01.03.10, 21:03
Środowiska zagraniczne interweniują w sprawie TVP i Polskiego Radia
Ostatnie odwołania jakie miały miejsce w szeregach TVP (Anita Gargas) i Polskiego Radia (Magdalena Jethon i Andrzej Rybałt) wywołały szereg protestów wśród polskich dziennikarzy oraz interwencję Rzecznika Praw Obywatelskich.
Ostatnie odwołania jakie miały miejsce w szeregach TVP (Anita Gargas) i Polskiego Radia (Magdalena Jethon i Andrzej Rybałt) wywołały szereg protestów wśród polskich dziennikarzy oraz interwencję Rzecznika Praw Obywatelskich. Wydarzenia w polskich mediach publicznych zainteresowały także opinię zagraniczną.
Głos w sprawie odwołania Dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia i szefowej publicystyki TVP1 zabrała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W liście otwartym, który trafił na ręce władz TVP i PR można przeczytać: "Zachodzi duże prawdopodobieństwo, że przyczyną powyższych decyzji były względy polityczne, a nie merytoryczne”. Fundacja wspomina także, iż „nie można przechodzić obojętnie” wobec odwołania Gargas, Jethon, a także zawieszenia Jerzego Sosnowskiego. Jej zdaniem odwołanie Magdaleny Jethon odbyło się „pod naciskiem bieżącego życia politycznego”. Jak czytamy w dokumencie, „media te [publiczne – przyp. red.] powinny wypełniać swoją misję publiczną poprzez przekazywanie społeczeństwu różnorodnych informacji i poglądów, w tym również poglądów kontrowersyjnych, budzących niepokój czy skłaniających do dyskusji na tematy istotne społecznie”. HFPC podkreśla również, iż władze mediów publicznych winny zagwarantować dziennikarzom możliwość wykonywania zawodu bez nacisków i wpływania na treści przez nich przekazywane.
Słowa zdziwienia i zaniepokojenia wyraziła także Adżelika Borys w związku z odwołaniem Andrzeja Rybałta z funkcji szefa Polskiego Radia dla Zagranicy. Szefowa Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys wystosowała w tej sprawie list skierowany do Jarosława Hasińskiego, Prezesa Polskiego Radia, oraz marszałka Senatu, Bogdana Borusewicza. Borys broni Rybałta, który to był "pomysłodawcą audycji dla Polaków na Białorusi" i sprawił, że Polskie Radio "jako jedyne de facto wśród krajów UE stało się nadawcą emitującym na Białoruś na falach ultrakrótkich w popularnych stacjach radiowych" - pisze szefowa Związku Polaków na Białorusi. Jej zdaniem odwołany w środę szef Polskiego Radia dla Zagranicy był osobą "jak mało kto rozumiejącą trudne problemy polskiej polityki wschodniej, w tym polityki związanej z Polakami na Wschodzie".
List Andżeliki Borys nie zmieni wiele w sytuacji w Polskim Radiu. Rzecznik PR Radosław Kazimierski powiedział w rozmowie z PAP, iż nie istnieje możliwość wycofania się zarządu z decyzji o odwołaniu Rybałta. Stwierdził natomiast, że z pewnością list spotka się z odpowiedzią adresata.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze