16.04.09, 23:04
Specjalny numer Gadu-Gadu: Z dziennika Metro do Axel Springer Polska
Wydawnictwo będzie wykorzystrywać numer 555 do kontaktu z czytelnikami. Po zainteresowaniu się przez MediaFM.net tematem numeru GG 555, operator komunikatora usunął we wtorek dane dziennika Metro. W czwartek w polu właściciela numeru widniał już Dziennik.
Specjalny numer Gadu-Gadu 555 zmienił właściciela. Od lipca 2007 roku numer wykorzystywany był przez dziennik Metro (Agora) do kontaktu z czytelnikami. Pod stale obecnym w trybie online kontaktem widniał opis zachęcający użytkowników komunikatora do poklikania i przekazywania redakcji swoich komentarzy, pomysłów, uwag i sugestii.
W Wielki Piątek pod numerem GG 555 pojawił się opis: „Pokieruj swoją karierą z praca.dziennik.pl i praca.info !”. Było to o tyle dziwne, że oba wspomniane serwisy należą do wydawnictwa Axel Springer Polska, czyli konkurencji Agory, a dziennik Metro nadal widniał jako właściciel numeru. - Dziennik Metro nie korzysta z komunikatora GaduGadu od ponad roku – oświadczyła nieoczekiwanie Agata Szybieniecka z Biura prasowego Agory. Prawa do korzystania z numeru 555 uzyskało od GG Network S.A., właściciela komunikatora Gadu-Gadu, wydawnictwo Axel Springer Polska. Wydawnictwo przejęło jednak numer dopiero 30 marca. - Za pomocą komunikatów użytkownik będzie mógł otrzymywać newsy gospodarcze, informacje z kraju i ze świata, z rynków pracy – mówi Anna Gancarz z Axel Springer Polska. Naturalnie numer służyć też będzie do komunikacji z czytelnikami. Obecnie projekt jest jednak w fazie przygotowań i wydawnictwo nie chce zdradzać więcej szczegółów.
Po zainteresowaniu się przez MediaFM.net tematem numeru GG 555, operator komunikatora usunął we wtorek dane dziennika Metro. W czwartek w polu właściciela numeru widniał już Dziennik.
![]()


Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.
Zapraszamy na ciekawe spotkania PLNOG,EuroNOG Meeting i Akademię PON.


Komentarze