28.02.10, 14:02
TVN24 nie zmanipulowało rozmowy z Drzewieckim
W odpowiedzi na zarzuty byłego ministra sportu, stacja wyemitowała w sobotę całość zarejestrowanego materiału
W miniony czwartek TVN24 wyemitowało fragmenty rozmowy z byłym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. Przeprowadzony na Florydzie wywiad wywołał burzę w środowisku politycznym. Były minister m.in. nazwał Polskę dzikim krajem, a także obwiniał środowisko parlamentarne za śmierć matki.
W sobotę Mirosław Drzewiecki wydał oświadczenie, w którym zarzucił TVN24 zmanipulowanie jego wypowiedzi: Podczas odbywającego się na Florydzie turnieju golfowego, za namową kolegi z turnieju, zgodziłem się na rozmowę dotyczącą golfa. Miała ona miejsce 12 lutego, trwała ok. 20min. Telewizja TVN 25 lutego wyemitowała tylko pięć minut zmontowanego materiału. O golfie pozostało jedno zdanie nawiązujące zresztą do sprawy tzw. afery hazardowej oraz mojej oceny polskiej polityki. (…) W rozmowie padło zdanie, że gardzę polityką, lecz gdyby materiał wyemitowano w całości, wiadomo byłoby, że gardzę polityką haków, polityką oszczerstw, polityką dążenia do władzy z bezwzględnością nie liczącą się z niczym. Wywiad miał być autoryzowany i nadany w lokalnej internetowej telewizji polonijnej - ukazał się w TVN-ie, w okrojonej formie wypaczającej sens mojej wypowiedzi. Padły słowa "o dzikim kraju", ale słowa te dotyczyły golfa i braku akceptacji dla tego sportu, a nie Polski jako kraju. Sformułowanie to, kontekstowo nawiązywało też do Polski - tej z polityką haków i oszczerstw w tle. Na emisję wypowiedzi o mojej Matce nie wyraziłem zgody w ogóle, ale jak widać, nawet to nie zostało uszanowane.
W odpowiedzi na zarzuty Mirosława Drzewieckiego, TVN24 wyemitowało całość zarejestrowanej rozmowy. Okazuje się, że to były minister mija się z prawdą. Wprawdzie rozmowa rzeczywiście zaczęła się od tematów golfowych, jednak na pytanie dziennikarza, czy zamierza odciąć się od tego co dzieje się w kraju od jego osoby, polała się żółć: - Jakby mi nie zależało to bym tu nie przyjechał. To po pierwsze. A po drugie ja jestem dowodem na to, że Polska w dalszym ciągu jest dzikim krajem. Zabito mi matkę. Nie mam odrobiny dobrych emocji do ludzi, którzy to zrobili. Na szczęście wiem, bo wierzę w Boga, że jest piekło. Że ci ludzie trafią do piekła. Nie wolno tak traktować ludzi – mówił Drzewiecki. Żalom byłego ministra sportu zdawało się nie mieć końca: - Gardzę dzisiaj polityką. Jestem 20 lat w parlamencie i nigdy nie myślałem, że polityka jest takim okrutnym zwierzakiem, który potrafi zjadać ludzi. Gardzę polityką. Nie chcę być zakładnikiem. Nie jestem niczyją własnością. Nikt nie ma prawa deptać mojego honoru, moich marzeń. Bo ja jestem Mirek Drzewiecki i będę robił co będę chciał. Zawsze działam zgodnie z prawem, w związku z tym nie muszę się o nic martwić. Ale nikt nie będzie mnie przepytywał na różne okoliczności. Z kim ja się przyjaźnie i kumpluję to jest moja sprawa i wara wszystkim od tego.
Całość rozmowy TVN24 zamieściło na swojej stronie internetowej.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze