01.10.06, 15:10
Szał ciał niebieskich
Ekwinokcjum to równonoc albo przesilenie. Dzień i noc mają równo po 12 godzin, Słońce oświetla równik pod kątem prostym i wchodzi w nowy znak zodiaku.
Ekwinokcjum to równonoc albo przesilenie. Dzień i noc mają równo po 12 godzin, Słońce oświetla równik pod kątem prostym i wchodzi w nowy znak zodiaku. Jeżeli towarzyszy mu koniunkcja, czyli ustawienie się innych ciał niebieskich w jednym rzędzie ze Słońcem i księżycem, astrologowie, alchemicy i inni miłośnicy ciał niebieskich i ich wpływu na wszystko dostają szału. Taka sytuacja ma miejsce raz na kilka pokoleń.
Laura Niven – pisarka, odwiedza córkę swego byłego męża – policyjnego fotografa w Oksfordzie w Anglii. Gdy przypadkowo zobaczyła zwłoki dziewczyny z wyciętym sercem i włożoną starodawną monetą odezwał się w niej głos byłego reportera kryminalnego. Poszperała w Internecie i dotarła aż do sir Isaaca Newtona. Geniusz ów poza znanym i wiekopomnym odkryciem z jabłuszkiem, zajmował się także alchemią. Przerażony skutkami swoich badań porzucił je. Po latach jego następcy przygotowują się w oksfordzkiej bibliotece na przyjście szatana, który przyniesie im kamień filozoficzny zmieniający ołów w złoto i zapewni im życie wieczne. Aby stworzyć niezbędny pentagram muszą zabijać dokładnie wysekcjonowane ofiary. A ekwinokcjum tuż – tuż . . .
Michael White w prosty sposób tworzy niezbyt ciekawą intrygę. Jako biograf Newtona doskonale dopasował fakty z życia łącząc je z teraźniejszością. U Browna Leonardo da Vinci ze swoim kodem, tu Newton ze swym kamieniem. Niestety porównanie wychodzi zdecydowanie na korzyść pierwszego pisarza.
Akcja jest dość monotonna. Tempo wolne – jak na intrygę i uciekający czas, który działa na niekorzyść ludzi chcących ocalić świat. Rzecz dzieje się w Oksfordzie – i nawet jego piękne krajobrazy nie są w stanie wynagrodzić czytelnikowi nużącej miejscami lektury.
Na końcu książki znajdziemy dodatek „Fakty ukryte za fikcją”. Z niego dowiemy się czym zajmowali (zajmują) się alchemicy, jaki wpływ na ludzkość wywarła astrologia oraz co to jest szmaragdowa tablica. Poza tym prześledzimy krótko historię szyfrów i sposobów szyfrowania. Poznamy sylwetki uczonych, których nazwiska pojawiają się w książce m. in. Roberta Hooka, Isaaca Newtona czy też Christophera Wrena. Dodatek może służyć także zapalonym czytelnikom do porównywania miejsc oryginalnych z ich literackim wzorem.
Słońce świeci nadal, więc jak można się domyślić zło przegrało. Lektura lekka, łatwa i przyjemna. Szkoda, że nie pojawiła się w okresie letnim, gdzie czytelniczy mózg potrzebuje tylko takich książek. Wielbiciele dobrej książki będą nieusatysfakcjonowani. Niemniej jednak polecam. Książki typu LŁP mogą przynieść ulgę nawet w chłodne jesienne wieczory.
Laura Niven – pisarka, odwiedza córkę swego byłego męża – policyjnego fotografa w Oksfordzie w Anglii. Gdy przypadkowo zobaczyła zwłoki dziewczyny z wyciętym sercem i włożoną starodawną monetą odezwał się w niej głos byłego reportera kryminalnego. Poszperała w Internecie i dotarła aż do sir Isaaca Newtona. Geniusz ów poza znanym i wiekopomnym odkryciem z jabłuszkiem, zajmował się także alchemią. Przerażony skutkami swoich badań porzucił je. Po latach jego następcy przygotowują się w oksfordzkiej bibliotece na przyjście szatana, który przyniesie im kamień filozoficzny zmieniający ołów w złoto i zapewni im życie wieczne. Aby stworzyć niezbędny pentagram muszą zabijać dokładnie wysekcjonowane ofiary. A ekwinokcjum tuż – tuż . . .
Michael White w prosty sposób tworzy niezbyt ciekawą intrygę. Jako biograf Newtona doskonale dopasował fakty z życia łącząc je z teraźniejszością. U Browna Leonardo da Vinci ze swoim kodem, tu Newton ze swym kamieniem. Niestety porównanie wychodzi zdecydowanie na korzyść pierwszego pisarza.
Akcja jest dość monotonna. Tempo wolne – jak na intrygę i uciekający czas, który działa na niekorzyść ludzi chcących ocalić świat. Rzecz dzieje się w Oksfordzie – i nawet jego piękne krajobrazy nie są w stanie wynagrodzić czytelnikowi nużącej miejscami lektury.
Na końcu książki znajdziemy dodatek „Fakty ukryte za fikcją”. Z niego dowiemy się czym zajmowali (zajmują) się alchemicy, jaki wpływ na ludzkość wywarła astrologia oraz co to jest szmaragdowa tablica. Poza tym prześledzimy krótko historię szyfrów i sposobów szyfrowania. Poznamy sylwetki uczonych, których nazwiska pojawiają się w książce m. in. Roberta Hooka, Isaaca Newtona czy też Christophera Wrena. Dodatek może służyć także zapalonym czytelnikom do porównywania miejsc oryginalnych z ich literackim wzorem.
Słońce świeci nadal, więc jak można się domyślić zło przegrało. Lektura lekka, łatwa i przyjemna. Szkoda, że nie pojawiła się w okresie letnim, gdzie czytelniczy mózg potrzebuje tylko takich książek. Wielbiciele dobrej książki będą nieusatysfakcjonowani. Niemniej jednak polecam. Książki typu LŁP mogą przynieść ulgę nawet w chłodne jesienne wieczory.
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze