12.04.07, 22:04
Wyd. z TM nr 340
MAGDA MOŁEK, prezenterka telewizyjna: „Dżentelmen jest jak pierwszy wspólny zachód słońca: wyjątkowy, urzekający, niecodzienny, niezapomniany, romantyczny, owiany legendą, nieskomplikowany, subtelny, naturalny, rządzący się prostymi zasadami, podniosły ale nie wyniosły, wspominany z rozrzewnieniem, wywołujący uczucie tęsknoty, niedosytu i pragnienia więcej. Krótko mówiąc, obcowanie z nim pozostawia w nas ślad. Na zawsze.”
„Playboy”
DOMINIKA FIGURSKA, aktorka: „Moje ulubione miejsca w Polsce to Tatry i Półwysep Helski. Jeszcze przed studiami dużo jeździłam, szczególnie nad morze, i czułam, że czerpię z niego ogromną siłę. Natomiast góry zawsze dają mi lekcję pokory, uświadamiają mi, że jestem małą cząsteczką na tym świecie, bardzo ważną, jak każdy, ale tylko cząsteczką. Tam pycha zostaje natychmiast ukarana.”
„M jak Miłość”
JUSTYNA STECZKOWSKA, piosenkarka: „Wiosnę witam uśmiechem, zmieniłam fryzurę, skróciłam włosy. Odetchnęłam, bo mogłam zrzucić z siebie ciężkie kurtki i buty. Znowu dobrze i lekko poczułam się w swojej skórze. Mój stan ducha jest radosny i szczęśliwy. Przygotowałam nową płytę, singiel z piosenką „To nie miłość, to tylko złudzenie”, już grają wszystkie rozgłośnie radiowe, a płyta w sklepach ukaże się 14 maja.”
„Express Ilustrowany”
STANISŁAW TYM, satyryk: „Nad Wigrami, gdzie mieszkam, znajduję na polach kamienie osadowe sprzed kilkudziesięciu milionów lat. Zbieram je. Na tych kamieniach są odciski glonów, fragmenty muszli, szkieletów zwierząt. Gdy je oglądam przez szkoło powiększające, doznaję zawsze dziwnych uczuć – od ciekawości poczynając, a na czułości kończąc. Żyły miliony lat temu, zostawiły po sobie ślad, więc czuję, że chcą, bym tych śladów szukał. Muszę znajdować i przynosić do domu nowe kamienie. To dla mnie znacznie ważniejsze, niż słuchanie taśmy nagranej po wódce przez jakiegoś niedawnego prominenta.”
„Polityka”
ANDRZEJ STASIUK, pisarz: „Trochę brakuje mi samochodowej jazdy po ojczyźnie Bacha i Goethego. Nie można dobrze poznać kraju, nie poznając jego automobilistów. Pociąg i samolot to nie wszystko. Z samolotu czasami trochę widać ruchu, czasami trochę widać z pociągu, ale to nie to samo jak wtedy, gdy możesz się przyjrzeć przez szybę wyprzedzającemu lub wyprzedzanemu. No więc powinienem, ale dość często przebywam tam pod wpływem alkoholu i na dodatek mam jeszcze kłopoty z parkowaniem w mieście.”
„Newsweek”
ANDRZEJ SMOLIK, muzyk: „Nie jestem osobą, którą często można spotkać w mediach. Ostatnio w Polsce bardzo wiele się zmieniło. Teraz o wiele częściej osoby ze środowiska artystycznego, pisarzy, muzyków, aktorów można spotkać w miejscach, które nie mają nic wspólnego z uprawianiem sztuki. Mówię o programach o gotowaniu, majsterkowaniu i podobnych. Wygląda na to, że nikogo już nie interesuje, co kto ma do powiedzenia o tym, na czym się zna.”
„Sukces”
MARIA PESZEK, aktorka, piosenkarka: „Żyję w dwóch rzeczywistościach, jak gdyby falami. Regularnie zakładam notesy, w których notuję swoje pomysły, jem zdrowo, śpię długo, chodzę na spacery. Ale po chwili wciąga mnie wir twórczości i to wszystko znika zassane w otchłań pracy, i nic nie jest od niej ważniejsze, nawet ja sama. Tajfun się kończy i wracam do zwykłego życia. Chciałabym pogodzić te dwa światy.”
„Zwierciadło”
RENI JUSIS, piosenkarka: „Mam problem z oglądaniem filmowych adaptacji słynnych książek. Tak rzadko się to udaje, że zastanawiam się, czy w ogóle jest sens zabierać się za to. Wolę historie, o których nigdy wcześniej nie słyszałam i nie mam swoich wyobrażeń dotyczących bohaterów i miejsc. W przeciwnym wypadku mam ochotę ciągle wtrącać się do pracy reżysera, a to przecież jest nieeleganckie.”
„Film”
„Playboy”
DOMINIKA FIGURSKA, aktorka: „Moje ulubione miejsca w Polsce to Tatry i Półwysep Helski. Jeszcze przed studiami dużo jeździłam, szczególnie nad morze, i czułam, że czerpię z niego ogromną siłę. Natomiast góry zawsze dają mi lekcję pokory, uświadamiają mi, że jestem małą cząsteczką na tym świecie, bardzo ważną, jak każdy, ale tylko cząsteczką. Tam pycha zostaje natychmiast ukarana.”
„M jak Miłość”
JUSTYNA STECZKOWSKA, piosenkarka: „Wiosnę witam uśmiechem, zmieniłam fryzurę, skróciłam włosy. Odetchnęłam, bo mogłam zrzucić z siebie ciężkie kurtki i buty. Znowu dobrze i lekko poczułam się w swojej skórze. Mój stan ducha jest radosny i szczęśliwy. Przygotowałam nową płytę, singiel z piosenką „To nie miłość, to tylko złudzenie”, już grają wszystkie rozgłośnie radiowe, a płyta w sklepach ukaże się 14 maja.”
„Express Ilustrowany”
STANISŁAW TYM, satyryk: „Nad Wigrami, gdzie mieszkam, znajduję na polach kamienie osadowe sprzed kilkudziesięciu milionów lat. Zbieram je. Na tych kamieniach są odciski glonów, fragmenty muszli, szkieletów zwierząt. Gdy je oglądam przez szkoło powiększające, doznaję zawsze dziwnych uczuć – od ciekawości poczynając, a na czułości kończąc. Żyły miliony lat temu, zostawiły po sobie ślad, więc czuję, że chcą, bym tych śladów szukał. Muszę znajdować i przynosić do domu nowe kamienie. To dla mnie znacznie ważniejsze, niż słuchanie taśmy nagranej po wódce przez jakiegoś niedawnego prominenta.”
„Polityka”
ANDRZEJ STASIUK, pisarz: „Trochę brakuje mi samochodowej jazdy po ojczyźnie Bacha i Goethego. Nie można dobrze poznać kraju, nie poznając jego automobilistów. Pociąg i samolot to nie wszystko. Z samolotu czasami trochę widać ruchu, czasami trochę widać z pociągu, ale to nie to samo jak wtedy, gdy możesz się przyjrzeć przez szybę wyprzedzającemu lub wyprzedzanemu. No więc powinienem, ale dość często przebywam tam pod wpływem alkoholu i na dodatek mam jeszcze kłopoty z parkowaniem w mieście.”
„Newsweek”
ANDRZEJ SMOLIK, muzyk: „Nie jestem osobą, którą często można spotkać w mediach. Ostatnio w Polsce bardzo wiele się zmieniło. Teraz o wiele częściej osoby ze środowiska artystycznego, pisarzy, muzyków, aktorów można spotkać w miejscach, które nie mają nic wspólnego z uprawianiem sztuki. Mówię o programach o gotowaniu, majsterkowaniu i podobnych. Wygląda na to, że nikogo już nie interesuje, co kto ma do powiedzenia o tym, na czym się zna.”
„Sukces”
MARIA PESZEK, aktorka, piosenkarka: „Żyję w dwóch rzeczywistościach, jak gdyby falami. Regularnie zakładam notesy, w których notuję swoje pomysły, jem zdrowo, śpię długo, chodzę na spacery. Ale po chwili wciąga mnie wir twórczości i to wszystko znika zassane w otchłań pracy, i nic nie jest od niej ważniejsze, nawet ja sama. Tajfun się kończy i wracam do zwykłego życia. Chciałabym pogodzić te dwa światy.”
„Zwierciadło”
RENI JUSIS, piosenkarka: „Mam problem z oglądaniem filmowych adaptacji słynnych książek. Tak rzadko się to udaje, że zastanawiam się, czy w ogóle jest sens zabierać się za to. Wolę historie, o których nigdy wcześniej nie słyszałam i nie mam swoich wyobrażeń dotyczących bohaterów i miejsc. W przeciwnym wypadku mam ochotę ciągle wtrącać się do pracy reżysera, a to przecież jest nieeleganckie.”
„Film”
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 27 maja 2012
Media i kultura
1960 – Polskie Radio nadało pierwszy odcinek powieści radiowej "W Jezioranach" ; 1994 – odbyła się polska premiera filmu "Trzy kolory. Czerwony"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze