23.10.06, 22:10
Jan Bestry będzie się procesować z Super Expressem
Szef klubu Ruchu Ludowo-Narodowego Jan Bestry zapowiedział, że skieruje do sądu pozew przeciwko Super Expressowi w związku z publikacjami o tym, że molestował w latach 80. nieletnie dziewczęta.
Piątkowy Super Express napisał, że Jan Bestry, obecnie lider Ruchu Ludowo-Narodowego, popierającego rząd, stracił w latach 80. pracę w szkole za molestowanie nieletnich dziewcząt. Tego samego dnia Bestry uznał te zarzuty za bezpodstawne i nieprawdziwe. Domagał się od redakcji przeprosin i wpłacenia 500 tys. zł na wskazane przez niego cele społeczne. Zapowiedział, że jeśli w SE nie ukaże się sprostowanie, pozwie do sądu redakcję i autora artykułu. Jak można było się domyślać, w sobotę przprosiny nie ukazały się, "a wprost przeciwnie jest kontynuacja ataków" - napisał w sobotę Bestry w swoim oświadczeniu, uzasadniając decyzję o oddaniu sprawy do sądu.
Bestry tłumaczy, że opisywana w mediach historia sprzed 20 lat była efektem jego "bardzo osobistego i emocjonalnego konfliktu z osobą pełniącą wówczas obowiązki dyrektorki szkoły". "Ponieważ łączyły mnie osobiste stosunki z dyrektorką szkoły nie protestowałem i odszedłem" - napisał Jan Bestry. W jego ocenie, przypominanie tej historii teraz to element "brudnej walki politycznej obliczonej na podważenie jego wiarygodności i pracy politycznej".
Oskarżany poseł poinformował również, że do czasu wyjaśnienia sprawy zawiesił wykonywanie obowiązków szefa klubu. Przejął je poseł Józef Cepil.
Piątkowy Super Express napisał, że Jan Bestry, obecnie lider Ruchu Ludowo-Narodowego, popierającego rząd, stracił w latach 80. pracę w szkole za molestowanie nieletnich dziewcząt. Tego samego dnia Bestry uznał te zarzuty za bezpodstawne i nieprawdziwe. Domagał się od redakcji przeprosin i wpłacenia 500 tys. zł na wskazane przez niego cele społeczne. Zapowiedział, że jeśli w SE nie ukaże się sprostowanie, pozwie do sądu redakcję i autora artykułu. Jak można było się domyślać, w sobotę przprosiny nie ukazały się, "a wprost przeciwnie jest kontynuacja ataków" - napisał w sobotę Bestry w swoim oświadczeniu, uzasadniając decyzję o oddaniu sprawy do sądu.
Bestry tłumaczy, że opisywana w mediach historia sprzed 20 lat była efektem jego "bardzo osobistego i emocjonalnego konfliktu z osobą pełniącą wówczas obowiązki dyrektorki szkoły". "Ponieważ łączyły mnie osobiste stosunki z dyrektorką szkoły nie protestowałem i odszedłem" - napisał Jan Bestry. W jego ocenie, przypominanie tej historii teraz to element "brudnej walki politycznej obliczonej na podważenie jego wiarygodności i pracy politycznej".
Oskarżany poseł poinformował również, że do czasu wyjaśnienia sprawy zawiesił wykonywanie obowiązków szefa klubu. Przejął je poseł Józef Cepil.
Najnowsze informacje: prasa
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 12:05
24.05.12, 11:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze