25.03.10, 21:03
POPloty
POPloty (25.03.2010 r.). Jak zawsze wsadzamy kij w mrowisko. Tym razem piszemy m.in. o: nowym programie rozrywkowym Jedynki; prawyborczej debacie PO i o reaktywacji Trybumy...
Zbigniew Zamachowski zażądał wycofania swojego głosu z oprawy Trójki. Słuchacze żądają wycofania dyrektora Sobali z Trójki. Magda Jethon żąda dostępu do Trójki. Związek Zawodowy pracowników Trójki żąda odwieszenia red. Sosnowskiego. Jak na razie wszystkie te żądania mają się mniej wiecej tak, jak żadanie dostępu do morza dla Krakowa.
Z listów do redakcji MediaFM.net. "Próbowałam się do Pana dodzwonić, lecz niestety mi się nie udało. Nie odnalazłam też telefonu kontaktowego do redakcji (jeśli takowy istnieje byłabym wdzięczna za podanie)". Podpisane: Dom Mediowy roku 2009. My dodatkowo przyznajemy Grand Prix w kategorii bystrość.
"Oglądaj kabarety i wygrywaj" to nowy, nocny szoł Jedynki. Zabawa polega na wydłubaniu w archiwum co ciekawszych występów kabaretowych i okrasza się je idiotycznymi komentarzami faceta bujającego się na foteliku i zachęcającego do wysłania SMS. Facet pojawia się co kilka minut, jest natrętny i nie ma nic szczególnego do powiedzenia. Przy okazji pokazuje wszystkim swoje czerwone lakierki. Proponujemy zamiast konkursu przeprowadzic wśród widzów pasma taki oto sondaż: a) czy prowadzący ma zdjąć czerwone lakierki i bujać się boso, b) prowadzący ma się bujać w zupełnie innym programie, cz może c) pomysłodawca programu powinien puknąć się kilka razy w łeb, żeby mu się komórki odpowiednio poukładały we właściwe miejsce?
No i odbyła się – długo wyczekiwana przede wszystkim przez media i przez media później omawiana. Piano z zachwytu, jaki to Bronek K. był o wąsatą głowę lepszy od nie wąsatej głowy Radka Si. Tymczasem tak naprawdę było nudno i statycznie, a policyjne statystyki o mało nie wzbogaciły się o dwie ofiary połkniętych telewizorów w wyniku intensywnego ziewania. Jak dla nas, podsumowanie jest druzgocące: dwóch nudnych panów czytających z kartki, zmęczony (też zapewne z nudów) Sławomir Nowak i nogi Joanny Muchy. No tak, nogi były najlepsze.
Podobno Trybuna może znów wrócić niebawem do kiosków. Prezes wydającego ten tytuł wydawnictwa przechwala się, że prowadzi rozmowy z inwestorem, który obiema nogami pragnie zanurzyć się w bagnie długów związanych z wydawaniem Trybuny. Przechwałki przypominają nam trochę jasełka związane z poszukiwaniami inwestora do TV Puls. Ponieważ historia lubi się powtarzać, gwarantujemy częstsze wypominki na naszych prześmiewczych łamach.
Ciekawy obrazek odnotowaliśmy na poglądzie studia czeskiego Radia City (Praga). Leniwe niedzielne popołudnie, wiosna za oknem, wszyscy lenią się przy kufelku złocistego napoju, tylko on musi siedzieć i przygrywać. Przygrywać, to może za dużo powiedziane. Kiedy automat gra, didżeje się nudzą…

Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze