20.04.06, 21:04
Jak się dawniej podróżowało
Ferdynand Goetel (1890-1960) należał do najwybitniejszych i najpopularniejszych prozaików II Rzeczypospolitej...
Ferdynand Goetel (1890-1960) należał do najwybitniejszych i najpopularniejszych prozaików II Rzeczypospolitej. Urodził się w Suchej Beskidzkiej. Dzieciństwo i młodość spędził w Krakowie. Debiutował w 1911 roku na łamach pisma Taternik. W końcu lat 20 opublikował relacje (reportaże) z podróży: Egipt(1927), Wyspa na chmurnej północy(1928), Podróż do Indii(1933) Ponadto wydał powieści współczesne: Serce lodów(1930), Cyklon(1939), Anakonda(1939, wydana w 1964). ). Zmarł w Londynie.
Tak pokrótce przedstawia się bibliografia znanego prozaika, wielkiego człowieka i reportera Ferdynanda Goetla. Jego życiorys odgrywa niewątpliwie pewną rolę w jego pisaniu gdyż, jak pisze Igor Newerly, [...] pisarze z grubsza dzielą się na dwa odłamy – z życiorysem i bez. Jedni chłoną życie, najpierw żyją, potem piszą jak Dickens, Cendrars i London. Drudzy przede wszystkim piszą i tym żyją, jak Proust czy Satre. W zestawieniu tym nie ma nic z wartościowania, tu i tam można znaleźć świetnych pisarzy, tylko barwa i tętno prozy będą inne.
Życiorsy swój zapełnił Goetel podróżami. Raz były to wycieczki dla przyjemności, innym razem (jak w przypadku pobytu w Rosji) spowodowane były sytuacją polityczną. Wszystkie zostały jednak opisane i wydane w formie książkowej. Długo niewznawiane, z literackiego cmentarzyska zostały ekshumowane i wydane przez wydawnictwo Arcana jako Wybór Pism podróżniczych.
Zawiera ona cztery najciekawsze (choć mocno okrojone) reportaże Goetla: Przez płonący wschód, Egipt, Indie oraz Wyspę na chmurnej północy. Można w nich znaleźć odpowiedź na pytanie: Jak człowiek z początku XX wieku odbierał i traktował podróżowanie? Na co zwracał uwagę, co go drażniło, a co fascynowało a przede wszystkim jak wyglądał reportaż egzotyczny przed Kapuścińskim.
Goetel zdaje się być podróżnikiem z pasją, reporterem z powołania. Obserwuje wszystko, chłonie każdą cząstkę przestrzeni tworzącej obszar, jaki odwiedzał a potem – na spokojnie, z właściwym sobie dystansem opisywał i oceniał zastane na miejscu. Dla niego egzotyczny jest zarówno Egipt (ale bez zachwytu nad turystyczną tandetą) jak i Islandia (która choć należąca do Europy – w czasach Goetla niezbyt jeszcze znana.). Pisarz dokładnie bada wszystkie zakątki, wydobywając z nich najciekawsze rzeczy, nie unikając przy tym opisywania zjawisk patologicznych (prostytucja w Egipcie, choroby).
W tym „szukaniu dziury w całym”, chęci napisania dogłębnego reportażu Goetel przesadził trochę z prowadzoną przez siebie w reportażu Przez płonący wschód pisarską walką z komunizmem. Dlaczego? Wybitnie przesłoniła ona rzeczy warte opisania (zabytki, kultura i obyczaje ludności), z lekka tylko zaznaczone. A szkoda. Szkoda też, że czytelnik może obcować z Wyborem reportaży, a nie z całością>.Życzyć wydawnictwu wypada, by uzupełniła te luki na wydawniczym rynku.
Zakończmy rozważania o Goetlu wypowiedzią współczesnego mu reportera Ryszarda Kapuścińskiego. Oddaje ona w pełni istotę reportażu – istotę zadania, które Goetel wykonał dobrze oraz dobitnie świadczy o wartości, jaka ta forma dziennikarska za sobą niesie: „W naszym zawodzie musimy zwracać wielką uwagę na czytelnika lub telewidza. O wydarzeniu, o którym mu opowiadamy, wiemy znacznie więcej od niego. Musimy zatem być bardzo uważni. Musimy poprowadzić do go zrozumienia wydarzeń, mówiąc, co wydarzyło się wcześniej, opowiadając mu całą historię.”
Tak pokrótce przedstawia się bibliografia znanego prozaika, wielkiego człowieka i reportera Ferdynanda Goetla. Jego życiorys odgrywa niewątpliwie pewną rolę w jego pisaniu gdyż, jak pisze Igor Newerly, [...] pisarze z grubsza dzielą się na dwa odłamy – z życiorysem i bez. Jedni chłoną życie, najpierw żyją, potem piszą jak Dickens, Cendrars i London. Drudzy przede wszystkim piszą i tym żyją, jak Proust czy Satre. W zestawieniu tym nie ma nic z wartościowania, tu i tam można znaleźć świetnych pisarzy, tylko barwa i tętno prozy będą inne.
Życiorsy swój zapełnił Goetel podróżami. Raz były to wycieczki dla przyjemności, innym razem (jak w przypadku pobytu w Rosji) spowodowane były sytuacją polityczną. Wszystkie zostały jednak opisane i wydane w formie książkowej. Długo niewznawiane, z literackiego cmentarzyska zostały ekshumowane i wydane przez wydawnictwo Arcana jako Wybór Pism podróżniczych.
Zawiera ona cztery najciekawsze (choć mocno okrojone) reportaże Goetla: Przez płonący wschód, Egipt, Indie oraz Wyspę na chmurnej północy. Można w nich znaleźć odpowiedź na pytanie: Jak człowiek z początku XX wieku odbierał i traktował podróżowanie? Na co zwracał uwagę, co go drażniło, a co fascynowało a przede wszystkim jak wyglądał reportaż egzotyczny przed Kapuścińskim.
Goetel zdaje się być podróżnikiem z pasją, reporterem z powołania. Obserwuje wszystko, chłonie każdą cząstkę przestrzeni tworzącej obszar, jaki odwiedzał a potem – na spokojnie, z właściwym sobie dystansem opisywał i oceniał zastane na miejscu. Dla niego egzotyczny jest zarówno Egipt (ale bez zachwytu nad turystyczną tandetą) jak i Islandia (która choć należąca do Europy – w czasach Goetla niezbyt jeszcze znana.). Pisarz dokładnie bada wszystkie zakątki, wydobywając z nich najciekawsze rzeczy, nie unikając przy tym opisywania zjawisk patologicznych (prostytucja w Egipcie, choroby).
W tym „szukaniu dziury w całym”, chęci napisania dogłębnego reportażu Goetel przesadził trochę z prowadzoną przez siebie w reportażu Przez płonący wschód pisarską walką z komunizmem. Dlaczego? Wybitnie przesłoniła ona rzeczy warte opisania (zabytki, kultura i obyczaje ludności), z lekka tylko zaznaczone. A szkoda. Szkoda też, że czytelnik może obcować z Wyborem reportaży, a nie z całością>.Życzyć wydawnictwu wypada, by uzupełniła te luki na wydawniczym rynku.
Zakończmy rozważania o Goetlu wypowiedzią współczesnego mu reportera Ryszarda Kapuścińskiego. Oddaje ona w pełni istotę reportażu – istotę zadania, które Goetel wykonał dobrze oraz dobitnie świadczy o wartości, jaka ta forma dziennikarska za sobą niesie: „W naszym zawodzie musimy zwracać wielką uwagę na czytelnika lub telewidza. O wydarzeniu, o którym mu opowiadamy, wiemy znacznie więcej od niego. Musimy zatem być bardzo uważni. Musimy poprowadzić do go zrozumienia wydarzeń, mówiąc, co wydarzyło się wcześniej, opowiadając mu całą historię.”
Najnowsze informacje: kultura
26.05.12, 11:05
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 27 maja 2012
Media i kultura
1960 – Polskie Radio nadało pierwszy odcinek powieści radiowej "W Jezioranach" ; 1994 – odbyła się polska premiera filmu "Trzy kolory. Czerwony"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze