11.07.07, 22:07
Letnie lektury dla dzieci i dorosłych
Pogoda tego lata niezbyt sprzyja młodszej części naszego społeczeństwa. Co więc zaproponować dziecku w deszczowy dzień? Można na przykład dobrą lekturę. Na szczęście tych na księgarskich półkach nie brakuje.
Pogoda tego lata niezbyt sprzyja młodszej części naszego społeczeństwa. Co więc zaproponować dziecku w deszczowy dzień? Można na przykład dobrą lekturę. Na szczęście tych na księgarskich półkach nie brakuje.
Klasycy i klasyki
Zacznijmy więc od klasyków. Niekwestionowanym hitem będą z pewnością (zresztą jak co roku) "Muminki" wydane przez wydawnictwo Nasza Księgarnia. Książki Tove Jansson od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Nie znam nikogo, kto oparłby się urokowi Mamy i Taty Muminka, samego Muminka czy Włóczykija. Czasem śmieszne, innym razem przerażające przygody w Dolinie Muminków sprawią radość nie tylko młodszym czytelnikom, ale również rodzicom, którzy chcąc nie chcąc, również ulegają modzie na najpopularniejszy produkt eksportowy Finlandii. Z klasyków mamy także niesamowite przygody rudowłosej Pippi oraz naszej Gąski Balbinki. Dodajmy do tego książki Makuszyńskiego („Panna z mokrą głową”, „Panny z wilka”). Zamęt sieją także „Przygody Mikołajka”, które od lat święcą tryumfy. Tych książek od lat szukają czytelnicy, więc zawsze będą w czołówce. Zobaczmy zatem jak prezentują się pozycje, które będą w to lato walczyć o młodego czytelnika.
O kocie, co chce być detektywem
Markus Gorlik - niemiecki pisarz podbił szybko rynek książki dla dzieci u naszych zachodnich sąsiadów. Przygody kociego detektywa - Perry Panthera biją rekordy popularności. Teraz dzięki Naszej Księgarni możemy poznać wszystkie dotychczasowe przygody niesamowitego detektywa. Upersonifikowały pers, na codzień kanapowiec żyjący u boku swojego właściciela - policjanta berlińskiej drogówki, zajmuje się rozwiązywaniem kryminalnych zagadek. Raz szuka zaginionej syjamskiej kotki - Yng Yang, która zaginęła na kontenerowcu, innym razem mierzy się z... mysią mafią. Napisane z pasją perypetie kota, który w niemieckich służbach chciał zastąpić niemieckie owczarki z pewnością przypadnie do gustu najbardziej wyrafinowanemu młodemu czytelnikowi.
Propozycje z dreszczykiem...
"Kolekcjoner śmierci" i "Whisper - nawiedzony dom" to książki dla dzieci, które nie boją się ciemności, ale lubią czasem poczuć strach. "Kolekcjoner" to przykład niewinnej powieści grozy, której akcja dzieje się w XIX wieku w Anglii (jakby mogło być inaczej). Eddie Hopkins - znany londyński kieszonkowiec natrafia na niesamowity trop. Ktoś pragnie obudzić do życia dawno już wymarłe dinozaury i dzięki nim zawładnąć światem. Czy to się uda? Z kolei „Whisper” to powieść grozy, której akcja dzieje się (podobnie jak w wypadku przygód Perry Panthera) u naszych zachodnich sąsiadów. Noa, główna bohaterka przyjeżdża na wakacja do prawie 500-letniego domu. Od razu zauważa, że lokum jest dość dziwne. Słyszy głosy, kroki na strychu. Duch, a może duchy? Tajemnica powoli się wyjaśnia. Noa spróbuje zdjąć klątwę, jaka ciąży nad domem. Obie napisane sprawnym językiem powieści może nie staną się bestsellerami na miarę „Harrego”, z pewnością jednak znajdą się na wysokiej pozycji w rankingu tegorocznych najpopularniejszych lektur dla dzieci i młodzieży.
A może kryminał?
Sherlocka Holmesa znają wszyscy. Ten dystyngowany angielski detektyw jest jedną z tych postaci, którzy będą fascynować kolejne pokolenia młodych czytelników. Mało kto jednak wie, że sir Sherlock nie działał sam. Miał do pomocy "bandę" z Baker Street. Tracy Mack i Michael Citrin przybliżają nam zarówno tę tajemniczą grupę jak i jedno ze śledztw Sherlocka, które zostało rozwiązane za pomocą bandy. Dzieciaki pomagają odkryć trudną zagadkę - kto jest mordercą cyrkowca? Niesamowite przygody, wartka akcja i ciekawe zakończenie – tak w skrócie można opisać tę książkę. Autorzy postarali się oddać klimat, jaki panuje w przygodach Sherlocka Holmesa opisanych przez Artura Conana Doyle’a. Choć nie udało im się wykonać zadania w 100%, to jednak każdy początkujący miłośnik kryminałów z pewnością po przeczytaniu „Bandy z Baker Street” podąży tropem i dojdzie najpierw do Doyle’a, a potem być może do Christie...
W formie audio...
Niektóre dzieci chcą od nauki odpocząć, inne wprost przeciwnie, nie chcą tracić czasu. Dla nadgorliwców wydawnictwo Media Rodzina przygotowało specjalną serię książeczek pt. "Nazywam się...". Te napisane w formie autobiografii pozycje przybliżają nam największe postaci z historii. Co lubił się Mozart, gdzie wychowała się Matka Teresa z Kalkuty i dlaczego pomagała ubogim w Indiach? Na te pytania dzieciaki znajdą odpowiedź w "Nazywam się..." Napisane prostym językiem dają nie tylko mnóstwo czytelniczej satysfakcji, ale również „uczą bawiąc”. Polecam – nie tylko na lato (nawiasem mówiąc tak powinno się pisać biografie w podręcznikach).
Dla leniwych, którzy nie będą chcieli czytać można zachęcić ich do lektury w inny, bardzo niebanalny sposób. Wydawnictwo Media Rodzina wydało właśnie kolejną, z cyklu, książkę audio. Tym razem dzieciom bajki Singera czyta Jerzy Stuhr. Na 4 płytach CD znajdziemy takie bajki jak "Ucel i jego córka", "Taszlich" czy "Sen Menasze". Opowiadają nam o Polsce, którą Singer pamiętał jeszcze z czasów swojego „polskiego” dzieciństwa. Legendy, zapomniane miasteczka i niesamowite postaci – to wszystko znajdziemy u Singera czytanego przez Stuhra. Niesamowita dykcja i pasja, z jaką przedstawia nam historie opowiedziane przez pisarza sprawiają, że aż chciałoby się widzieć (i słyszeć) na rynku wydawniczym więcej takich książek. Może doczekamy się kolejnych?
Od autora:
Dziecko było jest i będzie najlepszym czytelnikiem na świecie – pisał Singer. Trudno się z nim nie zgodzić. Dziecka nie interesuje socjologia literatury – ono chce historii prawdziwych lub nie, niesamowitych lub bardzo prozaicznych ale napisanych z pasją. Czy powyższe książki takie są? Jedne tak, inne nie. Które zostanie bestsellerem lata 2007? Ocenią najlepsi krytycy literatury – dzieci.
Klasycy i klasyki
Zacznijmy więc od klasyków. Niekwestionowanym hitem będą z pewnością (zresztą jak co roku) "Muminki" wydane przez wydawnictwo Nasza Księgarnia. Książki Tove Jansson od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Nie znam nikogo, kto oparłby się urokowi Mamy i Taty Muminka, samego Muminka czy Włóczykija. Czasem śmieszne, innym razem przerażające przygody w Dolinie Muminków sprawią radość nie tylko młodszym czytelnikom, ale również rodzicom, którzy chcąc nie chcąc, również ulegają modzie na najpopularniejszy produkt eksportowy Finlandii. Z klasyków mamy także niesamowite przygody rudowłosej Pippi oraz naszej Gąski Balbinki. Dodajmy do tego książki Makuszyńskiego („Panna z mokrą głową”, „Panny z wilka”). Zamęt sieją także „Przygody Mikołajka”, które od lat święcą tryumfy. Tych książek od lat szukają czytelnicy, więc zawsze będą w czołówce. Zobaczmy zatem jak prezentują się pozycje, które będą w to lato walczyć o młodego czytelnika.
O kocie, co chce być detektywem
Markus Gorlik - niemiecki pisarz podbił szybko rynek książki dla dzieci u naszych zachodnich sąsiadów. Przygody kociego detektywa - Perry Panthera biją rekordy popularności. Teraz dzięki Naszej Księgarni możemy poznać wszystkie dotychczasowe przygody niesamowitego detektywa. Upersonifikowały pers, na codzień kanapowiec żyjący u boku swojego właściciela - policjanta berlińskiej drogówki, zajmuje się rozwiązywaniem kryminalnych zagadek. Raz szuka zaginionej syjamskiej kotki - Yng Yang, która zaginęła na kontenerowcu, innym razem mierzy się z... mysią mafią. Napisane z pasją perypetie kota, który w niemieckich służbach chciał zastąpić niemieckie owczarki z pewnością przypadnie do gustu najbardziej wyrafinowanemu młodemu czytelnikowi.
Propozycje z dreszczykiem...
"Kolekcjoner śmierci" i "Whisper - nawiedzony dom" to książki dla dzieci, które nie boją się ciemności, ale lubią czasem poczuć strach. "Kolekcjoner" to przykład niewinnej powieści grozy, której akcja dzieje się w XIX wieku w Anglii (jakby mogło być inaczej). Eddie Hopkins - znany londyński kieszonkowiec natrafia na niesamowity trop. Ktoś pragnie obudzić do życia dawno już wymarłe dinozaury i dzięki nim zawładnąć światem. Czy to się uda? Z kolei „Whisper” to powieść grozy, której akcja dzieje się (podobnie jak w wypadku przygód Perry Panthera) u naszych zachodnich sąsiadów. Noa, główna bohaterka przyjeżdża na wakacja do prawie 500-letniego domu. Od razu zauważa, że lokum jest dość dziwne. Słyszy głosy, kroki na strychu. Duch, a może duchy? Tajemnica powoli się wyjaśnia. Noa spróbuje zdjąć klątwę, jaka ciąży nad domem. Obie napisane sprawnym językiem powieści może nie staną się bestsellerami na miarę „Harrego”, z pewnością jednak znajdą się na wysokiej pozycji w rankingu tegorocznych najpopularniejszych lektur dla dzieci i młodzieży.
A może kryminał?
Sherlocka Holmesa znają wszyscy. Ten dystyngowany angielski detektyw jest jedną z tych postaci, którzy będą fascynować kolejne pokolenia młodych czytelników. Mało kto jednak wie, że sir Sherlock nie działał sam. Miał do pomocy "bandę" z Baker Street. Tracy Mack i Michael Citrin przybliżają nam zarówno tę tajemniczą grupę jak i jedno ze śledztw Sherlocka, które zostało rozwiązane za pomocą bandy. Dzieciaki pomagają odkryć trudną zagadkę - kto jest mordercą cyrkowca? Niesamowite przygody, wartka akcja i ciekawe zakończenie – tak w skrócie można opisać tę książkę. Autorzy postarali się oddać klimat, jaki panuje w przygodach Sherlocka Holmesa opisanych przez Artura Conana Doyle’a. Choć nie udało im się wykonać zadania w 100%, to jednak każdy początkujący miłośnik kryminałów z pewnością po przeczytaniu „Bandy z Baker Street” podąży tropem i dojdzie najpierw do Doyle’a, a potem być może do Christie...
W formie audio...
Niektóre dzieci chcą od nauki odpocząć, inne wprost przeciwnie, nie chcą tracić czasu. Dla nadgorliwców wydawnictwo Media Rodzina przygotowało specjalną serię książeczek pt. "Nazywam się...". Te napisane w formie autobiografii pozycje przybliżają nam największe postaci z historii. Co lubił się Mozart, gdzie wychowała się Matka Teresa z Kalkuty i dlaczego pomagała ubogim w Indiach? Na te pytania dzieciaki znajdą odpowiedź w "Nazywam się..." Napisane prostym językiem dają nie tylko mnóstwo czytelniczej satysfakcji, ale również „uczą bawiąc”. Polecam – nie tylko na lato (nawiasem mówiąc tak powinno się pisać biografie w podręcznikach).
Dla leniwych, którzy nie będą chcieli czytać można zachęcić ich do lektury w inny, bardzo niebanalny sposób. Wydawnictwo Media Rodzina wydało właśnie kolejną, z cyklu, książkę audio. Tym razem dzieciom bajki Singera czyta Jerzy Stuhr. Na 4 płytach CD znajdziemy takie bajki jak "Ucel i jego córka", "Taszlich" czy "Sen Menasze". Opowiadają nam o Polsce, którą Singer pamiętał jeszcze z czasów swojego „polskiego” dzieciństwa. Legendy, zapomniane miasteczka i niesamowite postaci – to wszystko znajdziemy u Singera czytanego przez Stuhra. Niesamowita dykcja i pasja, z jaką przedstawia nam historie opowiedziane przez pisarza sprawiają, że aż chciałoby się widzieć (i słyszeć) na rynku wydawniczym więcej takich książek. Może doczekamy się kolejnych?
Od autora:
Dziecko było jest i będzie najlepszym czytelnikiem na świecie – pisał Singer. Trudno się z nim nie zgodzić. Dziecka nie interesuje socjologia literatury – ono chce historii prawdziwych lub nie, niesamowitych lub bardzo prozaicznych ale napisanych z pasją. Czy powyższe książki takie są? Jedne tak, inne nie. Które zostanie bestsellerem lata 2007? Ocenią najlepsi krytycy literatury – dzieci.
Najnowsze informacje: kultura
24.05.12, 09:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
23.05.12, 23:05
22.05.12, 23:05
Konkursy
do 21.06.12
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 24 maja 2012
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze