05.10.06, 19:10
Horror psychologiczny
Chyba nie ma na świecie człowieka choć trochę nie gustującego w horrorach. Nie mówię tu o filmowych opowieściach grozy lecz o ich książkowych pierwowzorach. Każdy z nas czytał Dracule Stokera czy inne opowieści. Parę lat temu ukazała się pozycja, która jest porażką na całej lini – od opowiadań począwszy na stronie edytorskiej książki kończąc.
Chyba nie ma na świecie człowieka choć trochę nie gustującego w horrorach. Nie mówię tu o filmowych opowieściach grozy lecz o ich książkowych pierwowzorach. Każdy z nas czytał Dracule Stokera czy inne opowieści. Parę lat temu ukazała się pozycja, która jest porażką na całej lini – od opowiadań począwszy na stronie edytorskiej książki kończąc.
Makabryczne sytuacje, straszne wydarzenia, przerażające miejsca, niesamowici bohaterowie. To i wiele innych rzeczy znajdzie się w książce Tygrys tu, tygrys tam. Pozycja ta składa się z opowiadań największych mistrzów horroru psychologicznego, takich jak: R.L. Stine, Roald Dahl, Joan Aiken, Jerome Bixby, Richard Matheson, William F. Nolan, Leon Garfield, Zenna Henderson, Ambrose Bierce, Stephen King, Ramsey Campbell, Isaac Asimov, Ray Bradbury, Robert Bloch.
Powyższa notka – znajdująca się na okładce nie oddaje w ogóle zawartości książki. Nazwiska zebranych twórców brzmią obiecująco - znajdziemy tu i Kinga i Mathesona i Bixby’ego... Niestety, jest to jeden z najsłabszych i najnudniejszych zbiorków, jakie kiedykolwiek wydano. Przyznam, że nie samą jakością opowiadań grzeszy ten wybór, ale również i dziwnym ich doborem. Bo o ile mogę zrozumieć, że znalazło się tu wyjątkowo nieudolne opowiadanie Kinga „Tygrys tu, tygrys tam” podtrzymujące swe istnienie tylko i wyłącznie dzięki nazwisku twórcy, to doprawdy nie mogę pojąć, jakim cudem redaktor, Peter Haining, który deklaruje nam się jako wielbiciel opowieści grozy, dołącza tu wyrzucony (najzupełniej zasłużenie!) rozdział z książki „Charlie i fabryka czekolady” (!) Roalda Dahla czy też historyjkę o chłopcu, który dzięki swemu intelektowi zapobiega terrorystycznemu atakowi na gmach ONZ ( Isaac Asimov - „13sty dzień Bożego Narodzenia”). Przecież powyższe nie mają nic wspólnego z horrorem.
Cierpliwie przekręcałem kolejne strony, pohamowując z trudem narastającą chęć ziewania. Niestety im bliżej końca, tym gorzej. Nie udało mi się przeczytać tej książki od deski do deski. Jest po prostu zbyt nudna i bezbarwna. Nie można powiedzieć o niej nic dobrego. Nie kupować. Dla bezpieczeństwa psychicznego i finansowego.
Makabryczne sytuacje, straszne wydarzenia, przerażające miejsca, niesamowici bohaterowie. To i wiele innych rzeczy znajdzie się w książce Tygrys tu, tygrys tam. Pozycja ta składa się z opowiadań największych mistrzów horroru psychologicznego, takich jak: R.L. Stine, Roald Dahl, Joan Aiken, Jerome Bixby, Richard Matheson, William F. Nolan, Leon Garfield, Zenna Henderson, Ambrose Bierce, Stephen King, Ramsey Campbell, Isaac Asimov, Ray Bradbury, Robert Bloch.
Powyższa notka – znajdująca się na okładce nie oddaje w ogóle zawartości książki. Nazwiska zebranych twórców brzmią obiecująco - znajdziemy tu i Kinga i Mathesona i Bixby’ego... Niestety, jest to jeden z najsłabszych i najnudniejszych zbiorków, jakie kiedykolwiek wydano. Przyznam, że nie samą jakością opowiadań grzeszy ten wybór, ale również i dziwnym ich doborem. Bo o ile mogę zrozumieć, że znalazło się tu wyjątkowo nieudolne opowiadanie Kinga „Tygrys tu, tygrys tam” podtrzymujące swe istnienie tylko i wyłącznie dzięki nazwisku twórcy, to doprawdy nie mogę pojąć, jakim cudem redaktor, Peter Haining, który deklaruje nam się jako wielbiciel opowieści grozy, dołącza tu wyrzucony (najzupełniej zasłużenie!) rozdział z książki „Charlie i fabryka czekolady” (!) Roalda Dahla czy też historyjkę o chłopcu, który dzięki swemu intelektowi zapobiega terrorystycznemu atakowi na gmach ONZ ( Isaac Asimov - „13sty dzień Bożego Narodzenia”). Przecież powyższe nie mają nic wspólnego z horrorem.
Cierpliwie przekręcałem kolejne strony, pohamowując z trudem narastającą chęć ziewania. Niestety im bliżej końca, tym gorzej. Nie udało mi się przeczytać tej książki od deski do deski. Jest po prostu zbyt nudna i bezbarwna. Nie można powiedzieć o niej nic dobrego. Nie kupować. Dla bezpieczeństwa psychicznego i finansowego.
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze