06.07.07, 20:07
Osiecki zdradza imię i nazwisko autora tekstu o chuderlawym geju
Jan Osiecki (obecnie reporter Money.pl) na swoim blogu ujawnił autora skandalicznego tekstu opublikowanego na stronach Polskiego Radia.
Jan Osiecki (obecnie reporter Money.pl) na swoim blogu (http://osiecki.salon24.pl/) ujawnił autora skandalicznego tekstu opublikowanego na stronach Polskiego Radia.
"Autorem kuriozalnego dzieła ukrywającym się pod pseudonimem Józef Pleśniak jest Bartek Kalinowski jeden z nowych pracowników Polskiego Radia. I mam na to stuprocentowy dowód. Imię i nazwisko swojego rozmówcy przypomniał sobie Mikołaj Tocki z Radia Kolor" - pisze w swym blogu Jan Osiecki.
Osiecki zauważa, że za tekst jaki napisał Pleśniak vel Kalinowski w normalnym medium dziennikarz już dawno pożegnałby się z pracą. "To podręcznikowy przykład dla studentów jak wygląda materiał, który nie powinien nigdy powstać bo nie trzyma żadnych standardów dziennikarstwa" - pisze Osiecki.
Według Osieckiego, tekst zmieniano co najmniej trzy razy. Wersja pierwotna fragmentu kontrowersyjnego akapitu brzmiała tak:„W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki chuderlawy młodzieniec, którego chód zdradza, że może być innej orientacji seksualnej niż męska większość społeczeństwa". Trzy dni później tekst przeszedł pierwszą metamorfozę: „W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki chuderlawy młodzieniec, który wyznacza dziennikarzy, którzy mogą zadać posłom SLD kilka pytań". Potem zmieniono kolejny raz po opisaniu sprawy na blogu Osieckiego oraz portalach TVN24.pl i Onet.pl: „W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki młodzieniec, który wyznacza dziennikarzy, którzy mogą zadać posłom SLD kilka pytań".
Przypomnijmy, że Polskie Radio przeprosiło za kontrowersyjny fragment.
"Autorem kuriozalnego dzieła ukrywającym się pod pseudonimem Józef Pleśniak jest Bartek Kalinowski jeden z nowych pracowników Polskiego Radia. I mam na to stuprocentowy dowód. Imię i nazwisko swojego rozmówcy przypomniał sobie Mikołaj Tocki z Radia Kolor" - pisze w swym blogu Jan Osiecki.
Osiecki zauważa, że za tekst jaki napisał Pleśniak vel Kalinowski w normalnym medium dziennikarz już dawno pożegnałby się z pracą. "To podręcznikowy przykład dla studentów jak wygląda materiał, który nie powinien nigdy powstać bo nie trzyma żadnych standardów dziennikarstwa" - pisze Osiecki.
Według Osieckiego, tekst zmieniano co najmniej trzy razy. Wersja pierwotna fragmentu kontrowersyjnego akapitu brzmiała tak:„W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki chuderlawy młodzieniec, którego chód zdradza, że może być innej orientacji seksualnej niż męska większość społeczeństwa". Trzy dni później tekst przeszedł pierwszą metamorfozę: „W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki chuderlawy młodzieniec, który wyznacza dziennikarzy, którzy mogą zadać posłom SLD kilka pytań". Potem zmieniono kolejny raz po opisaniu sprawy na blogu Osieckiego oraz portalach TVN24.pl i Onet.pl: „W tejże kancelarii, siedzi sobie jeden taki młodzieniec, który wyznacza dziennikarzy, którzy mogą zadać posłom SLD kilka pytań".
Przypomnijmy, że Polskie Radio przeprosiło za kontrowersyjny fragment.
Najnowsze informacje: radio
24.05.12, 17:05
24.05.12, 12:05
21.05.12, 22:05
17.05.12, 18:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze