04.10.06, 01:10
Monografia wejherowska
Monografia wejherowska – Bedeker Wejherowski to przede wszystkim biogramy ludzi, którzy stworzyli dzisiejszy obraz miasta. Bo to oni są najważniejsi.
Monografia wejherowska – Bedeker Wejherowski to przede wszystkim biogramy ludzi, którzy stworzyli dzisiejszy obraz miasta. Bo to oni są najważniejsi.
Regina Osowicka kocha swoje miasto. Kocha to za mało powiedziane – jest odurzona swoją małą ojczyzną. To tylko tłumaczy zapał do wykonania ogromnej pracy, jaką było przygotowanie tej monografii. Ponad pięćset stron haseł, które opisują ludzi, miejsca i wydarzenia, jakie miały miejsce na przestrzeni czasu w Wejherowie. Turyści odwiedzający Gdańsk, Sopot czy Gdynię rzadko do tego małego, leżącego niedaleko wymienionych metropolii, miasteczka zaglądają.
A przecież jak napisał Jerzy Budnik w przedmowie do pierwszego wydania Bedekera – Tu, w Wejherowie ścierały się wpływy kultury kaszubskiej, pomorskiej, innych regionów Polsk, niemieckiej a nawet żydowskiej. Tu współegzystowali ludzie różnych grup etnicznych i wyznaniowych. Każda z tych grup wniosła swój wkład w duchowy i materialny potencjał miasta.
Mimo takiego bogactwa pozostawionego miastu przez przodków osoby będące pierwszy raz w Wejherowie mogą odnieść zgoła inne wrażenie. Kiedy pierwszy raz zobaczy się to miasto, można pomyśleć – miasteczko jak każde inne – parę sklepów, bloki, kamienice, kościoły, Kaszubi i jedna – aczkolwiek znana w kraju jak i na świecie młoda pisarka – Dorota Masłowska. Ale Wejherowo ma – podobnie do innych miasteczek – ma także swoje skarby, cudowne miejsca, ma bohaterów a jego historia składa się z mnóstwa barwnych opowieści. Trzeba tylko kogoś, kto całość tę – ogromną masę informacji zbierze w jedną całość. Wejherowo odnalazło taką osobę – jest nią Regina Osowicka – autorka kolejnego już, bo trzeciego wydana Bedekera Wejherowskiego.
Opowiada w nim przede wszystkim o ludziach z miastem związanych. Prawnicy, lekarze, nauczyciele i biznesmeni. Ludzie zmarli jak i żyjący – ludzie, którzy tworzyli i tworzą historię Wejherowa. Biogramy zawarte w książce nie są nudne. Wręcz przeciwnie – urzekają swoją barwą, zamieniając się w piękne opowieści ukazujące życie wejherowian na przestrzeni wieków. Sytuacje zabawne jak i dramatyczne, historie tragiczne jak i te kończące się happy endem.
Jeśli chodzi o miejsca pani Osowicka przybliża nam Katyń – wymieniając osoby pochodzące z Wejherowa, które poniosły tam śmierć. Poza tym nie zapomina autorka o Piaśnicy – miejscu szczególne ważnym, a oddalonym od Wejherowa o parę kilometrów – gdzie w czasach II wojny światowej zginęli nie tylko mieszkańcy miasta ale również ludzie z innych stron Polski i świata. Oprócz tych tragicznych miejsc autorka zajmuje się także obiektami tak prozaicznymi jak korty tenisowe – ich historią i rozwojem. Poza tym opisuje plany budowy i pozostałości po kompleksie ośrodka sportów zimowych, którego to pozostałości można jeszcze w Wejherowie znaleźć. Wszystko to napisane świetnym językiem i okraszone pięknymi anegdotami sprawia, iż czyta się z lubością każde hasło.
Urzeka ta monografia miasta. Urzeka sam wejherowski gród. Nie wypada zazdrościć miastu tak pokaźnej i dokładnej encyklopedii. Wypada korzystać z niej, jako idealnego wzoru na monografię innych polskich miast i miasteczek. Choć naprawdę wart sprawdzić czy hasła mają związek z rzeczywistością. Warto odwiedzić Wejherowo.
Regina Osowicka kocha swoje miasto. Kocha to za mało powiedziane – jest odurzona swoją małą ojczyzną. To tylko tłumaczy zapał do wykonania ogromnej pracy, jaką było przygotowanie tej monografii. Ponad pięćset stron haseł, które opisują ludzi, miejsca i wydarzenia, jakie miały miejsce na przestrzeni czasu w Wejherowie. Turyści odwiedzający Gdańsk, Sopot czy Gdynię rzadko do tego małego, leżącego niedaleko wymienionych metropolii, miasteczka zaglądają.
A przecież jak napisał Jerzy Budnik w przedmowie do pierwszego wydania Bedekera – Tu, w Wejherowie ścierały się wpływy kultury kaszubskiej, pomorskiej, innych regionów Polsk, niemieckiej a nawet żydowskiej. Tu współegzystowali ludzie różnych grup etnicznych i wyznaniowych. Każda z tych grup wniosła swój wkład w duchowy i materialny potencjał miasta.
Mimo takiego bogactwa pozostawionego miastu przez przodków osoby będące pierwszy raz w Wejherowie mogą odnieść zgoła inne wrażenie. Kiedy pierwszy raz zobaczy się to miasto, można pomyśleć – miasteczko jak każde inne – parę sklepów, bloki, kamienice, kościoły, Kaszubi i jedna – aczkolwiek znana w kraju jak i na świecie młoda pisarka – Dorota Masłowska. Ale Wejherowo ma – podobnie do innych miasteczek – ma także swoje skarby, cudowne miejsca, ma bohaterów a jego historia składa się z mnóstwa barwnych opowieści. Trzeba tylko kogoś, kto całość tę – ogromną masę informacji zbierze w jedną całość. Wejherowo odnalazło taką osobę – jest nią Regina Osowicka – autorka kolejnego już, bo trzeciego wydana Bedekera Wejherowskiego.
Opowiada w nim przede wszystkim o ludziach z miastem związanych. Prawnicy, lekarze, nauczyciele i biznesmeni. Ludzie zmarli jak i żyjący – ludzie, którzy tworzyli i tworzą historię Wejherowa. Biogramy zawarte w książce nie są nudne. Wręcz przeciwnie – urzekają swoją barwą, zamieniając się w piękne opowieści ukazujące życie wejherowian na przestrzeni wieków. Sytuacje zabawne jak i dramatyczne, historie tragiczne jak i te kończące się happy endem.
Jeśli chodzi o miejsca pani Osowicka przybliża nam Katyń – wymieniając osoby pochodzące z Wejherowa, które poniosły tam śmierć. Poza tym nie zapomina autorka o Piaśnicy – miejscu szczególne ważnym, a oddalonym od Wejherowa o parę kilometrów – gdzie w czasach II wojny światowej zginęli nie tylko mieszkańcy miasta ale również ludzie z innych stron Polski i świata. Oprócz tych tragicznych miejsc autorka zajmuje się także obiektami tak prozaicznymi jak korty tenisowe – ich historią i rozwojem. Poza tym opisuje plany budowy i pozostałości po kompleksie ośrodka sportów zimowych, którego to pozostałości można jeszcze w Wejherowie znaleźć. Wszystko to napisane świetnym językiem i okraszone pięknymi anegdotami sprawia, iż czyta się z lubością każde hasło.
Urzeka ta monografia miasta. Urzeka sam wejherowski gród. Nie wypada zazdrościć miastu tak pokaźnej i dokładnej encyklopedii. Wypada korzystać z niej, jako idealnego wzoru na monografię innych polskich miast i miasteczek. Choć naprawdę wart sprawdzić czy hasła mają związek z rzeczywistością. Warto odwiedzić Wejherowo.
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze