13.08.07, 21:08
Pola Negri
1 sierpnia 2007 roku minęło dwadzieścia lat od jej śmierci w San Antonio w Teksasie. Z tej okazji Krystyna Zamysłowska i Piotr Kulesza z łódzkiego Muzeum Kinematografii przygotowali wystawę poświęconą jedynej polskiej aktorce filmowej, która stała się światową supergwiazdą.
Namieszała trochę z datą swoich narodzin. W autobiografii Pamiętnik gwiazdy napisała, że urodziła się „w przeddzień nowego wieku, 31 grudnia 1899”. Na jej płycie nagrobnej widnieje z kolei rok 1894. Wiesława Czapińska, autorka biografii gwiazdy (której teksty wykorzystano na wystawie), dogrzebała się jednak do jej metryki urodzenia, na której widnieje podwójna datacja (było pod panowaniem rosyjskim): aktorka urodziła się jako Barbara Apolonia Chałupiec w Lipnie 22 grudnia 1896 wg kalendarza juliańskiego, to jest 3 stycznia 1897 wg gregoriańskiego czyli naszego.
Najpierw grała w teatrze, by w czasie I wojny światowej rozpocząć karierę filmową. Zadebiutowała w 1914 w Niewolnicy zmysłów studia filmowego Sphinx. Przyjęła pseudonim Pola Negri, odnosząc się nim do swojej ulubionej włoskiej poetki Ady Negri.
W Polsce wystąpiła tylko w 8 filmach (na w sumie 63), ale to wystarczyło, by zdobyć popularność w kraju i w 1917 roku wyjechać do Berlina, gdzie grała m.in. w filmach Maxa Reinharda i Ernsta Lubitscha. W 1922 dotarła do Hollywood, gdzie została kontraktową aktorką Paramount Pictures. W latach 20., szczytowym okresie kina niemego, była supergwiazdą wytwórni i podobno najbogatszą wówczas kobietą w branży filmowej. Grała wampy i femmes fatales, wnosząc do Hollywood intensywny europejski erotyzm.
Zabarwionych erotycznie sensacji nie brakowało też w jej życiu, o czym nie skąpiła informować prasa. Poślubiła polskiego hrabiego i rzekomego gruzińskiego księcia (z obydwoma się rozwiodła). Miała romanse z Chaplinem i z Rudolphem Valentino, eks-żigolakiem i największym symbolem męskiego seksu kina lat 20. Ich związek przerwała jego przedwczesna śmierć w 1926 r., która spowodowała w USA histerię znacznej części żeńskiej populacji (kilkanaście samobójstw). Niektórzy oskarżali Negri, że wykorzystała jego śmierć dla reklamy swojej osoby. Ogłosiła prasie, że planowali się pobrać, co niektórzy przyjaciele Valentino dementowali. Podążała za pociągiem, który wiózł trumnę z jego ciałem, na każdej stacji dając się fotografować dziennikarzom. Na pogrzebie mdlała kilkakrotnie. Mimo to nawet brat Valentino, Alberto, bronił szczerości intencji aktorki. W znalezionym w jej domu po śmierci wywiadzie z 1978 (niepublikowanym wówczas, nie wiadomo komu udzielonym, ale dziś dostępnym na stronie www.polanegri.com), zapewnia wciąż, że łączyło ją z Valentino wielkie uczucie; przechowywała zdjęcie, które jej podarował niedługo przed śmiercią, na którym napisał „I love you plus que ma vie. Rudy”.
W 1929 roku Negri straciła większość swojego majątku w krachu na Wall Street. Na dodatek amerykański przemysł filmowy, przerażony atakami coraz silniejszych „lig przyzwoitości” protestujących bardzo agresywnie przeciwko „demoralizacji” płynącej z ekranów na zgubę narodu, wprowadził tzw. Kodeks Haysa, który zapoczątkował w Hollywood ostrą cenzurę obyczajową. Zabraniał on nawet pokazywania, że w małżeńskiej sypialni jest jedno wspólne łóżko (scenograf musiał odtąd przewidywać dwa osobne), a co dopiero tak wyzywającego erotyzmu, z jakiego składał się wizerunek i warsztat Poli Negri.
Paradoks Negri polegał na tym, że przy tym wszystkim, wychowana przez matkę - żarliwą katoliczkę (ojca Rosjanie zesłali na Sybir), zawsze miała w swojej postawie przechył mocno konserwatywny. Na starość popierała Republikanów i Reagana, uważała sposób pokazywania seksu w kinie lat 70. za wulgarny i wstrętny. Pewnie ten przechył sprawił, że nie miała od początku tak jasnego obrazu III Rzeszy, jaki miała np. Marlena Dietrich. Gdy jej amerykańska kariera się załamała, Negri przyjechała ponownie do Niemiec. Było to jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy, ale pracowała dla podporządkowanych potem Goebbelsowi studiów aż do 1938 roku, ale unikała filmów propagandowych.
Okres ten zaowocował pokutującymi gdzieniegdzie do dzisiaj plotkami, że miała romans z Hitlerem. W 1938 roku Goebbels wpadł nagle na niespodziewany pomysł, że ma ona korzenie żydowskie i z tego względu oficjalnie zakazał jej występowania w filmach. Hitler, wielbiciel jej filmów (zwłaszcza Mazurka), osobiście anulował ten zakaz następnego dnia. Plotkarska prasa wysnuła z tego wniosek, że w takim razie muszą być kochankami. Negri wyjechała wtedy do Francji, gdzie z pismem „Pour Vous”, które tak twierdziło, wygrała proces w sądzie. Po napaści Hitlera na Francję uciekła przez Portugalię do USA.
Zagrała jeszcze w kilku filmach, ale jej kariera, szybka, niezbyt długa ale wielka, de facto już się skończyła.
Wystawa przygotowana przez Muzeum Kinematografii będzie miała charakter objazdowy. Od 1 sierpnia można ją oglądać w Muzeum w Sosnowcu, od 7 września w Instytucie Polskim w Dusseldorfie, a od 15 grudnia w warszawskim kinie Iluzjon.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze