11.01.06, 10:01
Niezaspokojony głód informacji
Godzina 5.05. Wstaję. Rześki, wybudzony i głodny. Czego brakuje mi do szczęścia o tak wczesnej porze? Myślę, choć przychodzi to z wielkim trudem. Nagle w głowie zapala się lampka. INFORMACJI ci potrzeba. Uruchamiam więc komputer. Czekam - długie oczekiwanie. Wreszcie – Internet Explorer. Nie ma nic ciekawego. Nie ma żadnego makrowydarzenia. Włączam radio. Coś jest, ale tylko zasygnalizowane. Będzie później. Nie poddaję się. Biegnę do kiosku. Kupuję dwa dzienniki i jeden tygodnik opinii. Może i by mnie to zainteresowało gdyby nie fakt, że i to już działo się i przeszło do historii. Telewizja też niemrawo – nie podaje mi informacji, które zmieniłyby w pewien sposób moje życie lub chociaż mały ogląd świata. To przykład dnia wyjęty z życia studenta dziennikarstwa.
Czuje się pustkę, niesmak i głód. Pragnienie prawdy interesującej – nie typowej i wiadomej. Nie chce się już oglądać toposów, ani utartych symboli. To wszystko jest przecież wpisane w sposób myślenia człowieka należącego (chcąc czy nie chcąc) do społeczeństwa. Nieodśnieżone chodniki, brudne ulice, przemoc, katastrofy – od dawna były, są i będą częścią życia każdej jednostki. Obcując z nimi na co dzień pragnie się zobaczyć, usłyszeć lub choćby przeczytać coś naprawdę interesującego. Chwalebne jest być blisko szarego człowieka, pisać o nim. Warto też jednak zwracać większą uwagę na aspekty życia, które są ciekawe a nie są nam dane. Niestety - tu, tam i za siódmą górą pustka wiaterek o nazwie nuda.
Co by tu pokazywać, pisać czy mówić? To pytanie pozostawiam wszystkim mediom, ludziom mediów i tym, którzy czerpią korzyści z ich oglądania. My – piszę tu za siebie i innych „medioznawców” – stwierdziliśmy, iż problem narasta. Czy świadczy on o słabości mediów czy nudzie świata współczesnego? Jestem pewien, że pytania te już zawsze będą towarzyszyć pracy i działaniu dziennikarskiemu. Bo jeśli ten zawód nie jest nudny, to i owoce winny być słodkie. A czy wszystkie takie są ?
Czuje się pustkę, niesmak i głód. Pragnienie prawdy interesującej – nie typowej i wiadomej. Nie chce się już oglądać toposów, ani utartych symboli. To wszystko jest przecież wpisane w sposób myślenia człowieka należącego (chcąc czy nie chcąc) do społeczeństwa. Nieodśnieżone chodniki, brudne ulice, przemoc, katastrofy – od dawna były, są i będą częścią życia każdej jednostki. Obcując z nimi na co dzień pragnie się zobaczyć, usłyszeć lub choćby przeczytać coś naprawdę interesującego. Chwalebne jest być blisko szarego człowieka, pisać o nim. Warto też jednak zwracać większą uwagę na aspekty życia, które są ciekawe a nie są nam dane. Niestety - tu, tam i za siódmą górą pustka wiaterek o nazwie nuda.
Co by tu pokazywać, pisać czy mówić? To pytanie pozostawiam wszystkim mediom, ludziom mediów i tym, którzy czerpią korzyści z ich oglądania. My – piszę tu za siebie i innych „medioznawców” – stwierdziliśmy, iż problem narasta. Czy świadczy on o słabości mediów czy nudzie świata współczesnego? Jestem pewien, że pytania te już zawsze będą towarzyszyć pracy i działaniu dziennikarskiemu. Bo jeśli ten zawód nie jest nudny, to i owoce winny być słodkie. A czy wszystkie takie są ?
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 27 maja 2012
Media i kultura
1960 – Polskie Radio nadało pierwszy odcinek powieści radiowej "W Jezioranach" ; 1994 – odbyła się polska premiera filmu "Trzy kolory. Czerwony"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze