22.09.06, 01:09
Abracadabra zbliża się
Anja Orthodox specjalnie dla mediaFM.net: "Zależy nam aby każdy kto wydał swoje pieniądze na bilet na nasz koncert, nie miał poczucia że je w głupi sposób zmarnował."
W dniach od 5 do 30 października, przez 21 polskich miast przetoczy się Abracadabra Gothic Tour. Naszej redakcyjnej koleżance Agnieszce Wywiał udało się w rozmowie z liderką zespołu Closterkeller Anją Orthodox uchylić nieco rąbka tajemnicy drugiej edycji tej imprezy:
Agnieszka Wywiał: Kto jest glównym pomysłodawcą i organizatorem całego "zamieszania",
jakim jest Abracadabra Gothic Tour?
Anja Orthodox: Pomysłodawcą i organizatorem tej trasy jest zespół Closterkeller pod przewodnictwem oczywiście Anji Orthodox. Początkowo planowaliśmy zorganizowanie dużego letniego festiwalu gotyckiego. Ale po namyśle uznaliśmy, że ciekawsze i bardziej emocjonujące będzie pojechanie dużej ogólnopolskiej trasy.
A.W.: Abracadabra Gothic Tour organizowana jest już drugi raz. Czy zatem przyświęca temu przedsięwzieciu jakaś szczególna idea? Przygladając się składowi poprzedniej i obecnej trasy można byłoby wywnioskować, że chodzi tu także o promocję młodych utalentownych zespołow z nurtu dark independent i udzielenie im pewnego rodzaju wsparcia ze strony zespołów
mających już ugruntowaną pozycję na rynku muzycznym...
A.O.: Nie bedziemy siê tutaj bawić w jakiś wielkich ideologów. Głównym naszym zamiarem było po prostu przeżycie czegoś tak emocjonującego jak duża trasa koncertowa Closterkeller. I to z pewnością jest najważniejsza dla nas sprawa. Ale skoro przy okazji istnieje szansa aby promować młodych zdolnych to oczywiście robimy to z pełnym zapałem i zaangażowaniem. Na
polskim rynku muzycznym w obecnej rzeczywistości, sytuacja takiego rodzaju zespołów jest bardzo nieciekawa, maja oni znikome szanse promowania swojej twórczości więc z pewnością możliwość pokazania się na Abracadabra jest dla nich ciekawa. A zapewniam że jest czego posłuchać. Ci którzy przyjdą na koncerty AGT przekonają się o tym. Zespoły, które wybraliśmy grają bardzo ciekawie i pięknie. Jest jeszcze trzeci aspekt tej trasy szalenie dla nas atrakcyjny - po prostu aspekt czysto towarzyski. Z wieloma zespołami znamy sie osobiście i lubimy. Toteż
możliwość wspólnego zagrania i "poobcowania" bardzo nas cieszy.
A.W.: Dlaczego wszystkie zespoły biorące udział w Abracadabra Gothic Tour nie grają wspólnie w każdym z miast znajdujących się na mapie trasy? Co decydowało o tym, gdzie zagrają poszczególne grupy?
A.O.: Ha, ha! Wyobraź sobie koszta takiego przedsiêwziêcia! :-) To nie jest festiwal tylko trasa Closterkeller, nie zapominajmy o tym. Pozostałe zespoły sa na niej gośćmi. Jakby grali wszyscy to byłby taki co najmniej 10-godzinny maraton w każdym mieście, każdego dnia. Nie do zrealizowania impreza i w ogóle przerażajaca wizja. Oszalałabym chyba po tygodniu. Ważną sprawą decydujacą o terminarzu był tez rozkład zajęć ludzi z innych zespołów. Wszędzie sa ludzie, którzy po prostu pracują zawodowo. Musieli i tak pobrać jakieś urlopy i zwolnienia aby pojechać na choć część trasy. Przyznam, że ze zorganizowaniem całości z uwzględnieniem
takich spraw było mnóstwo problemów. Poza tym w oparciu o doświadczenia z lat poprzednich zdecydowałam, że maxymalna ilość zespołów grających jednego wieczoru to trzy. Wtedy jest
szansa że ludzie na naszym koncercie będą mieli jeszcze siłę i ochotę aby nas samych posłuchać. Byłam niedawno na koncercie Riverside. Nigdy ich nie widziałam i bardzo mnie ciekawiło jak grają. Niestety. Przed nimi musiałam wysłuchać jeszcze trzech zespołów. Owszem, bardzo dobrych.
Ale samo Riverside już do mnie nie dotarło. Byłam zmęczona, zatruta papierochowymi wyziewami współuczestników koncertu i w ogóle miałam dość. I nadal nie wiem jak grają... :-( Ta sytuacja jest dla mnie wielkim memento. W wypadku trzech zespołów jest także szansa zakończyć imprezę ok. 23.00, tak ze najmłodsza młodzież lub ludzie z trudniejszym dojazdem do domu,
nie będą musieli wyjść z własnie naszego koncertu, co niestety często ma miejsce na niektórych imprezach. A zależy nam aby każdy kto wydał swoje pieniądze na bilet na nasz koncert, nie miał poczucia, że je w głupi sposób zmarnował.
A.W.: W jaki sposób odbyła się selekcja grup towarzyszących Closterkellerowi na trasie? Jak du¿o chêtnych trzeba było odrzucić?
A.O.: Ja dokonywałam wyboru. Kryteria były bardzo subiektywne i trudno mi je określić. Po prostu - zapraszałam zespoły grające pięknie i które wydawało mi się, że fajnie wypadną na koncertach z nami. Czy dużo odrzuciłam? I tak i nie. W ogłoszeniach dotyczacych całej sprawy było wyraźnie zaznaczone, że skoro trasa nazywa się "Gothic Tour" to zapraszamy wyłącznie zespoły grające w tych klimatach i utożsamiające się z nurtem. I wiele z tak grających kapel zaprosiliśmy na trasę. Natomiast strasznie dużo było grup kompletnie spoza klimatu -
metalowych, wesoło-rockowych czy popowych. No niestety - trzeba było im grzecznie odmówić.
A.W.: Podczas koncertów zobaczymy zespół Closterkeller w nowym składzie i usłyszymy nowy materiał. Czy przewidziane są jescze jakieś dodatkowe atrakcje, może niespodzianki?
A.O.: A co? Dwóch nowych muzyków (w tym nasz stary legendarny Krzysiek
Najman) i połowa nowego materiału to za mało????? Ale OK. Jeden z kolegów z Closterkeller zadebiutuje jako wokalista. Sami jesteśmy ciekawi co z tego wyjdzie... Ewentualne dodatkowe atrakcje mogą pojawić się spontanicznie. Jak np. w zeszłym roku formacja Clostosis powstała z połączenia się naszych i zespołu Artrosis. Cos takiego na tej trasie sie nie pojawi ale może
równie niespodziewanie wykluje sie jakas nowa odjazdowa idea. Zobaczymy. :-)
Więcej i szerzej na temat Abracadabra Gothic Tour już wkrótce na łamach Portalu Medialnego mediaFM.net
Agnieszka Wywiał: Kto jest glównym pomysłodawcą i organizatorem całego "zamieszania",
jakim jest Abracadabra Gothic Tour?
Anja Orthodox: Pomysłodawcą i organizatorem tej trasy jest zespół Closterkeller pod przewodnictwem oczywiście Anji Orthodox. Początkowo planowaliśmy zorganizowanie dużego letniego festiwalu gotyckiego. Ale po namyśle uznaliśmy, że ciekawsze i bardziej emocjonujące będzie pojechanie dużej ogólnopolskiej trasy.
A.W.: Abracadabra Gothic Tour organizowana jest już drugi raz. Czy zatem przyświęca temu przedsięwzieciu jakaś szczególna idea? Przygladając się składowi poprzedniej i obecnej trasy można byłoby wywnioskować, że chodzi tu także o promocję młodych utalentownych zespołow z nurtu dark independent i udzielenie im pewnego rodzaju wsparcia ze strony zespołów
mających już ugruntowaną pozycję na rynku muzycznym...
A.O.: Nie bedziemy siê tutaj bawić w jakiś wielkich ideologów. Głównym naszym zamiarem było po prostu przeżycie czegoś tak emocjonującego jak duża trasa koncertowa Closterkeller. I to z pewnością jest najważniejsza dla nas sprawa. Ale skoro przy okazji istnieje szansa aby promować młodych zdolnych to oczywiście robimy to z pełnym zapałem i zaangażowaniem. Na
polskim rynku muzycznym w obecnej rzeczywistości, sytuacja takiego rodzaju zespołów jest bardzo nieciekawa, maja oni znikome szanse promowania swojej twórczości więc z pewnością możliwość pokazania się na Abracadabra jest dla nich ciekawa. A zapewniam że jest czego posłuchać. Ci którzy przyjdą na koncerty AGT przekonają się o tym. Zespoły, które wybraliśmy grają bardzo ciekawie i pięknie. Jest jeszcze trzeci aspekt tej trasy szalenie dla nas atrakcyjny - po prostu aspekt czysto towarzyski. Z wieloma zespołami znamy sie osobiście i lubimy. Toteż
możliwość wspólnego zagrania i "poobcowania" bardzo nas cieszy.
A.W.: Dlaczego wszystkie zespoły biorące udział w Abracadabra Gothic Tour nie grają wspólnie w każdym z miast znajdujących się na mapie trasy? Co decydowało o tym, gdzie zagrają poszczególne grupy?
A.O.: Ha, ha! Wyobraź sobie koszta takiego przedsiêwziêcia! :-) To nie jest festiwal tylko trasa Closterkeller, nie zapominajmy o tym. Pozostałe zespoły sa na niej gośćmi. Jakby grali wszyscy to byłby taki co najmniej 10-godzinny maraton w każdym mieście, każdego dnia. Nie do zrealizowania impreza i w ogóle przerażajaca wizja. Oszalałabym chyba po tygodniu. Ważną sprawą decydujacą o terminarzu był tez rozkład zajęć ludzi z innych zespołów. Wszędzie sa ludzie, którzy po prostu pracują zawodowo. Musieli i tak pobrać jakieś urlopy i zwolnienia aby pojechać na choć część trasy. Przyznam, że ze zorganizowaniem całości z uwzględnieniem
takich spraw było mnóstwo problemów. Poza tym w oparciu o doświadczenia z lat poprzednich zdecydowałam, że maxymalna ilość zespołów grających jednego wieczoru to trzy. Wtedy jest
szansa że ludzie na naszym koncercie będą mieli jeszcze siłę i ochotę aby nas samych posłuchać. Byłam niedawno na koncercie Riverside. Nigdy ich nie widziałam i bardzo mnie ciekawiło jak grają. Niestety. Przed nimi musiałam wysłuchać jeszcze trzech zespołów. Owszem, bardzo dobrych.
Ale samo Riverside już do mnie nie dotarło. Byłam zmęczona, zatruta papierochowymi wyziewami współuczestników koncertu i w ogóle miałam dość. I nadal nie wiem jak grają... :-( Ta sytuacja jest dla mnie wielkim memento. W wypadku trzech zespołów jest także szansa zakończyć imprezę ok. 23.00, tak ze najmłodsza młodzież lub ludzie z trudniejszym dojazdem do domu,
nie będą musieli wyjść z własnie naszego koncertu, co niestety często ma miejsce na niektórych imprezach. A zależy nam aby każdy kto wydał swoje pieniądze na bilet na nasz koncert, nie miał poczucia, że je w głupi sposób zmarnował.
A.W.: W jaki sposób odbyła się selekcja grup towarzyszących Closterkellerowi na trasie? Jak du¿o chêtnych trzeba było odrzucić?
A.O.: Ja dokonywałam wyboru. Kryteria były bardzo subiektywne i trudno mi je określić. Po prostu - zapraszałam zespoły grające pięknie i które wydawało mi się, że fajnie wypadną na koncertach z nami. Czy dużo odrzuciłam? I tak i nie. W ogłoszeniach dotyczacych całej sprawy było wyraźnie zaznaczone, że skoro trasa nazywa się "Gothic Tour" to zapraszamy wyłącznie zespoły grające w tych klimatach i utożsamiające się z nurtem. I wiele z tak grających kapel zaprosiliśmy na trasę. Natomiast strasznie dużo było grup kompletnie spoza klimatu -
metalowych, wesoło-rockowych czy popowych. No niestety - trzeba było im grzecznie odmówić.
A.W.: Podczas koncertów zobaczymy zespół Closterkeller w nowym składzie i usłyszymy nowy materiał. Czy przewidziane są jescze jakieś dodatkowe atrakcje, może niespodzianki?
A.O.: A co? Dwóch nowych muzyków (w tym nasz stary legendarny Krzysiek
Najman) i połowa nowego materiału to za mało????? Ale OK. Jeden z kolegów z Closterkeller zadebiutuje jako wokalista. Sami jesteśmy ciekawi co z tego wyjdzie... Ewentualne dodatkowe atrakcje mogą pojawić się spontanicznie. Jak np. w zeszłym roku formacja Clostosis powstała z połączenia się naszych i zespołu Artrosis. Cos takiego na tej trasie sie nie pojawi ale może
równie niespodziewanie wykluje sie jakas nowa odjazdowa idea. Zobaczymy. :-)
Więcej i szerzej na temat Abracadabra Gothic Tour już wkrótce na łamach Portalu Medialnego mediaFM.net
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze