27.12.09, 13:12
Modern Rocking – nowa płyta Agnieszki Chylińskiej
23 października br. miała miejsce premiera nowej płyty Agnieszki Chylińskiej zatytułowanej Modern Rocking. Od tej chwili mineło już sporo czasu i z perkspektywy czasu można dokładniej przyglądnąć się albumowi.
23 października br. miała miejsce premiera nowej płyty Agnieszki Chylińskiej zatytułowanej Modern Rocking. Na początek muszę przyznać, że wydaje mi się, iż wokół nowego wydawnictwa artystki przez chwilę słychać było zbyt dużo komentarzy (z reguły krytycznych) i sztucznie wzbudzanych kontrowersji. Podobne muzyczne metamorfozy są przecież czymś zupełnie normalnym – nie tylko na fonograficznym rynku europejskim (za przykład można wspomnieć chociażby muzyczną przemianę jednej z wokalistek girl’s bandu Sugababes, Siobhan Donaghy), ale także na naszym, polskim (kolejne wydawnictwa Kasi Nosowskiej, wokalistki jednego z najlepszych polskich zespołów rockowych, Hey). Osobiście uważam, że tego typu poszukiwania własnej drogi (nie tylko artystycznej) są zawsze czymś godnym uwagi oraz pochwały. Świadczą przecież o odwadze artystycznej oraz nie spoczywaniu na laurach będących wynikiem wcześniejszych efektów pracy twórczej. Według mnie Agnieszka Chylińska nie stała się od razu grzeczną dziewczynką, ale wciąż pozostaje hardcoreową wokalistką, co ujawnia w warstwie tekstowej oraz techniczno-wokalnej krążka.
Muzyka znajdująca się na wydawnictwie Modern Rocking (jej twórcami są muzycy „Planu B”: Bartek Królik oraz Marek Piotrowski) jest nasączona bardzo różnymi klimatami. Słychać tam inspiracje twórczością muzyczną z lat ’80 – nie tylko zespołem Modern Talking, którego de facto „mało jest” na płycie. Uważny słuchacz wychwyci także melodyjny dance w stylu Jimi’ego Somerville'a i Bronski Beat oraz ambitny pop zespołu Eurythmics. Na pewno duży wpływ na muzykę pochodzącą z Modern Rocking ma także George Michael (patrz: przede wszystkim rewelacyjna w swoim gatunku płyta Older). Uwagę zwraca także fakt, że oprócz elektroniki na płycie słychać także ciekawe fragmenty grane na żywych instrumentach. Ich autorem jest multiinstrumentalista Bartek Królik. Są to np. dynamiczne rozwiązania sekcji rytmicznej oraz przesterowanych gitar.
Płyta doskonale broni się sama, co tym bardziej podkreśla jej niebagatelną wartość. Pomimo wielu wypowiedzi Agnieszki Chylińskiej dotyczących jej nowego wydawnictwa oraz wewnętrznych przemian, które wpłynęły na rodzaj muzyki zawartej na płycie, Modern Rocking do kawał doskonałej muzycznej roboty, nie potrzebujący tłumaczeń odautorskich.
Tym bardziej, że płyta jest stosunkowo krótka czasowo – album trwa nie całe 35 minut – słucha się jej z zainteresowaniem i ciekawością każdego kolejnego utworu. Teksty Agnieszki Chylińskiej są bardzo zmysłowe, a świetny warsztatowo wokal piosenkarki momentami także daje do zrozumienia, że umie ona zaśpiewać w równym stopniu utwory popowo-taneczne jak i te ostrzejsze, bardziej rockowe.
Mnie osobiście płyta Modern Rocking podoba się bardzo, pomimo tego, że na co dzień słucham zupełnie innego rodzaju muzyki. Uważam, że wnosi ona faktycznie jakiegoś rodzaju nową muzyczną jakość. W równym stopniu nadaje się ona do słuchania i zastanowienia nad sobą jak i na dance’owo popowe parkiety. To dziewięć nowocześnie zaaranżowanych utworów będących perełkami w swoim oryginalnym stylu.
Uwagę zwraca także zmysłowa okładka krążka. Agnieszka Chylińska na zdjęciach spokojnie nadawałaby się na rozkładówkę Playboy’a.
Modern Rocking jest według mnie zdecydowanie bardziej HITEM ostatnich tygodni na polskim rynku muzycznym, niż jak sądzą niektórzy niewiarygodną muzyczną sieczką. Tym bardziej, że na polskiej scenie muzycznej wywołał ona spore zamieszanie. Zarówno pod kątem muzycznym jak i tekstowym jest to płyta bardzo ciekawa oraz świeża, co przecież nie jest bez znaczenia. Słuchając jej nie można nie odnieść wrażenia, że słyszy się krążek na prawdziwie europejskim, światowym poziomie.
Utwór promujący krążek Agnieszki Chylińskiej nie jest w ogóle reprezentatywny dla całej płyty. Na Modern Rocking jest o wiele więcej lepszych pod każdym względem piosenek, chociaż faktycznie Nie mogę Cię zapomnieć najbardziej przypomina twórczość formacji Modern Talking, do której w swoich inspiracjach tak często w wywiadach przyznaje się Agnieszka Chylińska. Tym bardziej więc, warto przesłuchać i zapoznać się z nowym wydawnictwem artystki.
Tym, co może razić w związku z płytą jest zbyt duża ilość (czysto technicznych) ozdobników w wokalu Chylińskiej. Nie musi ona przez cały czas udowadniać, że jest dobrą warsztatowo wokalistką. Razi to jednak nie na tyle, by wpływać na bardzo dobry odbiór całej płyty. Agnieszka Chylińska na płycie jest faktycznie dojrzała i rzeczywiście stała się artystką mającą coś do powiedzenia. Poprzez Modern Rocking na pewno zaskoczyła swoich stałych słuchaczy, a tych nowych przekonała do siebie i swojej twórczości świeżością oraz zmysłowością wokalu i muzyki znajdującej się na krążku. Na płycie nie ma szyderstwa, cynizmu i sarkazmu. Jest za to kobiecość, delikatność, zmysłowość, ale także umiejętność wykrzyczenia swoich artystycznych i czysto ludzkich prawd. Chylińska tą płytą udowadnia, że jest pogodzoną ze sobą i ze swoją kobiecością artystką. Słuchając Modern Rocking nie można nie odnieść wrażenia, że z nowej twórczości Chylińskiej przebija spokój (nawet w tych ostrzejszych fragmentach), wynikający z wewnętrznej siły i odwagi. Wszystko to znaleźć można w autorskich tekstach artystki.
To nie jest intelektualna płyta, ani nie intelektualna metamorfoza. Mam wrażenie, że zmiana Chylińskiej (artystki, ale przede wszystkim człowieka) dokonała się na innym, trudnym do uchwycenia i określenia poziomie. To metamorfoza na płaszczyźnie o wiele głębszej. Z wydawnictwa Modern Rocking przebija wyraźnie, że artystka stała się nowym człowiekiem. Nie ma w niej pychy, a jest raczej spokój i radosna konstatacja uczestnictwa w życiu. Ujawniają to momentami bardzo głębokie spostrzeżenia („…będę wolna, gdy i ty wybaczysz mi” – utwór Wybaczam Ci, zamykający płytę).
Agnieszka Chylińska krążkiem Modern Rocking udowodniła, że warto kupować jej kolejne wydawnictwa oraz zaznaczyła fakt, że jest artystką potrafiącą zadziwić oraz zaciekawić nowe kręgi słuchaczy. Płytę gorąco polecam.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze