19.03.09, 22:03
Realizacja polskich superprodukcji zagrożona
Wielkie polskie produkcje historyczne mają problem z zebraniem pieniędzy
Twórcy wielkich polskich superprodukcji historycznych mogą mieć w tym roku problem z pozyskaniem środków na realizację swoich projektów. Na kłopoty polskiej kinematografii nakładają się kryzys oraz zawierucha wokół mediów publicznych. - Już widzę, że kłopoty mogą być z dużymi produkcjami historycznymi, filmem o Powstaniu Warszawskim czy Monte Cassino. To filmy o wielkich, kilkudziesięciomilionowych budżetach. W czasach kryzysu, kiedy minister kultury musi szukać oszczędności, a TVP nie ma pieniędzy, realizacja takich filmów jest niemal niemożliwa - mówi Agnieszka Odorowicz, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF), współfinansującego polskie produkcje. Również Telewizja Polska otwarcie przyznaje, że w tym roku wpłaci do PISF jedynie 20 mln zł – to o 10 mln mniej niż rok temu. - Między innymi ze względu na drastyczny spadek wpływów z abonamentu - tłumaczy Daniel Jabłoński, p.o. rzecznika TVP.
Pomimo obecnych kłopotów, okazuje się, że miniony rok był dla naszej kinematografii bardzo pomyślny. Sprzedano aż 33,7 mln biletów – jest to najlepszy wynik od 1989 roku.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze