28.04.07, 21:04
Relacja z ESKA Music Awards 2007
Przeogromna scena w kształcie latającego talerza (niczym z filmów s-f), zajmująca połowę hali sportowej w Łodzi, na widok której wpadali w zachwyt nie tylko widzowie, ale i występujący artyści. Plejada znakomitości ze świata muzyki, filmu i mediów, m.in.: Jean Michael Jarre, Jamelia, Sophie Ellis Bextor, Monrose, September, Infernal, ATB Razorlight. Wśród wręczających nagrody m.in.: Grzegorz Skawiński, Łukasz Płoszajski, jeden z braci Mroczków, Joanna Koroniewska, Maciej Dowbor, Karolina Malinowska, prezenterzy lokalnych stacji Radia ESKA Na widowni: Zbigniew Hołdys, Mandaryna, Misiek Koterski, drugi z braci Mroczków… Słowem, dla zwykłego zjadacza chleba, totalny zawrót głowy…
Pokazy sztucznych ogni, ferie świateł, lasery. Widownia wypełniona do ostatniego miejsca (w tym roku mniejsza z uwagi na rozmiary sceny „tylko” 4,5 tys. osób). Krótko mówiąc, wielkie przedsięwzięcie, w wielkim stylu. Tylko wycinek tego, co mogli zobaczyć obecni na 6. Gali wręczenia nagród ESKA Music Awards 2007, obejrzeli telewidzowie w bezpośredniej transmisji Telewizji Polsat, w miniony piątek, 27 kwietnia.
Nim jednak rozegrał się cały spektakl, dziennikarze tłumnie zgromadzeni na konferencji prasowej mieli niepowtarzalną okazję do bezpośredniego spotkania z gwiazdami, do pytań, setek zdjęć. Niestety wśród gwiazd obecnych na konferencji zabrakło polskich wykonawców – nie pojawił się ani jeden! Komentarzem do zaistniałej sytuacji mogą być słowa jednego z dziennikarzy: „Gwiazdy kotleciarstwa polskiego…”
Konferencję rozpoczęło spotkanie z pomysłodawcą imprezy Mariuszem Woźniczką, dyrektorem operacyjnym ESKI, który podał kilka danych liczbowych dotyczących Festiwalu. Tak więc, (jak donosiliśmy w informacji z 25.04.2007) przedsięwzięcie rozwija się dynamicznie i z roku na rok nabierała coraz większego rozgłosu medialnego. Przykładem niech będzie większa ilość akredytowanych dziennikarzy; w ubiegłym roku 100 - w tym 160, wydłużony program składający się z trzech (a nie jak dotychczas z dwóch) części, większa ilość wykonawców Festiwalu, większa reprezentacja Polsatu uczestnicząca w tworzeniu imprezy, itd. Woźniczka zacytował też dyrektora Polsatu, który po ubiegłorocznej Gali stwierdził, iż: „To wielki zaszczyt dla stacji, transmitować tak wielkie wydarzenie.”
Potem już kolejno zaczęli pojawiać się artyści, którzy zgodnie twierdzili, że to co ich w Polsce urzekło, to przemili ludzie, nasze jedzenie (głównie bigos), a także … piwo Żywiec.
Dziewczyny z niemieckiego tria Monrose dodały jeszcze, że Polskę odwiedziły po raz pierwszy, oraz, że bardzo podobają im się polscy chłopcy i… Mc Donald’s. Zapowiedziały również w najbliższym czasie trasę koncertową, na szlaku której nie zabraknie i naszego kraju.
Duet Infernal przedstawił się jako Lina Rafn i Paw Lagermann. Artyści pochodzą z Kopenhagi, a ich muzyka oscyluje w rytmie dance. Cenią nagrody, które sprawiają im wielka przyjemność, a możliwość pochwalenia się nimi przed znajomymi, dostarcza radości zarówno jednym jak i drugim.
Megagwiazda Jean Michael Jarre, mówił o swojej najnowszej płycie "Teo & Tea". Na pytanie, czy nie bał się, że jej nowe, brzmienie pogrzebie legendę J.M. Jarre’a, odpowiedział: „Moja najnowsza płyta "Teo & Tea" nie jest moim zwrotem na stałe w stronę popu. To tylko taki jednorazowy eksperyment sprawdzenia się na zupełnie innym polu. Album jest bardzo na czasie, dotyka problemu samotności ludzi, poszukiwania drugiej połówki, nierzadko przy wykorzystaniu nowych technologii, a więc np. internetu. Jednak całość jest bardzo energetyczna.” Artysta miał też radę dla młodych artystów, mówiąc by podążali za swoim instynktem nie ulegając modzie, bo moda przemija, a to, co się ma w sercu - zostaje. Jarre wzruszony też był polską publicznością, za jej świeżość i emocjonalne reakcje, przy okazji ganiąc własną, francuską, rzadko ulegającą emocjom, wręcz obojętną.
Chłopcy z amerykańskiej grupy Cloud Room zachwalali polskie imprezy i już wcześniej wspomniane piwo Żywiec. Mówili też o tym, że media amerykańskie, a zwłaszcza internet, są otwarte na nowych wykonawców, w tym również i polskich, jednak konkurencja jest wielka, zatem i trudność przebicia się dla wszystkich jednakowo duża. To ich utwór "Hey Now Now" został użyty w jednej z najnowszych reklamówek Pepsi Coli.
Przesympatyczna Sophie Ellis Bextor znana z wielkiego hitu "Murder on the dancefloor” , opowiadała o tym, co spowodowało jej dłuższą przerwę w śpiewaniu. W międzyczasie artystka wyszła za mąż i urodziła dziecko. Niedawno nagrała też nową płytę, różniącą się brzmieniem od poprzedniej. W związku ze wspomnianymi wydarzeniami, które zaszły w jej życiu, jest bardziej dance’owa, elektryzująca, wesoła. Jej premiera już wkrótce.
Panowie z grupy Razorlight nie wykazali się zbytnią rozmownością, być może dlatego, że nieodłącznym ich rekwizytem były puszki z piwemPowiedzieli jednak, że nie mają żadnych muzycznych wzorców i inspiracji, i tak naprawdę nakręcają się sami i nie potrzebują innego powera. Ich muzyka, to oni sami w czystej postaci. Grupie Razorlight prawdziwy sukces przyniosło wydanie ostatniej płyty, zatytułowanej przewrotnie "Razorlight". Album zadebiutował na 1 miejscu UK Chart.
Długo kazała na siebie czekać pochodząca z Birmingham gwiazda R&B Jamelia. Ciemnoskóra piękność opowiadała o tym jak przypadek zadecydował o jej zaistnieniu na rynku muzycznym już w wieku 15 lat, gdy śpiewając przy akompaniamencie płyt do karaoke, jej brat nagrał „wyczyny” siostry i zaniósł wprost do wytwórni płytowej, co od razu zaowocowało kontraktem. Na pytanie dziennikarzy z kim chciałaby wystąpić w duecie, odpowiedziała bez wahania, że jeśli byłaby taka możliwość, to z… Johnen Lennonem.
Można powiedzieć, że jak u siebie w domu czuła się September, dla której nie była to pierwsza wizyta w Polsce – pierwszy raz była w naszym kraju mając 13 lat. Artystka mówiła o swych słowiańskich korzeniach i wielu znajomych, których ma w naszym kraju. Zapytana o muzykę, jakiej najczęściej słucha, wymieniła: Kylie Minoque, Madonnę i obecną na Gali… Sophie Ellis Bextor.
Galę tradycyjnie już poprowadził Marcin Bisiorek, dyrektor muzyczny Radia Eska, imponujący niebywałą kondycją, co rusz zmieniający stroje. Porywał wszystkich spontanicznością i luzem, dlatego też publiczność bawiła się świetnie, nie licząc jednak większości zaproszonych VIP-ów. Galę rozpoczęła Jamelia, mająca na koncie już ponad trzy miliony sprzedanych płyt na całym świecie. Potem, jak z rękawa posypali się kolejni wykonawcy: Sophie Ellis Bextor, Ania Dabrowska, The Jet Set, Mezo i Kasia Wilk, Infernal, Gosia Andrzejewicz, September, Monrose, Cloud Room, Kasia Cerekwicka, Razorlight, Wilki, Monika Brodka, Myslivitz i na zakończenie raz jeszcze Jamelia, która wcześniej z rąk Mariusza Woźniczki otrzymała Złotą Płytę za ostatni album „Walk With Me”.
Galę na żywo transmitowała Telewizja Polsat.
Lista laureatów ESKA Music Awards 2007:
- Artystka Roku Polska: Kasia Cerekwicka
- Artysta Roku Polska: Mezo
- Zespół Roku Polska: The Jet Set
- Hit Roku Pop: Mezo/Tabb & Kasia Wilk – „Sacrum”
- Album Roku: Ania Dąbrowska – „Kilka historii na ten sam temat”
- Radiowy Debiut Roku: Gosia Andrzejewicz
- Impreskowy Hit Roku: Kalwi&Remi - “Explosion”
- Rockowy Hit Roku: Myslovitz – „W deszczu maleńkich żółtych kwiatowych”
- Nagroda specjalna: Jean Michael Jarre
- Artysta Roku Świat: ATB
- Hit Roku Świat: September
- Rockowy Zespół Roku Świat: Razorlight
- Artystka Roku Świat: Jamelia
Zobacz galerię zdjęć:
Mezo
Ania Dąbrowska
Cloudroom
Gosia Andrzejewicz
Infernal
Jamelia
Jean Michael Jarre
i jeszcze raz Jean Michael Jarre
Marcin Mroczek
Monrose
September
Sophie Ellis Bextor
Pokazy sztucznych ogni, ferie świateł, lasery. Widownia wypełniona do ostatniego miejsca (w tym roku mniejsza z uwagi na rozmiary sceny „tylko” 4,5 tys. osób). Krótko mówiąc, wielkie przedsięwzięcie, w wielkim stylu. Tylko wycinek tego, co mogli zobaczyć obecni na 6. Gali wręczenia nagród ESKA Music Awards 2007, obejrzeli telewidzowie w bezpośredniej transmisji Telewizji Polsat, w miniony piątek, 27 kwietnia.
Nim jednak rozegrał się cały spektakl, dziennikarze tłumnie zgromadzeni na konferencji prasowej mieli niepowtarzalną okazję do bezpośredniego spotkania z gwiazdami, do pytań, setek zdjęć. Niestety wśród gwiazd obecnych na konferencji zabrakło polskich wykonawców – nie pojawił się ani jeden! Komentarzem do zaistniałej sytuacji mogą być słowa jednego z dziennikarzy: „Gwiazdy kotleciarstwa polskiego…”
Konferencję rozpoczęło spotkanie z pomysłodawcą imprezy Mariuszem Woźniczką, dyrektorem operacyjnym ESKI, który podał kilka danych liczbowych dotyczących Festiwalu. Tak więc, (jak donosiliśmy w informacji z 25.04.2007) przedsięwzięcie rozwija się dynamicznie i z roku na rok nabierała coraz większego rozgłosu medialnego. Przykładem niech będzie większa ilość akredytowanych dziennikarzy; w ubiegłym roku 100 - w tym 160, wydłużony program składający się z trzech (a nie jak dotychczas z dwóch) części, większa ilość wykonawców Festiwalu, większa reprezentacja Polsatu uczestnicząca w tworzeniu imprezy, itd. Woźniczka zacytował też dyrektora Polsatu, który po ubiegłorocznej Gali stwierdził, iż: „To wielki zaszczyt dla stacji, transmitować tak wielkie wydarzenie.”
Potem już kolejno zaczęli pojawiać się artyści, którzy zgodnie twierdzili, że to co ich w Polsce urzekło, to przemili ludzie, nasze jedzenie (głównie bigos), a także … piwo Żywiec.
Dziewczyny z niemieckiego tria Monrose dodały jeszcze, że Polskę odwiedziły po raz pierwszy, oraz, że bardzo podobają im się polscy chłopcy i… Mc Donald’s. Zapowiedziały również w najbliższym czasie trasę koncertową, na szlaku której nie zabraknie i naszego kraju.
Duet Infernal przedstawił się jako Lina Rafn i Paw Lagermann. Artyści pochodzą z Kopenhagi, a ich muzyka oscyluje w rytmie dance. Cenią nagrody, które sprawiają im wielka przyjemność, a możliwość pochwalenia się nimi przed znajomymi, dostarcza radości zarówno jednym jak i drugim.
Megagwiazda Jean Michael Jarre, mówił o swojej najnowszej płycie "Teo & Tea". Na pytanie, czy nie bał się, że jej nowe, brzmienie pogrzebie legendę J.M. Jarre’a, odpowiedział: „Moja najnowsza płyta "Teo & Tea" nie jest moim zwrotem na stałe w stronę popu. To tylko taki jednorazowy eksperyment sprawdzenia się na zupełnie innym polu. Album jest bardzo na czasie, dotyka problemu samotności ludzi, poszukiwania drugiej połówki, nierzadko przy wykorzystaniu nowych technologii, a więc np. internetu. Jednak całość jest bardzo energetyczna.” Artysta miał też radę dla młodych artystów, mówiąc by podążali za swoim instynktem nie ulegając modzie, bo moda przemija, a to, co się ma w sercu - zostaje. Jarre wzruszony też był polską publicznością, za jej świeżość i emocjonalne reakcje, przy okazji ganiąc własną, francuską, rzadko ulegającą emocjom, wręcz obojętną.
Chłopcy z amerykańskiej grupy Cloud Room zachwalali polskie imprezy i już wcześniej wspomniane piwo Żywiec. Mówili też o tym, że media amerykańskie, a zwłaszcza internet, są otwarte na nowych wykonawców, w tym również i polskich, jednak konkurencja jest wielka, zatem i trudność przebicia się dla wszystkich jednakowo duża. To ich utwór "Hey Now Now" został użyty w jednej z najnowszych reklamówek Pepsi Coli.
Przesympatyczna Sophie Ellis Bextor znana z wielkiego hitu "Murder on the dancefloor” , opowiadała o tym, co spowodowało jej dłuższą przerwę w śpiewaniu. W międzyczasie artystka wyszła za mąż i urodziła dziecko. Niedawno nagrała też nową płytę, różniącą się brzmieniem od poprzedniej. W związku ze wspomnianymi wydarzeniami, które zaszły w jej życiu, jest bardziej dance’owa, elektryzująca, wesoła. Jej premiera już wkrótce.
Panowie z grupy Razorlight nie wykazali się zbytnią rozmownością, być może dlatego, że nieodłącznym ich rekwizytem były puszki z piwemPowiedzieli jednak, że nie mają żadnych muzycznych wzorców i inspiracji, i tak naprawdę nakręcają się sami i nie potrzebują innego powera. Ich muzyka, to oni sami w czystej postaci. Grupie Razorlight prawdziwy sukces przyniosło wydanie ostatniej płyty, zatytułowanej przewrotnie "Razorlight". Album zadebiutował na 1 miejscu UK Chart.
Długo kazała na siebie czekać pochodząca z Birmingham gwiazda R&B Jamelia. Ciemnoskóra piękność opowiadała o tym jak przypadek zadecydował o jej zaistnieniu na rynku muzycznym już w wieku 15 lat, gdy śpiewając przy akompaniamencie płyt do karaoke, jej brat nagrał „wyczyny” siostry i zaniósł wprost do wytwórni płytowej, co od razu zaowocowało kontraktem. Na pytanie dziennikarzy z kim chciałaby wystąpić w duecie, odpowiedziała bez wahania, że jeśli byłaby taka możliwość, to z… Johnen Lennonem.
Można powiedzieć, że jak u siebie w domu czuła się September, dla której nie była to pierwsza wizyta w Polsce – pierwszy raz była w naszym kraju mając 13 lat. Artystka mówiła o swych słowiańskich korzeniach i wielu znajomych, których ma w naszym kraju. Zapytana o muzykę, jakiej najczęściej słucha, wymieniła: Kylie Minoque, Madonnę i obecną na Gali… Sophie Ellis Bextor.
Galę tradycyjnie już poprowadził Marcin Bisiorek, dyrektor muzyczny Radia Eska, imponujący niebywałą kondycją, co rusz zmieniający stroje. Porywał wszystkich spontanicznością i luzem, dlatego też publiczność bawiła się świetnie, nie licząc jednak większości zaproszonych VIP-ów. Galę rozpoczęła Jamelia, mająca na koncie już ponad trzy miliony sprzedanych płyt na całym świecie. Potem, jak z rękawa posypali się kolejni wykonawcy: Sophie Ellis Bextor, Ania Dabrowska, The Jet Set, Mezo i Kasia Wilk, Infernal, Gosia Andrzejewicz, September, Monrose, Cloud Room, Kasia Cerekwicka, Razorlight, Wilki, Monika Brodka, Myslivitz i na zakończenie raz jeszcze Jamelia, która wcześniej z rąk Mariusza Woźniczki otrzymała Złotą Płytę za ostatni album „Walk With Me”.
Galę na żywo transmitowała Telewizja Polsat.
Lista laureatów ESKA Music Awards 2007:
- Artystka Roku Polska: Kasia Cerekwicka
- Artysta Roku Polska: Mezo
- Zespół Roku Polska: The Jet Set
- Hit Roku Pop: Mezo/Tabb & Kasia Wilk – „Sacrum”
- Album Roku: Ania Dąbrowska – „Kilka historii na ten sam temat”
- Radiowy Debiut Roku: Gosia Andrzejewicz
- Impreskowy Hit Roku: Kalwi&Remi - “Explosion”
- Rockowy Hit Roku: Myslovitz – „W deszczu maleńkich żółtych kwiatowych”
- Nagroda specjalna: Jean Michael Jarre
- Artysta Roku Świat: ATB
- Hit Roku Świat: September
- Rockowy Zespół Roku Świat: Razorlight
- Artystka Roku Świat: Jamelia
Zobacz galerię zdjęć:
Mezo
Ania Dąbrowska
Cloudroom
Gosia Andrzejewicz
Infernal
Jamelia
Jean Michael Jarre
i jeszcze raz Jean Michael Jarre
Marcin Mroczek
Monrose
September
Sophie Ellis Bextor
Najnowsze informacje: kultura
26.05.12, 11:05
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze