15.01.09, 22:01
Poczta Gazeta.pl: dalsze testowanie cierpliwości
Administratorzy systemu pocztowego testowali ryzyko powtórzenia poniedziałkowych problemów z otrzymywaniem niechcianych wiadomości
W środę na naszych łamach informowaliśmy o sporej liczbie niechcianej korespondencji, jaka wpłynęła na konta użytkowników systemu pocztowego Gazeta.pl. Przedstawiciele portalu przepraszali później internautów, tłumacząc, że problemy spowodowane były błędem „w konfiguracji adresu jednej z grup mailingowych”. Chodziło o adres ankieta@gazeta.pl, który po wysłaniu na niego maila przez dowolnego użytkownika, rozsyłał daną wiadomość dalej, do posiadaczy kont pocztowych w Gazeta.pl.
Wydaje się, że przedstawiciele portalu potraktowali poniedziałkowy incydent praktycznie jako drobne niedopatrzenie administratora poczty. Niechciane listy przestały zasypywać konta internautów, zaś możliwość wysyłania maili na adres ankieta@gazeta.pl została zablokowana. Wydawało się zatem, że problem został rozwiązany. Do środowego wieczora. Tuż przed godziną 22.00 na skrzynki internautów trafił mail o temacie „follow white rabbit”. Wyglądająca jak typowy spam wiadomość zawierała krótką treść: halo czy to dziala?. Zdumienie mógł budzić nadawca i odbiorca wiadomości – mail został wysłany z adresu administratora portalu Gazeta.pl, zaś w polu adresat pojawił się adres uzytkownicy.poczty@gazeta.pl. Łatwo można się więc domyślić, iż mail mógł trafić do wszystkich posiadaczy kont pocztowych w portalu Gazeta.pl. Jeszcze ciekawsze wiadomości wpłynęły później, już w czwartek po północy. Mail bez tematu, nie zawierający informacji o nadawcy i odbiorcy, zawierał treść niosącą w sobie nutę nadziei połączonej z obawą:
To jest proba poczty
Oby nie przeszla
Wiadomość jak najbardziej przeszła, a odpowiedział na nią wkrótce administrator systemu (adresatem był również niezidentyfikowany nadawca):
Obawiam sie, ze ten mail dojdzie do adresata
Na tym zakończyły się publiczne korespondencje pracowników Gazeta.pl. Oznacza to jednak, iż usterka systemu pocztowego była chyba jednak poważniejsza, niż podawano w oficjalnych komunikatach. Pozostaje mieć nadzieję, że system pocztowy, działający bądź co bądź w oparciu o technologię Google, będzie dla jego użytkowników systemem bezpiecznym i szczelnym. Opisywane wyżej komunikaty wzbudziły jednak pewne zaniepokojenie u internautów, a stawianie użytkowników poczty w charakterze królików doświadczalnych świadczy raczej niestety o braku profesjonalizmu pracowników uznawanego za profesjonalny, jeden z największy polskich portali.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.
Zapraszamy na ciekawe spotkania PLNOG,EuroNOG Meeting i Akademię PON.


Komentarze