11.04.09, 00:04
O czym informowały serwisy informacyjne w marcu
Instytut Monitorowania Mediów sprawdził o czym najczęściej informowały w marcu swoich widzów stacje telewizyjne. Badaniu poddano główne wydania serwisów informacyjnych ogólnopolskich stacji telewizyjnych: Wiadomości (TVP1), Panorama (TVP2), Fakty (TVN), i Wydarzenia (TV Polsat) w okresie 1- 31 marca. Okazuje się, że w badanym okresie opiniotwórcze serwisy informacyjne zostały zdominowane przez wybór nowego szefa NATO, komentarze w sprawie nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego, tarcia w koalicji PO-PSL powracające jak bumerang kłopoty Lecha Wałęsy z przeszłością oraz nepotyzm wśród polityków. Donald Tusk pozostał liderem zestawienia, choć jego aktywność znacząco osłabła – 104 wypowiedzi w porównaniu do 131 wypowiedzi miesiąc wcześniej. Zwiększona aktywnością wykazał się sklasyfikowany na drugim miejscu Jarosław Kaczyński, wypowiadający się 63 razy w marcu, w stosunku do 52 wypowiedzi w lutym.
- W marcu często przewijał się temat pieniędzy, no i rzecz jasna - władzy. - Zaczęło się od nepotyzmu, najpierw zarzuconego Waldemarowi Pawlakowi, a następnie przedstawionego [56 materiałów] jako polityczny folklor formacji, którą reprezentuje. Środowiska zaradnego i wiedzącego, jak grabić... to znaczy, posługiwać się grabiami, a czasem kosą postawioną na sztorc. Spowodowało to zresztą zdziwienie byłego przedstawiciela klasy robotniczej - Władysława Frasyniuka, który zapomniał widocznie nauki mędrca z Trewiru, tłumaczącego, że gdy chłop haruje, jest proletariuszem, ale gdy sprzedaje plony swej pracy, staje się bezwzględnym kapitalistą. Przy okazji media przypomniały też chlubne i mniej chlubne, znane z Żeromskiego, czyny prekursorów dzisiejszych ludowców. Warto dodać także, iż Waldemar Pawlak wzbudził zainteresowanie mediów niechęcią do należnej mu obstawy BOR-u, podczas, gdy pragnący ochrony (ze względu na podobieństwo do prezydenta), Jarosław Kaczyński, właśnie w marcu liczną eskortę utracił. Niestety, nikt nie pochwalił też Waldemara Pawlaka, że zamiast limuzyną, dojeżdża do pracy w Warszawie kolejką podmiejską, a więc oszczędza państwowe pieniądze. Entuzjazmu mediów i opozycji nie wzbudziło także zachęcanie przez niego własnej matki do aktywnej działalności gospodarczej, co zmusiło wicepremiera do przeprosin z powodu posiadania „mamy”. Trudno więc dziwić się, że w tej sytuacji premier starał się nie komentować przedsiębiorczości koalicjantów. Zwłaszcza, że nad jego formacją zbierały się już ciemne chmury nadchodzącej burzy wokół senatora Misiaka [54 materiały], który udowodnił, że ci z miasta też mają łeb do interesów. Afera ta wzbudziła zresztą podejrzenia, iż przyczyną milczenia premiera w sprawie Pawlaka było skupienie uwagi społeczeństwa i mediów na nepotyzmie wiejskim, by miejski nie wydawał się tak duży. A przy okazji, osłabienie coraz lepszego wizerunku potencjalnego konkurenta do fotela prezydenckiego. Tym bardziej, że otoczenie wicepremiera zaczęło urabiać opinię, iż formacja rządząca, przy pomocy „kreta”, podkrada PSL-owi najlepsze pomysły ustawodawcze – komentuje Wiesław Gałązka, ekspert IMM.
W czołowych programach informacyjnych najczęściej reprezentowana była Platforma Obywatelska. Tuż za liderem uplasował się PiS, a następnie SLD. Politycy PSL zwiększyli swoją aktywność w stosunku do lutego 2009 r. i w marcu udało im się ponownie wyprzedzić w zestawieniu Prezydenta i członków Jego Kancelarii. Stało się tak za sprawą wzmożonej aktywności Stanisława Żelichowskigo, Eugeniusza Kłopotka i Janusza Piechocińskiego. W związku ze zbliżającymi się wyborami do PE, w zestawieniu pojawiły się dwie nowe partie - Libertas i Naprzód Polsko.
- Wracając do wiodącego w marcu tematu pieniędzy, warto dodać, iż media odnotowały wiekopomne wydarzenie, jakim było założenie własnego konta bankowego przez Jarosława Kaczyńskiego oraz fakt, że bez popijania piwa i oglądania internetowych stron („że wstyd powiedzieć jakich”), zakupił w sieci książkę Baracka Obamy oraz płytę zespołu „Raz, Dwa, Trzy”, którego lider nie ucieszył się z tego powodu. Należy o tym wspomnieć, gdyż Główny Urząd Statystyczny zamierza w następnych spisach powszechnych dokładnie inwigilować majątek obywateli i ich prywatne plany. Co ważne być może także dla tych, których życie rodzinne opiera się na konkubinacie, bo pojęcie to w marcu dość mocno utrwaliło się w słowniku medialnym.
Temat polityki miłości pojawiał się w marcu w różnych kontekstach. Od tej znanej, Lecha Wałęsy do samego siebie, którą zranił uznawany w niektórych kręgach za historyka operator kserokopiarki [28 materiałów], do tej demonstrowanej podczas „dwugłowych delegacji” prezydenta i premiera, który powiedział: „W ogóle staram się lubić ludzi - w tym zbiorze jest Lech Kaczyński”. Dobrze jest wiedzieć, że premier w ogóle się stara. Bo przecież rozgorączkowanie walką o władzę nie przekłada się na ocieplenie wizerunku. O czym powinni pamiętać wszyscy politycy – zaznacza Wiesław Gałązka.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze