07.04.05, 18:04
Wrażliwość mediów
Smutek. Nieudawane emocje. Żal. Takimi słowami można określić reakcję mediów na wiadomość o śmierci Jana Pawła II.
Smutek. Nieudawane emocje. Żal. Takimi słowami można określić reakcję mediów na wiadomość o śmierci Jana Pawła II.
Gdy przekazywano informację o śmierci naszego rodaka, niejednemu dziennikarzowi głos się załamał. W RMF-ie wiadomość łamiącym się głosem przekazała Maja Dutkiewicz, w Zetce Jarosław Kuźniar. W Radiu Bielsko emocji nie krył szef muzyczny stacji Mirek Mrzygłód. Na Polsacie duet Tomasz Lis i Hanna Smoktunowicz momentami milczał. Lis przerywał reporterom, nie potrafił do końca wypowiedzieć zdań.
Justyna Pochanke stalowym głosem informowała widzów. Jednego ze swoich gości powitała "Dzień dobry". A potem zapytała, "Czy naprawdę dobry?".
TVN igrał z emocjami. Wpuszczając na antenę telewidzów, Grzegorz Miecugow nie potrafił sensownie rozmawiać.
Ale najważniejszym momentem medialnych przekazów był piątek, ok. 20.31. Jadąc do pracy samochodem, słuchaliśmy RMF-u. Zamiast serwisu - Eric Clapton. Dochodzimy do wniosku, że coś jest nie tak. Nagle utwór gwałtownie się urywa. Stacja podaje informację, jakoby elektrokardiogram Jana Pawła II był już płaski. Kraków zamiera na chwilę...
Chyba jak nigdy, prawie cała Polska słuchała stacji Tyczyńskiego. Powód? Wysoka klasa, wyczucie. Świetne i delikatne relacje. Maja Dutkiewicz, Ewa Kwaśny, Tomasz Staniszewski, Michał Kowalewski i Bogdan Zalewski - serwisanci na najwyższym poziomie. Tomasz Skory, Konrad Piasecki, Mira Skórka, Maciej Grzyb - doskonali reporterzy. I Marcin Buczek, którego minireportaże od dawna zaliczamy do klasyki gatunku. Stacja z Kopca od 22-giej do samego rana nadawała tylko muzykę klasyczną i dzienniki.
Na usprawiedliwienie wpadek i faux pas, trzeba wspomnieć, że media komercyjne nie miały tak naprawdę skąd czerpać wzorców, jak postąpić w takiej sytuacji. Nigdy komercyjne media nie obserwowały tak ważnego i smutnego wydarzenia.
Ja sam pisząc te swoje chaotyczne przemyślenia, siedzę w radiu. Przychodząc dziś na dyżur, wchodziłem do miejsca, gdzie na antenie trwała krzycząca cisza... Radio przecież nie lubi ciszy.... Cisza, która gra na emocjach chyba bardziej niż słowo... Tak jak telewizja nie lubi statycznych plansz, które też krzyczą...
Gdy przekazywano informację o śmierci naszego rodaka, niejednemu dziennikarzowi głos się załamał. W RMF-ie wiadomość łamiącym się głosem przekazała Maja Dutkiewicz, w Zetce Jarosław Kuźniar. W Radiu Bielsko emocji nie krył szef muzyczny stacji Mirek Mrzygłód. Na Polsacie duet Tomasz Lis i Hanna Smoktunowicz momentami milczał. Lis przerywał reporterom, nie potrafił do końca wypowiedzieć zdań.
Justyna Pochanke stalowym głosem informowała widzów. Jednego ze swoich gości powitała "Dzień dobry". A potem zapytała, "Czy naprawdę dobry?".
TVN igrał z emocjami. Wpuszczając na antenę telewidzów, Grzegorz Miecugow nie potrafił sensownie rozmawiać.
Ale najważniejszym momentem medialnych przekazów był piątek, ok. 20.31. Jadąc do pracy samochodem, słuchaliśmy RMF-u. Zamiast serwisu - Eric Clapton. Dochodzimy do wniosku, że coś jest nie tak. Nagle utwór gwałtownie się urywa. Stacja podaje informację, jakoby elektrokardiogram Jana Pawła II był już płaski. Kraków zamiera na chwilę...
Chyba jak nigdy, prawie cała Polska słuchała stacji Tyczyńskiego. Powód? Wysoka klasa, wyczucie. Świetne i delikatne relacje. Maja Dutkiewicz, Ewa Kwaśny, Tomasz Staniszewski, Michał Kowalewski i Bogdan Zalewski - serwisanci na najwyższym poziomie. Tomasz Skory, Konrad Piasecki, Mira Skórka, Maciej Grzyb - doskonali reporterzy. I Marcin Buczek, którego minireportaże od dawna zaliczamy do klasyki gatunku. Stacja z Kopca od 22-giej do samego rana nadawała tylko muzykę klasyczną i dzienniki.
Na usprawiedliwienie wpadek i faux pas, trzeba wspomnieć, że media komercyjne nie miały tak naprawdę skąd czerpać wzorców, jak postąpić w takiej sytuacji. Nigdy komercyjne media nie obserwowały tak ważnego i smutnego wydarzenia.
Ja sam pisząc te swoje chaotyczne przemyślenia, siedzę w radiu. Przychodząc dziś na dyżur, wchodziłem do miejsca, gdzie na antenie trwała krzycząca cisza... Radio przecież nie lubi ciszy.... Cisza, która gra na emocjach chyba bardziej niż słowo... Tak jak telewizja nie lubi statycznych plansz, które też krzyczą...
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 27 maja 2012
Media i kultura
1960 – Polskie Radio nadało pierwszy odcinek powieści radiowej "W Jezioranach" ; 1994 – odbyła się polska premiera filmu "Trzy kolory. Czerwony"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze