12.09.06, 23:09
Pojedynek na reklamy między PIS i PO
Jesteśmy przygotowani na wszystko, mamy też kolejne reklamówki: mocne i bardzo mocne. Będziemy je puszczać zależnie od rozwoju sytuacji - twierdzi Europoseł PiS Adam Bielan.
Jesteśmy przygotowani na wszystko, mamy też kolejne reklamówki: mocne i bardzo mocne. Będziemy je puszczać zależnie od rozwoju sytuacji - twierdzi Europoseł PiS Adam Bielan.
Od ponad tygodnia publiczna telewizja emituje spot reklamowy PO. Składa się on z fragmentów wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, który donośnym głosem oznajmia m.in. „nie pozwolimy", „chcemy zniszczyć". Jego wypowiedzi wywołują niepokój młodej matki i głośny płacz dziecka. Sytuacja wraca do normy, gdy na ekranie telewizora pojawia się uśmiechnięty Donald Tusk, który mówi spokojnym głosem.
Na reakcję PIS nie trzeba było zbyt długo czekać. Pierwotna wersja reklamy tej partii ukazywała rodzinę, która remontuje dom. W kolejnej dominującym motywem nadal jest remont domu, ale w spocie pojawiają się nowe osoby: Donald Tusk i Jan Rokita. Fragmenty ich wystąpień m.in. "Wspólnego rządu być nie może" (Rokita) oraz „Miejsce Platformy jest w opozycji!" (Tusk) zestawiono ze spokojnym głosem lektora: „Chcieliśmy remontować Polski dom razem". Na zakończenie spotu lektor oznajmia „Prawo i Sprawiedliwość - prosimy nie przeszkadzać". Telewizor, w którym pojawili się liderzy PO trafia na balkon razem z meblami, które przeszkadzają w remoncie.
Platforma zapowiada ripostę. Politycy PO twierdzą, że PIS wykorzystuje do osiągnięcia własnych celów dominującą pozycję we władzach publicznych mediów. Poseł Rafał Grupiński przypomina, że od złożenia kasety z reklamą w TVP do jej wyemitowania muszą upłynąć co najmniej trzy dni. Tymczasem spot PIS został wyemitowany z naruszeniem tej zasady.
Rzecznik TVP Katarzyna Twardowska wyjaśnia, że od tej reguły można odstąpić w przypadku spotów partii politycznych.
Od ponad tygodnia publiczna telewizja emituje spot reklamowy PO. Składa się on z fragmentów wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, który donośnym głosem oznajmia m.in. „nie pozwolimy", „chcemy zniszczyć". Jego wypowiedzi wywołują niepokój młodej matki i głośny płacz dziecka. Sytuacja wraca do normy, gdy na ekranie telewizora pojawia się uśmiechnięty Donald Tusk, który mówi spokojnym głosem.
Na reakcję PIS nie trzeba było zbyt długo czekać. Pierwotna wersja reklamy tej partii ukazywała rodzinę, która remontuje dom. W kolejnej dominującym motywem nadal jest remont domu, ale w spocie pojawiają się nowe osoby: Donald Tusk i Jan Rokita. Fragmenty ich wystąpień m.in. "Wspólnego rządu być nie może" (Rokita) oraz „Miejsce Platformy jest w opozycji!" (Tusk) zestawiono ze spokojnym głosem lektora: „Chcieliśmy remontować Polski dom razem". Na zakończenie spotu lektor oznajmia „Prawo i Sprawiedliwość - prosimy nie przeszkadzać". Telewizor, w którym pojawili się liderzy PO trafia na balkon razem z meblami, które przeszkadzają w remoncie.
Platforma zapowiada ripostę. Politycy PO twierdzą, że PIS wykorzystuje do osiągnięcia własnych celów dominującą pozycję we władzach publicznych mediów. Poseł Rafał Grupiński przypomina, że od złożenia kasety z reklamą w TVP do jej wyemitowania muszą upłynąć co najmniej trzy dni. Tymczasem spot PIS został wyemitowany z naruszeniem tej zasady.
Rzecznik TVP Katarzyna Twardowska wyjaśnia, że od tej reguły można odstąpić w przypadku spotów partii politycznych.
Najnowsze informacje: reklama & PR
26.05.12, 11:05
25.05.12, 10:05
25.05.12, 10:05
25.05.12, 10:05
24.05.12, 18:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze