28.07.09, 01:07
Czarny PR wokół Arkadiusza Protasa w MON
Dziennik podał, że nowym PR-owcem szefa MON Bogdana Klicha został Arkadiusz Protas, wiceprezes i rzecznik Business Centre Club. Protas od kwietnia odpowiada za wizerunek ministra oraz wchodzi w skład zespołu medialnego. Gazeta i pytany przez nią ekspert zwracają uwagę na niebezpieczny styk polityki i biznesu, tym bardziej, że Business Centre Club jest organizacją lobbingową zrzeszającą polskich przedsiębiorców. Dziennik wytknął ponadto Protasowi, że „nie jest prawdziwym PR-owcem”, a zatrudnienie reprezentanta organizacji lobbingowej może być zabójcze dla kariery samego ministra.
W oświadczeniu przesłanym mediom, Arkadiusz Protas zapewnia, że w Ministerstwie Obrony Narodowej nie reprezentuje niczyich interesów i nie ma wpływu na decyzje podejmowane przez resort obrony. Jak napisał, jego działania „mają służyć budowie dobrego wizerunku resortu obrony i wojska”. Protas zdementował też informacje Dziennika o braku doświadczenia w branży PR. Poinformował, że pod koniec lat 90. był doradcą ówczesnego ministra obrony Janusza Onyszkiewicza, a w agencji Profile odpowiadał za sprawy z zakresu public affairs. Swoją obecną współpracę z MON postrzega „jako przywilej pracy dla państwa, dla interesu publicznego”. Przywilej pracy dla państwa potrwa przynajmniej do końca września, kiedy to wygasa umowa na usługi doradcze pomiędzy ministerstwem a Protasem.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze