26.07.07, 22:07
Rolling Stones zagrali w Warszawie
Pomimo trwającej żałoby narodowej w środowy wieczór na Torze Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu wystąpił zespół The Rolling Stones. Na pół godziny przez planowanym wyjściem na scenę Stonesów, po występie ostatniego supportu, Steve'a Harveya z grupą Cockney Rebel, jeden z organizatorów koncertu poprosił zebranych o powstanie i uczczenie minutą ciszy ofiary tragedii pod Grenoble.
Koncert rozpoczął się od przeboju „Start Me Up”. Obok największych przebojów m.in. „Brown Sugar”, pojawił się utwór „Paint It Black” oraz piosenka z najnowszej płyty „The Bigger Bang”, zatytułowana „Rough Justice”. Mick Jagger z towarzyszeniem Lisy Fischer ze swojego chórku wykonał także piosenkę „I'll Go Crazy”.
Spory entuzjazm publiczności wywołała ruchoma platforma z muzykami, która w pewnym momencie wyjechała z właściwej sceny i zaczęła przemieszczać się po specjalnym, 50-metrowym pomoście w stronę widzów. Stonesi wykonali na platformie kilka piosenek.
Jagger wielokrotnie zaskakiwał zgromadzonych swoją znajomością języka polskiego. Powiedział m.in.: „Cudownie znów tu być”, „Wyglądacie wspaniale” czy „Chciałbym przedstawić zespół”. Muzyk tańczył też w charakterystyczny dla siebie sposób kołysząc biodrami, zaś obaj gitarzyści rzucali w stronę publiczności kostki gitarowe.
Koncert zakończył wielki przebój Stonesów – „(I Can Get No) Satisfaction”, który razem z Jaggerem śpiewało wielu widzów. Na zakończenie niebo rozświetliły sztuczne ognie. W sumie na Torze Wyścigów Konnych bawiło się ok. 40 tys. osób. Organizatorzy zapowiedzieli, że Stonesi przekażą „znaczną” dotację finansową dla rodzin ofiar niedzielnej katastrofy pod Grenoble.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze