30.04.09, 00:04
Ty decydujesz – wybory europejskie
Do głosowania w czerwcowych wyborach ma zachęcić nabierająca tempa kampania. Za potrzebą takiego działania przemawiają wyniki badań dotyczące poprzednich wyborów. W roku 2004 spośród niebiorących udziału w głosowaniu, aż połowa w ogóle nie wiedziała, iż właśnie odbywają się wybory.
Aż 60 proc. praw regulujących życie Polaków uchwala Parlament Europejski. Mimo to wciąż niewielka jest świadomość nie tylko znaczenia tej instytucji, ale i istotnych wydarzeń związanych z jej funkcjonowanie. Według badań, przeprowadzonych przez UE, jesienią ub.r. tylko 20 proc. Polaków wiedziało, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w tym roku.

Co więcej, 16 proc. Polaków deklaruje zdecydowaną niechęć do uczestniczenia w europejskim głosowaniu. W całej Unii podobną postawę wyraża 15 proc. mieszkańców. Jeszcze większa rozbieżność występuje, jeśli chodzi o zdeklarowanych zwolenników udziału w wyborach. W naszym kraju eurodeputowanych chce wybierać 15 proc. obywateli, w całej zjednoczonej Europie 28 proc. Polska więc nadal znajduje się na szarym końcu pod względem aktywności politycznej w UE. Razem z nami przedostatnie miejsce zajmuje Słowacja. Dalej jest już tylko… ojczyzna aktualnego przewodniczącegp Komisji Europejskiej. Wspólnie z Jose Barroso do urn chce się udać tylko 8 proc. Portugalczyków. Dla porównania, największe zainteresowanie wyborami odnotowano w Belgii. W centrum Unii zamierza głosować 55 proc. mieszkańców.
Jednak niewielkie zainteresowanie udziałem może niepokoić nie tylko euroentuzjastów w Polsce. W całej UE zaledwie w czterech krajach (poza Belgią, w: Danii, Holandii i Luksemburgu) gotowość udziału deklaruje niewiele ponad połowa uprawnionych.
Parlament Europejski nie zamierza biernie przyglądać się takiej sytuacji. Do głosowania w czerwcowych wyborach ma zachęcić nabierająca tempa kampania. Za potrzebą takiego działania przemawiają wyniki badań dotyczące poprzednich wyborów. W roku 2004 spośród niebiorących udziału w głosowaniu, aż połowa w ogóle nie wiedziała, iż właśnie odbywają się wybory.
Wyzwanie dla speców od politycznego marketingu jest więc ogromne. Trudność sprostania wynika też z rozmiaru przedsięwzięcia. 375 milionów obywateli ma prawo udziału w największych wielonarodowych wyborach na świecie. Spośród nich 36 milionów otrzyma po raz pierwszy możliwość głosowania. Przedsięwzięcie obejmie 27 państw członkowskich i będzie prowadzone – oficjalnie – w 23 językach.
Do obsadzenia jest 736 miejsc w wielonarodowym zgromadzeniu. Dla Polski zarezerwowano 50, tyle samo co dla Hiszpanii. Jedynie cztery kraje będą miały większą liczbę przedstawicieli (Wielka Brytania, Włochy i Francja po 72, Niemcy 99). Większość pozostałych nie wyśle do Brukseli nawet połowy polskiego kontyngentu.
Stratedzy przedsięwzięcia, chcą przekonać obywateli UE, że to właśnie ludzie decydują
o kierunku, w którym zmierza Europa. Stąd hasło kampanii „Your choice” i jego polska wersja „Ty decydujesz!” Rozwinięciem hasła są pytania, które pojawią w trakcie przygotowań do wyborów w całej Unii.
Kampania ma być zarazem spójna i dostosowana do każdego z państw członkowskich. Z pomocą różnych narzędzi komunikowania - od billboardów po internet, obywatele Unii będą przekonywani do odpowiedzi m.in. na pytania: Jakiego poziomu bezpieczeństwa potrzebujemy? Skąd powinna pochodzić nasza żywność? W jakim stopniu powinniśmy kontrolować rynek? Jak zagwarantować równe szanse? Ile chcemy standardów?
Dla poszczególnych państw specjaliści wybrali po cztery dominujące tematy, zgodne z zainteresowaniami ich obywateli. Za pytania, które mają zwiększyć zainteresowanie Polaków uznano: Jak wiele informacji potrzebujemy? Skąd chcemy czerpać energię? W co inwestować wspólne pieniądze? oraz Jak pomóc godzić życie rodzinne z zawodowym? Pojemność tematyczną, jaką obejmują te kwestie wyrażać mają przekazy graficzne.
Wzory plakatów tegorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego




Ważną częścią ponadnarodowego przedsięwzięcia będą działania lokalne. Dzięki temu przekaz ma dotrzeć do każdego wyborcy bez względu na jego miejsce zamieszkania. Wśród prowadzonych do czerwca działań będzie:
• wysyłka materiałów informacyjnych do szkół ponadgimnazjalnych (m.in. gry komputerowej wyprodukowanej specjalnie na tę okazję przez Biuro Informacyjne PE),
• rozpowszechnianie informacji na imprezach masowych, takich jak: targi edukacyjne w 10 miastach Polski, 10 biegów europejskich z okazji 5-lecia przystąpienia Polski do UE; Parada Schumana 9 maja w Warszawie,
• debaty BIPE na temat uczestnictwa kobiet w wyborach organizowane w Warszawie, Szczecinie, Krakowie, Gdańsku i Łodzi.
• udział przedstawicieli BIPE w konferencjach, seminariach, spotkaniach, np. z finalistami ogólnopolskiej olimpiady europeistycznej dla licealistów.
• seminaria dla dziennikarzy regionalnych, zarówno wyjazdowe w Brukseli, jak i w poszczególnych regionach.
• wspólnie z Urzędem Komitetu Integracji Europejskiej i Komisją Europejską konkursy dla organizacji pozarządowych.
Do głosu zostaną też dopuszczeni obywatele wszystkich państw członkowskich. W spotach telewizyjnych otrzymają okazję do przedstawienia swoich oczekiwań wobec Europy. Nagrania odbywać się będą z udziałem ponad 70 osób ze wszystkich państw członkowskich. Spoty telewizyjne wyemitowane zostaną w 34 wersjach językowych, a zatem także w językach mniejszości narodowych. Zachęcać ma też sama konwencja nagrania: zwykli obywatele wcielą się w rolę prezenterów aktualności, występując w typowym studiu telewizyjnym. Spoty zostaną wyemitowane nieodpłatnie przez telewizje państw członkowskich.
Przykładowe zdjęcia prezentujące konwencję spotów reklamowych wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2009 r.


Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze