02.05.10, 13:05
Facebook, blogi i lemingi
Przestrzeń social media, rosnące popularność serwisów społecznościowych i liczbę ich użytkowników już od dłuższego czasu mają na uwadze brandy i marketerzy. Sceptyczni wskazują na ‘syndrom leminga’ lub straszą uzależnieniami, a optymiści zakładają profile w kolejnych „społecznościówkach” pisze w swoim artykule Błazej Balcerzyk z Agencji Interaktywnej Eura7.
Przestrzeń social media, rosnące popularność serwisów społecznościowych i liczbę ich użytkowników już od dłuższego czasu mają na uwadze brandy i marketerzy. Sceptyczni wskazują na ‘syndrom leminga’ lub straszą uzależnieniami, a optymiści zakładają profile w kolejnych „społecznościówkach”. Do tej drugie kategorii należy także zaliczyć amerykańskie firmy z sektora B2B i B2C, bo jak wskazuje sondaż HubSpotu rok 2010 przyniesie wzrost inwestycji w działania internetowe.
Nastroje badanych, strojenie portfeli
Ankietę „The State of Inbound Marketing 2010” przeprowadzono na próbie badawczej 231 przedsiębiorstw i – jak się okazuje - 88% respondentów chce, w porównaniu do zeszłego roku, zwiększyć lub przynajmniej umocnić budżety przeznaczane na ‘inbound marketing’. Ponadto sondaż HubSpotu potwierdził ważność social media i blogów jako kanałów działań marketingowych, bo m.in. 85% ankietowanych określa blogi jako ‘użyteczne’, a o 32% wzrosła ilość przedstawicieli badanych firm działających na Twitterze. Chęć sięgania do portfeli badani tłumaczą najczęściej sukcesami tego typu działań w przeszłości (58% głosów), gdzie ‘sukces’ definiuje się jako pozyskiwanie Klientów lub zachęcenie Ich do zakupu. Respondentom idzie całkiem nieźle, choć dane nie powalają, bo - jak twierdzą ankietowani - 41% z nich pozyskało Klienta dzięki Twitterowi i LinkedIn, 43% dzięki profilowi w Facebook, a 46% dzięki prowadzeniu bloga.
Więcej pracy, ale procenty rosną
Zwiększenie liczby marketerów logujących się do serwisów społecznościowych nie powinno nikogo dziwić, podobnie jak stale zwiększająca się świadomość konieczności prowadzenia zoptymalizowanych działań w przestrzeni social media. Okazuje się bowiem, że sukcesy odnoszą te firmy, które regularnie i przynajmniej raz dziennie, a najlepiej kilka razy, umieszczają post na swoim blogu. Ankietowani, którzy blogowali ‘rzadziej, niż raz w miesiącu’ przyznali się do osiągania bardzo słabych wyników. Tę zależność powinno się także odnieść do komunikacji w „społecznościówkach”, ponieważ regularna obecność, dążenie do podtrzymywania dialogu i ciągłego zwiększania wskaźników interakcji powinny cechować każde działanie w „socnecie”. Zasada „im więcej, tym lepiej” (postów oczywiście) nie przekłada się jednak na praktykę w sondowanych firmach, bo tylko 3% ankietowanych przyznaje się do popełniania kilku postów dziennie, a zdecydowana większość (38%) respondentów „pości” tylko raz w tygodniu.
Okno na Zachód
Badania dotyczą oczywiście praktyk w amerykańskich przedsiębiorstwach, ale z łatwością można je odnieść do sytuacji polskiego e-marketingu. „Social media szał”, jak bywa nazywany gwałtowny wzrost zainteresowania serwisami społecznościowymi, doprowadził do tego, że na prowadzenie mikrobloga, czy profilu w serwisie Facebook decyduje się coraz więcej firm, przedsiębiorstw i instytucji. To dobrze, bo brak wizerunku w Internecie zaczyna być wizerunkiem samym w sobie i naprawdę warto działać w społecznościówkach. Sondaż HubSpotu pokazuje jednak, że obecność to zdecydowanie za mało, a codzienna, lub przynajmniej regularna, publikacja (wartościowego rzecz jasna) contentu powinna być normą w sytuacji, gdy od social media marketignu oczekuje się efektów. Pytanie, czy ‘lemingi’, uruchamiające kolejne soc-profile, są tego świadome, bo trzeba wiedzieć, że sukces tego typu działań równa się odpowiednio zaplanowanemu czasowi, finansom i zasobom ludzkim.
Błażej Balcerzyk
Creative & PR Consultant
Agencja Interaktywna Eura7
blazej.balcerzyk(at)eura7.pl
Błażej Balcerzyk – Creative & PR Consultant w Agencji interaktywnej Eura7, odpowiedzialny za copywriting i koncepcje kreatywne projektów agencji oraz za jej komunikację zewnętrzną.
Agencja interaktywna EURA7 powstała w 1999 roku. Centrala agencji znajduje się w Krakowie. Firma posiada swój oddział w Londynie. Agencja specjalizuje się w: produkcjach internetowych, e-marketingu, informatyce biznesowej, multimediach. Firma między innymi realizowała projekty dla: Gellwe, Horalky, Ice Cool, Verbena, Babiogórski Park Narodowy, Hugo Boss, TriGranit, Bonarka City Center. W 2008 roku realizacja EURA7 – serwis internetowy Starostwa Powiatu Łęczyńskiego, została wyróżniona nagrodą „Złota Małpa – samorządowy lider elektronicznej administracji”. W tym samym roku serwis internetowy Starostwa Powiatu Bocheńskiego został uhonorowany wyróżnieniem w konkursie Webstar Festival.
Agencja interaktywna EURA7 jest członkiem IAB Polska.
Kontakt:
Biuro Obsługi Klienta:
ul. Spasowskiego 6/4
31-139 Kraków
infolinia: 0 801 003 083
tel.: +48 12 292 33 33
fax: +48 12 292 33 31
strona firmowa: www.eura7.com
blog firmowy: www.labber.pl
e-mail: info(at)eura7.com
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze