29.08.10, 14:08
Politycy o piątkowych zmianach w TVP
PO obawia się, że zmiany opóźnią realizację ustawy o radiofonii i telewizji. PiS uważa je za dowód na przejęcie przez PO kontroli nad telewizją.
Politycy różnią się w ocenie dokonanych w piątek wieczorem zmian w kierownictwie Rady Nadzorczej i Zarządu TVP S.A. PO obawia się, że zmiany opóźnią realizację ustawy o radiofonii i telewizji. PiS uważa je za dowód na przejęcie przez PO kontroli nad telewizją.
Szefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska wyraziła obawę, że dokonane zmiany mogą się przełożyć na opóźnienia w realizacji przez KRRiT ustawy o radiofonii i telewizji. - Gdybym to ja podejmowała decyzję, to oczywiście poczekałabym na wybór nowej rady nadzorczej, bo dla mnie odpowiedzialność jest wspólna całej tej ekipy. Cała rada nadzorcza i cały zarząd TVP w dotychczasowym składzie odpowiadają za zupełnie tragiczną sytuację w telewizji, za fatalną atmosferę, więc może należało to przerwać. Żałować nie ma kogo, ani pana Szwedo, ani pana Orła, ani pana Tejkowskiego, co do tego nie mam wątpliwości. Natomiast z drugiej strony mam ogromny dystans i wątpliwości co do ozdrowieńczego zrywu SLD-owskiej części rady nadzorczej - tak posłanka PO skomentowała nowy skład władz zarządu i Rady Nadzorczej telewizji publicznej.
Z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że dokonane w piątek zmiany to "dowód na przejęcie kontroli przez większość rządzącą nad instytucją, która dotychczas od tej większości była niezależna". W jego opinii dowodem na to jest, że nowym przewodniczącym Rady został przedstawiciel Ministra Skarbu Państwa - ministra z PO. - To oczywiście jest złe dla demokracji, kiedy jedna partia polityczna kontroluje praktycznie wszystkie instytucje, których zadaniem jest kontrolowanie władzy - skomentował Błaszczak. Poseł uważa, że zmiany są realizacją scenariusza, o którym mówił Andrzej Wajda podczas inauguracyjnego posiedzenia komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego. - Wówczas pan Andrzej Wajda powiedział, że środowisko polityczne, które dziś rządzi Polską, ma przyjaciół w jednej telewizji prywatnej, ma w drugiej i trzeba coś zrobić, żeby miało również poparcie, przyjaciół w mediach publicznych. Mamy realizację tego scenariusza - powiedział szef klubu PiS. Na uwagę, że zmiany we władzach TVP w istocie są tymczasowe, bo z mocy prawa ich kadencje niebawem wygasną, Błaszczak odparł, że "w Polsce prowizorki często trwają dość długo. Na pewno jest zamieszanie i mamy do czynienia z gorączkowością działania. Widać śpieszy się rządzącym, żeby podporządkować sobie media publiczne. Niewątpliwie, jest to gorszące" - uznał.
W ocenie wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha zmiany personalne we władzach telewizji publicznej "to jest dobry omen". - Wreszcie Rada Nadzorcza TVP wypełnia swoje zadania - powiedział związany z lewicą wicemarszałek. Dodał też, że widzi zmiany takie, "z których może popłynąć lepsza jakość tych mediów publicznych". - Czekać będę teraz, czy te zmiany podjęte przez Radę Nadzorczą, a wkrótce i to wszystko co zacznie robić Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, rzeczywiście wypełni nasze myślenie o tym, żeby te media wreszcie nie służyły żadnej partii, tylko ''partii radiosłuchaczy i telewidzów' - skomentował Jerzy Wenderlich.
- Tradycją jest to, że ci, którzy pełnili funkcje w zarządzie - że tak powiem - przyspawali się do tych stołków i wielkimi siłami bronią się, by się nie dać odspawać - tak przebieg posiedzenia piątkowej Rady Nadzorczej TVP komentował w radiowej Trójce Jarosław Kalinowski z PSL. Według Kalinowskiego ci, którzy obserwują sytuację w TVP "nie mogą się połapać, co tam jest prawnie, a co nieprawnie, czy prawnie było zwołane posiedzenie RN, czy w odpowiednim czasie, kto był a kto nie był - to naprawdę już tylko sądy będą to rozstrzygać''.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze