28.05.07, 22:05
Król żąda przeprosin od Urbana
Marek Król, szef spółki wydającej "Wprost", chce by sąd nakazał tygodnikowi "Nie" przeprosiny oraz sprostowanie twierdzeń, że był on agentem SB. Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył ten cywilny proces do 13 sierpnia br. - podała PAP.
Marek Król, szef spółki wydającej "Wprost", chce by sąd nakazał tygodnikowi "Nie" przeprosiny oraz sprostowanie twierdzeń, że był on agentem SB. Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył ten cywilny proces do 13 sierpnia br. - podała PAP.
W 1996 r. tygodnik "Nie" Jerzego Urbana po raz pierwszy napisał, że Król - przez 18 lat redaktor naczelny "Wprost" - był agentem SB o kryptonimie "Rycerz". Powtórzono to w 2005 r., powołując się na oficera SB. Wtedy Król wystąpił przeciw Jerzemu Urbanowi, naczelnemu "Nie", z pozwem o ochronę dóbr osobistych.
W poniedziałek miał zeznawać jako świadek były poznański dziennikarz Paweł Dębski, który pierwszy w 1996 r. oskarżył Króla o agenturalność w "Dzienniku Poznańskim". Według "Wprost", tekst Dębskiego był zemstą za artykuł "Wprost" opisujący sprawę podejrzeń o rzekome szpiegostwo Józefa Oleksego, a artykuły w "Nie" były tylko powieleniem tych zarzutów. Sądowe wezwania do Dębskiego wracają jednak jako nieodebrane; sąd ponowił próbę wezwania go na sierpień - czytamy w depeszy PAP.
Pełnomocnik Urbana mec. Eugeniusz Baworowski wniósł, by sąd ponownie wystąpił do IPN o teczkę sprawy operacyjnej pod kryptonimem "Prasa", prowadzonej w latach 1984-1989 przez SB w Poznaniu. Sąd się na to zgodził, przy sprzeciwie pełnomocnika "Wprost", który zwracał uwagę, że IPN podał, że Marek Król nie figurował na tzw. liście Wildsteina.
54-letni Król złożył rezygnację z kierowania tygodnikiem "Wprost" w 2006 r. Zaprzeczał wtedy, że powodem dymisji były niewyjaśnione epizody z jego przeszłości. Dziś jest prezesem zarządu Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost" - wydawcy tygodnika.
W 1996 r. tygodnik "Nie" Jerzego Urbana po raz pierwszy napisał, że Król - przez 18 lat redaktor naczelny "Wprost" - był agentem SB o kryptonimie "Rycerz". Powtórzono to w 2005 r., powołując się na oficera SB. Wtedy Król wystąpił przeciw Jerzemu Urbanowi, naczelnemu "Nie", z pozwem o ochronę dóbr osobistych.
W poniedziałek miał zeznawać jako świadek były poznański dziennikarz Paweł Dębski, który pierwszy w 1996 r. oskarżył Króla o agenturalność w "Dzienniku Poznańskim". Według "Wprost", tekst Dębskiego był zemstą za artykuł "Wprost" opisujący sprawę podejrzeń o rzekome szpiegostwo Józefa Oleksego, a artykuły w "Nie" były tylko powieleniem tych zarzutów. Sądowe wezwania do Dębskiego wracają jednak jako nieodebrane; sąd ponowił próbę wezwania go na sierpień - czytamy w depeszy PAP.
Pełnomocnik Urbana mec. Eugeniusz Baworowski wniósł, by sąd ponownie wystąpił do IPN o teczkę sprawy operacyjnej pod kryptonimem "Prasa", prowadzonej w latach 1984-1989 przez SB w Poznaniu. Sąd się na to zgodził, przy sprzeciwie pełnomocnika "Wprost", który zwracał uwagę, że IPN podał, że Marek Król nie figurował na tzw. liście Wildsteina.
54-letni Król złożył rezygnację z kierowania tygodnikiem "Wprost" w 2006 r. Zaprzeczał wtedy, że powodem dymisji były niewyjaśnione epizody z jego przeszłości. Dziś jest prezesem zarządu Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost" - wydawcy tygodnika.
Najnowsze informacje: prasa
26.05.12, 11:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 12:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 27 maja 2012
Media i kultura
1960 – Polskie Radio nadało pierwszy odcinek powieści radiowej "W Jezioranach" ; 1994 – odbyła się polska premiera filmu "Trzy kolory. Czerwony"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze