13.09.06, 22:09
Pokaz filmu Les princes w ramach retrospektywy twórczości. Tonego Gatlifa
11 września br. w Muranowie odbył się pokaz filmu „Les princes” Tonego Gatlifa w ramach retrospektywy jego twórczości.
11 września br. w Muranowie odbył się pokaz filmu „Les princes” Tonego Gatlifa w ramach retrospektywy jego twórczości.
„Les Princes” (Francja, 1982) to jeden z pierwszych pełnometrażowych filmów twórcy „Exils”, to dzięki temu obrazowi świat zwrócił uwagę na nikomu wcześniej nie znanego reżysera. Gatlif jest również autorem scenariusza, muzyki, a także gra jedna z ról – skądinąd bardzo przekonująco.
Wysoko oceniani przez krytyków „Książęta”są pierwszą częścią cygańskiej trylogii, do której należą również późniejsze „Latcho Drom” i „Gadjo Dilo”.
W 1981 roku reżyser wyjechał do Hiszpanii, by nakręcić „Corre, gitano”, gdzie wystąpili między innymi Cyganie z Granady i Sewilli. Był to pierwszy film Gatlifa pokazujący warunki w jakich żyją Cyganie, nie doczekał się jednak premiery we Francji. Gatlif jako pierwszy twórca pokazał w bezpośredni sposób Romów i ich codzienność. Podjął trudny temat, ówczesna Francja była (i nadal jest) państwem rasistowskim.
Cyganie w filmie Gatlifa to ludzie żyjący poza prawem, przeganiani z miejsca na miejsce, eksmitowani z mieszkań, nietolerowani przez innych. Policja wymaga od nich karty dromadera, mogą się zatrzymywać tylko w miejscach specjalnie dla nich wyznaczonych (w filmie jest to wysypisko śmieci).
Główny bohater „Les Princes”, Nara, mieszka wraz z córką i matką na przedmieściach Paryża. Postępuje według zasad, którymi kierowali się jego przodkowie. Chce mieć zatem dużo dzieci, oddala żonę, gdy dowiaduje się, że ta, za radą opiekunki społecznej, zażywa środki antykoncepcyjne. Nara nie okrada starych kobiet. Żyje z drobnych prac, interesów, kradzieży – które są dla niego braniem tego co potrzebne, a nie przestępstwem. Jest dumny ze swoich korzeni, nie znajduje jednak zrozumienia zarówno wśród „gadziów”, jak i swoich – niektórzy z nich twierdzą, że „nie ewoluuje”, że jest zbyt staroświecki. Gatlif pokazuje jego codzienne zmagania z otoczeniem, niezrozumienie z jakim spotykają się Cyganie. Opiekunka społeczna miała jak najlepsze chęci, namawiając żonę Nary do brania środków antykoncepcyjnych, nie wiedziała jednak, że tym samym skazuje kobietę na potępienie ze strony bliskich. Feministyczna dziennikarka spotyka się z głównym bohaterem by poznać cygańską kulturę. Umawia się z Narą w drogiej restauracji, zamiast spotkać się z nim w warunkach, w jakich on na co dzień egzystuje. Zadaję mu niezrozumiałe dla niego pytania, a gdy ten składa jej jednoznaczną propozycję, ucieka z płaczem, gdyż zostaje zdemaskowana. Bezpośredniość Nary sprawiła, że maska wyzwolonej kobiety spadła z dziennikarki, która okazała wystraszoną dziewczynką, nie nadająca się do swojego zawodu.
Romowie są nie tylko odrzucani, ale przede wszystkim nie rozumiani, nawet gdy ktoś wyciąga do nich rękę, to robi to na swoich warunkach, nie licząc się z ich obyczajami, kulturą i religią.
Kwintesencją romskości jest matka Nary, która łączy w sobie wszystkie najlepsze i najgorsze cechy Cyganki. Jest dowcipna, przebiegła, uparta, z charakterem, silną osobowością, kocha bliskich i swoją kulturę. Inteligentana, ciekawa świata i ludzi, mimo późnego wieku uczy się czytać od wnuczki. W zamian przekazuje jej cygańską mądrość życiową i dumę z tego, kim jest.
„Książęta” nie są dziełem tak dojrzałym artystycznie, jak późniejsze „Vengo” czy „Exils”, ale na pewno są dziełem ważnym, po zapoczątkowującym cykl cygański, oryginalnym jak na swoje czasy i zwiastującym świetne filmy.
„Les Princes” (Francja, 1982) to jeden z pierwszych pełnometrażowych filmów twórcy „Exils”, to dzięki temu obrazowi świat zwrócił uwagę na nikomu wcześniej nie znanego reżysera. Gatlif jest również autorem scenariusza, muzyki, a także gra jedna z ról – skądinąd bardzo przekonująco.
Wysoko oceniani przez krytyków „Książęta”są pierwszą częścią cygańskiej trylogii, do której należą również późniejsze „Latcho Drom” i „Gadjo Dilo”.
W 1981 roku reżyser wyjechał do Hiszpanii, by nakręcić „Corre, gitano”, gdzie wystąpili między innymi Cyganie z Granady i Sewilli. Był to pierwszy film Gatlifa pokazujący warunki w jakich żyją Cyganie, nie doczekał się jednak premiery we Francji. Gatlif jako pierwszy twórca pokazał w bezpośredni sposób Romów i ich codzienność. Podjął trudny temat, ówczesna Francja była (i nadal jest) państwem rasistowskim.
Cyganie w filmie Gatlifa to ludzie żyjący poza prawem, przeganiani z miejsca na miejsce, eksmitowani z mieszkań, nietolerowani przez innych. Policja wymaga od nich karty dromadera, mogą się zatrzymywać tylko w miejscach specjalnie dla nich wyznaczonych (w filmie jest to wysypisko śmieci).
Główny bohater „Les Princes”, Nara, mieszka wraz z córką i matką na przedmieściach Paryża. Postępuje według zasad, którymi kierowali się jego przodkowie. Chce mieć zatem dużo dzieci, oddala żonę, gdy dowiaduje się, że ta, za radą opiekunki społecznej, zażywa środki antykoncepcyjne. Nara nie okrada starych kobiet. Żyje z drobnych prac, interesów, kradzieży – które są dla niego braniem tego co potrzebne, a nie przestępstwem. Jest dumny ze swoich korzeni, nie znajduje jednak zrozumienia zarówno wśród „gadziów”, jak i swoich – niektórzy z nich twierdzą, że „nie ewoluuje”, że jest zbyt staroświecki. Gatlif pokazuje jego codzienne zmagania z otoczeniem, niezrozumienie z jakim spotykają się Cyganie. Opiekunka społeczna miała jak najlepsze chęci, namawiając żonę Nary do brania środków antykoncepcyjnych, nie wiedziała jednak, że tym samym skazuje kobietę na potępienie ze strony bliskich. Feministyczna dziennikarka spotyka się z głównym bohaterem by poznać cygańską kulturę. Umawia się z Narą w drogiej restauracji, zamiast spotkać się z nim w warunkach, w jakich on na co dzień egzystuje. Zadaję mu niezrozumiałe dla niego pytania, a gdy ten składa jej jednoznaczną propozycję, ucieka z płaczem, gdyż zostaje zdemaskowana. Bezpośredniość Nary sprawiła, że maska wyzwolonej kobiety spadła z dziennikarki, która okazała wystraszoną dziewczynką, nie nadająca się do swojego zawodu.
Romowie są nie tylko odrzucani, ale przede wszystkim nie rozumiani, nawet gdy ktoś wyciąga do nich rękę, to robi to na swoich warunkach, nie licząc się z ich obyczajami, kulturą i religią.
Kwintesencją romskości jest matka Nary, która łączy w sobie wszystkie najlepsze i najgorsze cechy Cyganki. Jest dowcipna, przebiegła, uparta, z charakterem, silną osobowością, kocha bliskich i swoją kulturę. Inteligentana, ciekawa świata i ludzi, mimo późnego wieku uczy się czytać od wnuczki. W zamian przekazuje jej cygańską mądrość życiową i dumę z tego, kim jest.
„Książęta” nie są dziełem tak dojrzałym artystycznie, jak późniejsze „Vengo” czy „Exils”, ale na pewno są dziełem ważnym, po zapoczątkowującym cykl cygański, oryginalnym jak na swoje czasy i zwiastującym świetne filmy.
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze