. do wykonania czynności seksualnych. Materiał dowodowy w tej sprawie oparty był na przesłuchaniach świadków, opinii psychologicznej co do wiarygodności zeznań dziecka i na opiniach biegłych dotyczących oskarżonego. Bogusław S. w śledztwie nie przyznał się do winy, uznał zarzuty za absurdalne i określił je elementem zemsty ze strony byłej partnerki. Prokuratura twierdziła, że materiał dowodowy jest wiarygodny i uzasadniający wniesienie aktu oskarżenia.
Proces w tej sprawie zaczął się w połowie 2004 roku. Toczył się z wyłączeniem jawności. W maju 2007 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia skazał Bogusława S. na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd uznał, że wina oskarżonego została udowodniona i skazał go na karę pozbawienia wolności w wymiarze, jakiego żądał prokurator. Od tego wyroku odwołali się obrońcy oskarżonego.
W pierwszym procesie Bogusław S. skazany został na dwa lata pozbawienia wolności, ale wyrok został w lipcu uchylony przez sąd odwoławczy, który skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem były kwestie proceduralne, ponieważ przesłuchiwane w postępowaniu jako świadek kilkuletnie dziecko nie zostało poinformowane o możliwości odmowy zeznań, a także o celu przesłuchania. Konieczna była także opinia biegłych, czy dziecko może być ponownie przesłuchane. Sąd ponadto wskazał na różnicę w ocenie dowodów, tj. dwóch sprzecznych opinii psychologicznych na temat tego, czy ustalone zachowania oskarżonego miały charakter molestowania seksualnego. Ponadto, zdaniem sądu drugiej instancji, argumentacja, dlaczego sąd pierwszej instancji oparł się na opinii niekorzystnej dla oskarżonego, była niewystarczająca i nieprzekonująca.
Obecny proces toczy się z wyłączoną jawnością. W środę i w piątek Bogusław S. składał wyjaśnienia i nadal nie przyznaje się do winy. Za zarzucone czyny kodeks karny przewiduje kary do 10 lat pozbawienia wolności.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze