27.10.05, 16:10

POPloty

Kaczor czy Donald? A jednak Kaczor. Zapowiada się niezły cyrk - będziemy mieli o czym PiSać przez najbliższe lata i jak zawsze często będziemy wsadzać kij w mrowisko...
Kaczor czy Donald? A jednak Kaczor. Podziękował ojcu Ry(d)zykowi, zameldował bliźniakowi wykonanie zadania, po czym rozpoczął rozmyślania nad przyszłością kondycji IV Rzeczypospolitej. Mały żołnierzyk…

Plakatowy Prezydent Tusk łkał na scenie wraz z przyjaciółmi po informacji, że przegrywa z Lechem. Do ogólnego lamentu nie przyłączył się plakatowy premier z Krakowa. Rokita nawet nie klaskał, jak wytknęli mu dziennikarze; a wręcz przeciwnie – wyznał, że Kaczyński od teraz jest jego prezydentem. Panie Prezydencie, może by jakiś etacik dla Janka? Wszak Janek siedział na kubku już prawie każdej partii ulokowanej między środkiem a prawą stroną, więc kancelaria prezydencką u (s)PiS(kowca) na pewno nie pogardzi.

Tymczasem trwają przedkoalicyjne pyskówki powyborcze. Platforma się obraża, Dorn mówi do Rokity „Uspokój się pan”, a znany z wymachiwania wychowawczym pasem Marek Jurek zostaje marszałkiem Sejmu. Bicie po łapach i innych częściach ciała być może jako przedmiot wychowania do szkół powróci, ale wyboru tego są i dobre strony – w końcu nowy marszałek będzie mieć do bicia wielką laskę. W nowo wybranym parlamencie przyda się na pewno.

Z ostatniej chwili: koalicja jeszcze nie powstała, a już się rozpadła. Cudu wespół w zespół dokonali wybrańcy narodu. Zapowiada się więc jeszcze większy cyrk niż do tej pory.

Andrzej Lepper ponownie został wybrany na wicemarszałka sejmu. I jak wyjaśniają (s)PiS(kowcy), to wcale nie jest zapłatą za apel przewodniczącego, aby wyborcy głosowali na Kaczyńskiego. Ot tak wyszło, bo to po prostu dobry kandydat. A nam tu chyba jedzie czołg... O i tu też...

Za to TVN dała Popis nie z tej ziemi. Otóż jak wiadomo, dzięki ociąganiom się pana Jana przed wstaniem z łóżka, cisza wyborcza przedłużona została o całe 25 minut. Wszyscy czekali z niecierpliwością – „Kaczor czy Donald?, Donald czy Kaczor?” Ale najszybsza telewizja w Polsce jednym machnięciem ręki wyjaśniła „A jednak Kaczor”. Jednak spostrzegawczość nie jest gatunkowi ludzkiemu w równej części dana, gdyż widzowie przedterminowy pasek u dołu ekranu zobaczyli, a ekipa TVN nie. Zatem punktualnie o 20.25 Justyna Pochanke i Bogdan Rymanowski zrobili wszystkim niespodziankę i efektownie oraz wykresowo pyrrusową nowinę ogłosili. Skoro wiemy, że jednak Kaczor, zapytajmy teraz „pan Jan czy TVN?”.

Na koniec mamy smutną wiadomość dla miłośników BiBiSi I WIESZ CO WAŻNE. Otóż nie będzie już sekcji polskiej, nie będzie też już serwisów dla małych stacji i pewnie nie będzie planowanego kanału radiowego BiBiSi w Warszawie. Nie będzie zatem już wdzięcznych niedzielnych materiałów do obiadu o spermie czy o rekordach warszawskich prostytutek, Ludwik Lewin BiBiSi Paryż nie będzie już zapchaj dziurą weekendowych korespondencji wypowiadanych z prędkością rozleniwiałego żółwia, nie będzie też dziennikarzy, którzy rozpoczynali kilka razy serwis, aż nagle kończyli je znienacka zaskakując tym samych realizatorów, którzy w tym czasie wypalali spokojnie papierosa. Ten swoisty profesjonalny brytyjski folklor niestety zniknie. Pozostaną wspomnienia i te dźwięki prezentowane na łamach naszego portalu przypominające te najlepsze momenty istnienia BiBiSi Polska. Amen.

Komentarze

Subskrybuj RSS: rss
Konkursy
do 30.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

do 29.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

do 27.06.12

Do wygrania trzy egzemplarze książki.

Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Polecamy
Konferencje

Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.

22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.