28.01.05, 15:01
Co dobry prezenter (TV) umieć powinien
Wiele ostatnio słyszymy lub wyczytać można o tym co się w telewizjach różnorakich dzieje. A dzieje się różnie. Najbardziej „wystrzałowo” przeważnie w telewizji co się MTV zowie...
Wiele ostatnio słyszymy lub wyczytać można o tym co się w telewizjach różnorakich dzieje. A dzieje się różnie. Najbardziej „wystrzałowo” przeważnie w telewizji co się MTV zowie. Taż to instytucja mnie osobiście często swoimi pomysłami „powala na kolana”, ale to co ostatnio wyczytałem nie tyleż „na kolana”, co wręcz „na dechy” mnie rzuciło. Jak już ciut ochłonąłem do klawiatury zasiadłem, coby niniejszym myśl tu rozwinąć.
Otóż, jak możemy przeczytać w jednym z „wirtualnym portali medialnych” MTV „złowiła” wreszcie nowego prezentera. Wybrano go spośród ok. 1000 kandydatów z różnych miast. Najpierw udział w tym miała „kompetentna” komisja (niby takie jury), potem los przyszłych gwiazd MTV w rękach (dosłownie – w końcu SMS rękami się pisze) widzów spoczął. I wreszcie jest! Zwie się Maciej Dąbrowski, a jednym (jeśli nie głównym) powodem jego wygranej było, tu cytat „brawurowe odegranie sceny masturbacji”. No ludzie!!! Gdzie my żyjemy??!! To już takie cechy jak prezencja, dobry głos, inteligencja, umiejętność poprowadzenia rozmowy, wygląd i itp. nie mają znaczenia?? Wystarczy umieć się zabawiać sam ze sobą (op, pardon, z „Wacusiem”). A z drugiej strony o czym świadczy fakt, że na „szacownym” jury, w skład którego wchodziła m.in. Reni Jusis i prezenterka MTV Ania Chyłkowska, taki „wyczyn” zrobił takie wielkie wrażenie (bo już o widzach wypowiadać się nie będę)? Pogratulować natomiast naszemu przyszłemu „koledze” trzeba, że nie wpadł na pomysł odegrania np. sceny gwałtu (np. na jednej z członkiń jury) albo kanibalizmu (np. na kamerzyście). Wychodzi na to, że pamiętny p. Suzin szans żadnych w takim plebiscycie by nie miał i według obecnych kryteriów jako prezenter pracy by nie dostał. „Wyczyn” pana Dabrowskiego mógłby ktoś pobić tylko wtedy, kiedy zamiast odgrywać scenę masturbacji, zrobiłby to „na żywo”, co też telewizja MTV skrzętnie by pokazała, a od widzów popłynęłaby lawina SMSów na „tak”. Ale tylko pod warunkiem, że zrobiłby to „brawurowo”.
Zastanawia mnie tylko jedno, czy szefowie MTV prowadzą rywalizację z widzami tejże telewizji kto mniejszym IQ (albo mówiąc wprost – większym debilizmem) się wykaże i brakiem poczucia smaku? Nie wiem tylko, kto obecnie tą rywalizację wygrywa.
Otóż, jak możemy przeczytać w jednym z „wirtualnym portali medialnych” MTV „złowiła” wreszcie nowego prezentera. Wybrano go spośród ok. 1000 kandydatów z różnych miast. Najpierw udział w tym miała „kompetentna” komisja (niby takie jury), potem los przyszłych gwiazd MTV w rękach (dosłownie – w końcu SMS rękami się pisze) widzów spoczął. I wreszcie jest! Zwie się Maciej Dąbrowski, a jednym (jeśli nie głównym) powodem jego wygranej było, tu cytat „brawurowe odegranie sceny masturbacji”. No ludzie!!! Gdzie my żyjemy??!! To już takie cechy jak prezencja, dobry głos, inteligencja, umiejętność poprowadzenia rozmowy, wygląd i itp. nie mają znaczenia?? Wystarczy umieć się zabawiać sam ze sobą (op, pardon, z „Wacusiem”). A z drugiej strony o czym świadczy fakt, że na „szacownym” jury, w skład którego wchodziła m.in. Reni Jusis i prezenterka MTV Ania Chyłkowska, taki „wyczyn” zrobił takie wielkie wrażenie (bo już o widzach wypowiadać się nie będę)? Pogratulować natomiast naszemu przyszłemu „koledze” trzeba, że nie wpadł na pomysł odegrania np. sceny gwałtu (np. na jednej z członkiń jury) albo kanibalizmu (np. na kamerzyście). Wychodzi na to, że pamiętny p. Suzin szans żadnych w takim plebiscycie by nie miał i według obecnych kryteriów jako prezenter pracy by nie dostał. „Wyczyn” pana Dabrowskiego mógłby ktoś pobić tylko wtedy, kiedy zamiast odgrywać scenę masturbacji, zrobiłby to „na żywo”, co też telewizja MTV skrzętnie by pokazała, a od widzów popłynęłaby lawina SMSów na „tak”. Ale tylko pod warunkiem, że zrobiłby to „brawurowo”.
Zastanawia mnie tylko jedno, czy szefowie MTV prowadzą rywalizację z widzami tejże telewizji kto mniejszym IQ (albo mówiąc wprost – większym debilizmem) się wykaże i brakiem poczucia smaku? Nie wiem tylko, kto obecnie tą rywalizację wygrywa.
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze