08.05.07, 00:05
Hrywna przyznał się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL
Zastępca redaktora naczelnego "Gazety Olsztyńskiej" Igor Hrywna w grudniu 1982 roku podpisał zobowiązanie do współpracy z SB.
Zastępca redaktora naczelnego "Gazety Olsztyńskiej" Igor Hrywna przyznał się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL - podała Polska Agencja Prasowa.
W wyjaśnieniu zamieszczonym na łamach dziennika tłumaczy, iż był przekonany, że nie szkodząc nikomu, można z SB prowadzić grę. Hrywna napisał w wyjaśnieniu, że w grudniu 1982 roku podpisał zobowiązanie do współpracy z SB.
"O podpisaniu zobowiązania powiedziałem osobie, z którą działałem wtedy w podziemiu. O swoich spotkaniach z SB-kiem powiedziałem też innemu działaczowi podziemia, który nie wiedział jednak, że podpisałem zobowiązanie" - tak tłumaczy się Hrywna.
Hrywna tłumaczy dalej, że po kilku miesiącach zaprzestał kontaktów z SB, ale w czasie odbywania służby wojskowej w 1986 roku został wezwany do oficera służb specjalnych, który powołując się na wcześniejsze zobowiązanie, chciał go zwerbować - czytamy w depeszy PAP.
Hrywna podkreślił, że jest przekonany i wierzy w to, iż "prowadząc grę z SB", nie zaszkodził nikomu. Przyznaje jednak, że podpisując zobowiązanie, dokonał złego i nagannego wyboru. Przeprasza także za każde nawet najbardziej niewinne słowo, jakie wypowiedział przed oficerem SB.
Adam Biały z kierownictwa "Gazety Olsztyńskiej" powiedział, że mimo iż ustawa lustracyjna nie nakłada obowiązku upublicznienia informacji o współpracy ze specsłużbami, to Hrywna podjął decyzję, że o swej przeszłości opowie czytelnikom. Hrywna pozostanie również na swym stanowisku.
"To była jego osobista decyzja. Kierownictwo gazety nie zamierza zrywać z nim współpracy. Będzie nadal pracował w "Gazecie Olsztyńskiej" na tym samym stanowisku" - powiedział Adam Biały.
W wyjaśnieniu zamieszczonym na łamach dziennika tłumaczy, iż był przekonany, że nie szkodząc nikomu, można z SB prowadzić grę. Hrywna napisał w wyjaśnieniu, że w grudniu 1982 roku podpisał zobowiązanie do współpracy z SB.
"O podpisaniu zobowiązania powiedziałem osobie, z którą działałem wtedy w podziemiu. O swoich spotkaniach z SB-kiem powiedziałem też innemu działaczowi podziemia, który nie wiedział jednak, że podpisałem zobowiązanie" - tak tłumaczy się Hrywna.
Hrywna tłumaczy dalej, że po kilku miesiącach zaprzestał kontaktów z SB, ale w czasie odbywania służby wojskowej w 1986 roku został wezwany do oficera służb specjalnych, który powołując się na wcześniejsze zobowiązanie, chciał go zwerbować - czytamy w depeszy PAP.
Hrywna podkreślił, że jest przekonany i wierzy w to, iż "prowadząc grę z SB", nie zaszkodził nikomu. Przyznaje jednak, że podpisując zobowiązanie, dokonał złego i nagannego wyboru. Przeprasza także za każde nawet najbardziej niewinne słowo, jakie wypowiedział przed oficerem SB.
Adam Biały z kierownictwa "Gazety Olsztyńskiej" powiedział, że mimo iż ustawa lustracyjna nie nakłada obowiązku upublicznienia informacji o współpracy ze specsłużbami, to Hrywna podjął decyzję, że o swej przeszłości opowie czytelnikom. Hrywna pozostanie również na swym stanowisku.
"To była jego osobista decyzja. Kierownictwo gazety nie zamierza zrywać z nim współpracy. Będzie nadal pracował w "Gazecie Olsztyńskiej" na tym samym stanowisku" - powiedział Adam Biały.
Najnowsze informacje: prasa
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 12:05
24.05.12, 11:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze