01.05.07, 21:05
UKE nałoży kary dla szefów Telekomunikacji Polskiej
Urząd Komunikacji Elektronicznej szykuje kolejny bat finansowy skierowany przeciwko Telekomunikacji Polskiej. Tym razem jednak karę będzie musiała zapłacić nie firma, a jej szefowie. Taką możliwość daje prawo telekomunikacyjne, które zakłada stosowanie kar również w stosunku do osób kierujących przedsiębiorstwem. Decyzja ma zapaść po długim weekendzie, jednak UKE nie zdecydował jeszcze o wysokości kar. Kara może sięgnąć trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia, natomiast wysokość uzależniona będzie od informacji o wysokości wynagrodzenia zarządu, których zarząd jeszcze nie złożył. Według szacunków Rzeczpospolitej kara w przypadku prezesa TP SA Macieja Wituckiego mogłaby sięgnąć nawet ok. 1 mln zł, zaś cały zarząd mógłby razem zapłacić ok. 2,5 mln zł.
Powodem nałożenia kary są kłopoty kilkunastu tysięcy abonentów Neostrady, którzy chcieli przejść do konkurencji w postaci Netii oraz GTS Energis. Na początku roku Telekomunikacja Polska zmieniła regulamin usług internetowych, co umożliwiło dotychczasowym posiadaczom Neostrady bezpłatne zrywanie umów terminowych. Na ten krok zdecydowało się ponad 60 tys. użytkowników, jednak Telekomunikacja Polska opóźniała procedury przełączania klientów, w rezultacie czego część internautów powróciła w objęcia monopolisty.
Pomimo, że Telekomunikacja Polska poprawiła ostatnio tempo prac przełączeniowych, prezes UKE Anna Streżyńska uważa, że kara się należy. Oprócz Macieja Witulickiego zagrożeni sankcjami finansowymi mogą być Jacek Kałłaur, Benoit Merel i Pierre Hamon. Niezagrożona jest Iwona Kossman, która niedawno przyszła do zarządu TP SA z PTK Centertel, oraz Jean-Marc Vignolles i Konrad Kobylecki. Obaj byli członkami zarządu w okresie wdrażania hurtowych usług dostępu do Internetu, ale potem zrezygnowali ze swoich funkcji. Wobec nich UKE umorzy postępowanie.
Telekomunikacja Polska nie chce komentować sprawy do czasu oficjalnego nałożenia kary przez UKE.
Powodem nałożenia kary są kłopoty kilkunastu tysięcy abonentów Neostrady, którzy chcieli przejść do konkurencji w postaci Netii oraz GTS Energis. Na początku roku Telekomunikacja Polska zmieniła regulamin usług internetowych, co umożliwiło dotychczasowym posiadaczom Neostrady bezpłatne zrywanie umów terminowych. Na ten krok zdecydowało się ponad 60 tys. użytkowników, jednak Telekomunikacja Polska opóźniała procedury przełączania klientów, w rezultacie czego część internautów powróciła w objęcia monopolisty.
Pomimo, że Telekomunikacja Polska poprawiła ostatnio tempo prac przełączeniowych, prezes UKE Anna Streżyńska uważa, że kara się należy. Oprócz Macieja Witulickiego zagrożeni sankcjami finansowymi mogą być Jacek Kałłaur, Benoit Merel i Pierre Hamon. Niezagrożona jest Iwona Kossman, która niedawno przyszła do zarządu TP SA z PTK Centertel, oraz Jean-Marc Vignolles i Konrad Kobylecki. Obaj byli członkami zarządu w okresie wdrażania hurtowych usług dostępu do Internetu, ale potem zrezygnowali ze swoich funkcji. Wobec nich UKE umorzy postępowanie.
Telekomunikacja Polska nie chce komentować sprawy do czasu oficjalnego nałożenia kary przez UKE.
Najnowsze informacje: technologie & IT
26.05.12, 11:05
25.05.12, 10:05
20.05.12, 12:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze