18.12.08, 23:12

POPloty

POPloty (19.12.2008 r.). Jak zawsze wsadzamy kij w mrowisko. Tym razem POpisUJemy m.in. o: wspaniałych, leczniczych trójkatach Faktu; o przedświątecznym amoku, o wojnie podjazdowej między PiNem a ChilliZetką...

W minionym tygodniu znany ze światłych tekstów dziennik Fakt postanowił ulżyć swoim czytelnikom i z pomocą znajomego bioenergo-cośtamcośtam ufundował płachtę dla polepszenia nerek. Taką nadrukowaną na papier gazetowy płachtę należy wyciąć i podłożyć wprost pod nery. Dla pewności można wymamrotać jakieś tajemnicze zaklęcie. Aż się boimy myśleć co będzie, jak pojawi się seria gazetowych płacht na hemoroidy…

Nie chcemy nic mówić, ale całkiem niedawno Fakt obiecywał w swoich Faktycznych prognozach pogody wielki świąteczny atak zimy. Miało wiać, mrozić i sypać śniegiem. Tymczasem śniegu ni hu hu, o zawiejach i zamieciach nie wspominając. Może górale za mało chrustu przynieśli?

Nawiązując jeszcze do świąt, ubiegłej niedzieli, pod jednym z krakowskich hipermarketów byliśmy świadkami przedświątecznego amoku. Rozpaczliwa walka o choinki, liczne kolizje wózkami, a nawet potrącenie jednego z POPlotowych nadredaktorów wózkiem z Cyfrowym Polsatem w środku. Nadmieńmy, że jak na katolicki naród przystało, rzecz działa się w niedzielę. Wszystko to przypomina nam fragment z jednego utworów Kazika:
Co z Bogiem może mieć wspólnego
Że ludzie żrą jak świnie?
To szybko minie...


Trwa pozbywanie się małżeństwa Lisów z Telewizji Vszystkich Polaków. Na pierwszy ogień poszła Hanka, bo była pyskata i sprawiała problemy. A poza tym już wkróce nowy "rozbujany" dyrektor Wiadomości obejmie rządy i na pewno nie znajdą wspólnych zainteresowań. Co poniektózy sobie przypomnieli, że Tomek Lis w dalszym ciągu prowadzi kampanię prezydencką, a poza tym za dużo zarabia (i wcale a wcale nie jest ważne to, że program zarabia na siebie wielokrotnie). Tomek będzie musiał konkurować o jednej porze z agentem Bondem, i jak walki nie wygra, to i jego się wywali. Życząc TVP dalszych suksesów programowych, mamy nadzieję, że konkurencja pójdzie po rozum do głowy i weźmie pod swoje skrzydła kury znoszące złote jaja.

Jeszcze nie tak dawno temu poseł Ziobro użalał się nad sobą, że nie jest w stanie zapłacić za emisję przeprosin doktora G., a w ogóle w ogóle to jest biedny jak mysz kościelna i ma tylko mieszkanko własnościowe. Pomocną dłoń w kierunku posła skierował poseł Janusz Wibrator Palikot i zaproponowął odkupienie od posła M2. Mało tego, w czwartek zorganizował zbiórkę pieniędzy do kapelusza w Sejmie. Choć niezbyt chętnie posłowie wrzucali pieniązki, to musimy pochwalić posła, bo 'odruchów serca" akurat po nim byśmy się nie spodziewali.

Niedawno wystartowało ChilliZet, a już trwa wojna podjazdowa między nową siecią a Radiem PiN. Ta druga wysyła Chilli do domu, a pierwsza milczy. Co prawda ChilliZet nas nie zachwyca, a w niektórych godzinach nawet usypia, proponujemy jednak najpierw, żeby PiNka poleciała do Łodzi i zadbała o tamtejsze wyniki. Bo ostatnia fala jak na powiew świeżości była mówiąc językiem dyplomacji mizerna (całe i okrągłe 0,1 proc.). Bo jak nie, to ChilliZet spakuje PiN... i już...

Komentarze

Subskrybuj RSS: rss
Konkursy
do 30.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

do 29.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

do 27.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Polecamy
Konferencje

Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.

22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.