27.05.07, 18:05
Betsson.com odpowiada na projekt ustawy o grach i zakładach wzajemnych
Nie będzie gier i zakładów prowadzonych w sieci przez firmy z siedzibą w Polsce?
Projekt ustawy o grach i zakładach wzajemnych, ktory został upubliczniony w końcu ubiegłego tygodnia kończy okres spekulacji dotyczących jakie nowe uregulowania będzie zawierał. W części dotyczącej gier i zakładów prowadzonych przez Internet ustawodawca przyjął najprostsze rozwiązanie – zabraniając prowadzenia tego typu działalności firmom działającym na terenie Polski. Tym samym cofamy się o krok do tyłu – w stosunku do poprzednich uregulowań - pisze w informacji wysłanej naszej redakcji Betsson.com.
Dalej, czytamy, że "Projekt ustawy, która miała m.in. unormować działalność związaną z dostarczaniem e-rozrywki przez podmioty zagraniczne nie wprowadza właściwie żadnych zmian dla podmiotów zagranicznych. W odczuciu Betsson.com co najwyżej wprowadza większy chaos i nieprzejrzystość. ”Nasza firma prowadzi legalną działalność i ustawa ta nic pod tym względem nie zmienia – przekonuje Tomasz Piotrowski, Country Manager firmy w Polsce. – Co najwyżej utrudnia działalność podmiotom krajowym, które nie będą mogły skutecznie konkurować na rynku e-rozrywki. Dla tych podmiotów to wyrok śmierci w dłuższym okresie czasu, gdyż wszędzie e-rozrywka przejmuje klientów z sieci naziemnych do Internetu!”.
Firma Betsson.com zarejestrowana na Malcie, kraju wchodzącego w skład Unii Europejskiej, notowana na szwedzkiej giełdzie (także w członka UE), posiadająca zezwolenia na prowadzenie działalności bukmacherskiej w Wielkiej Brytanii należącej również do UE działa w zgodzie z przepisami tych krajów oraz europejskimi normami dotyczącymi swobody świadczenia usług.
”Do tej pory przymykaliśmy oko na częste opisywanie nas jako firmę nielegalnie oferującą np. zakłady wzajemne za pośrednictwem Internetu" - mówi Tomasz Piotrowski. "Mieliśmy też nadzieję, że nowa ustawa w sposób rozsądny opisze zjawisko e-rozrywki, która była, jest i będzie legalnie dostarczana przez większość z obecnych w Polsce podmiotów zagranicznych. Ponieważ tak się nie stało pozostała nam ostateczność: od tej pory będziemy pozywać do sądu każdą osobę, która będzie mówić o Betsson.com jako o firmie działającej nielegalnie. Bez względu na funkcję, którą ta osoba sprawuje!. Jesteśmy przekonani, że instytucje charytatywne, którym przekażemy pieniądze po każdym wygranym procesie najwięcej na tym zyskają” - dodał.
“Plan zablokowania serwisów oferujących legalnie e-rozrywkę a także kontrola i zamykanie kont bankowych i innych instytucji finansowych obsługujących firmy działające w tej branży jest skandaliczny i bardziej przypomina sposoby radzenia sobie z „problemem” wolnego dostępu do Internetu przez azjatyckie reżimy, niż kraje wchodzące w skład Unii Europejskiej” - kontynuuje Piotrowski.
Betsson.com ze zdziwieniem przyjął całkowity zakaz gry w pokera, który tym samym sprowadza ją do podziemia. Niedawny turniej przeprowadzony w ramach European Poker Tour po raz pierwszy w Polsce czy turniej o Pokerowy Puchar Mediów pokazuje, że jest to gra coraz bardziej popularna w naszym kraju i odpowiednie unormowania prawne mogłyby nie tylko zbliżyć nas do innych krajów europejskich ale przede wszystkim przynieść wzrost przychodów do budżetu Państwa, co jest istotne w obliczu inwestycji pod nazwą EURO 2012.
”Jestem ciekaw jak ustawodawca traktuje grę w brydża, także karcianą, w którą również gra się na pieniądze a pod względem podziału strategii i szczęścia niewiele różni się od pokera – żartuje Tomasz Piotrowski. "A poważnie rzecz traktując: to wysokie wpływy do budżetu, z których Państwo rezygnuje. Jednocześnie licząc na pieniądzę z podniesionych podatków i dopłat. Obawiam się jednak, że wiele podmiotów zrezygnuje z działalności wobec podniesionych kosztów. I jak zwykle w takich wypadkach, zamiast wzrostu wpływów do budżetu, poszerzy się szara strefa!” - dodaje.
Dalej, czytamy, że "Projekt ustawy, która miała m.in. unormować działalność związaną z dostarczaniem e-rozrywki przez podmioty zagraniczne nie wprowadza właściwie żadnych zmian dla podmiotów zagranicznych. W odczuciu Betsson.com co najwyżej wprowadza większy chaos i nieprzejrzystość. ”Nasza firma prowadzi legalną działalność i ustawa ta nic pod tym względem nie zmienia – przekonuje Tomasz Piotrowski, Country Manager firmy w Polsce. – Co najwyżej utrudnia działalność podmiotom krajowym, które nie będą mogły skutecznie konkurować na rynku e-rozrywki. Dla tych podmiotów to wyrok śmierci w dłuższym okresie czasu, gdyż wszędzie e-rozrywka przejmuje klientów z sieci naziemnych do Internetu!”.
Firma Betsson.com zarejestrowana na Malcie, kraju wchodzącego w skład Unii Europejskiej, notowana na szwedzkiej giełdzie (także w członka UE), posiadająca zezwolenia na prowadzenie działalności bukmacherskiej w Wielkiej Brytanii należącej również do UE działa w zgodzie z przepisami tych krajów oraz europejskimi normami dotyczącymi swobody świadczenia usług.
”Do tej pory przymykaliśmy oko na częste opisywanie nas jako firmę nielegalnie oferującą np. zakłady wzajemne za pośrednictwem Internetu" - mówi Tomasz Piotrowski. "Mieliśmy też nadzieję, że nowa ustawa w sposób rozsądny opisze zjawisko e-rozrywki, która była, jest i będzie legalnie dostarczana przez większość z obecnych w Polsce podmiotów zagranicznych. Ponieważ tak się nie stało pozostała nam ostateczność: od tej pory będziemy pozywać do sądu każdą osobę, która będzie mówić o Betsson.com jako o firmie działającej nielegalnie. Bez względu na funkcję, którą ta osoba sprawuje!. Jesteśmy przekonani, że instytucje charytatywne, którym przekażemy pieniądze po każdym wygranym procesie najwięcej na tym zyskają” - dodał.
“Plan zablokowania serwisów oferujących legalnie e-rozrywkę a także kontrola i zamykanie kont bankowych i innych instytucji finansowych obsługujących firmy działające w tej branży jest skandaliczny i bardziej przypomina sposoby radzenia sobie z „problemem” wolnego dostępu do Internetu przez azjatyckie reżimy, niż kraje wchodzące w skład Unii Europejskiej” - kontynuuje Piotrowski.
Betsson.com ze zdziwieniem przyjął całkowity zakaz gry w pokera, który tym samym sprowadza ją do podziemia. Niedawny turniej przeprowadzony w ramach European Poker Tour po raz pierwszy w Polsce czy turniej o Pokerowy Puchar Mediów pokazuje, że jest to gra coraz bardziej popularna w naszym kraju i odpowiednie unormowania prawne mogłyby nie tylko zbliżyć nas do innych krajów europejskich ale przede wszystkim przynieść wzrost przychodów do budżetu Państwa, co jest istotne w obliczu inwestycji pod nazwą EURO 2012.
”Jestem ciekaw jak ustawodawca traktuje grę w brydża, także karcianą, w którą również gra się na pieniądze a pod względem podziału strategii i szczęścia niewiele różni się od pokera – żartuje Tomasz Piotrowski. "A poważnie rzecz traktując: to wysokie wpływy do budżetu, z których Państwo rezygnuje. Jednocześnie licząc na pieniądzę z podniesionych podatków i dopłat. Obawiam się jednak, że wiele podmiotów zrezygnuje z działalności wobec podniesionych kosztów. I jak zwykle w takich wypadkach, zamiast wzrostu wpływów do budżetu, poszerzy się szara strefa!” - dodaje.
Najnowsze informacje: internet
20.05.12, 12:05
18.05.12, 19:05
18.05.12, 09:05
17.05.12, 18:05
Konkursy
do 21.06.12
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 21 maja 2012
Media i kultura
1921 - ukazał się pierwszy numer "Przeglądu Sportowego"; 1958 - urodził się Przemysław Frankowski (dziennikarz radiowy)
Konferencje
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.
Zapraszamy na ciekawe spotkania PLNOG,EuroNOG Meeting i Akademię PON.


Komentarze