22.08.07, 22:08
Janusz Kaczmarek: Ziobro żądał inwigilacji niewygodnych dzienikarzy
Maciej Duda z Rzeczpospolitej i Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej zawinili krytycznymi artykułami na temat ministra sprawiedliwości
Newsweek dotarł do szczegółów zamkniętego posiedzenia sejmowej speckomisji, w trakcie którego przesłuchiwany był były minister MSWiA Janusz Kaczmarek. Według informacji do których dotarł tygodnik, Kaczmarek mówił nie tylko o inwigilacji polityków, ale również i dziennikarzy.
Inwigilowani mieli być Maciej Duda z Rzeczpospolitej oraz Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej. Obaj dziennikarze pisali krytyczne materiały na temat działalności Zbigniewa Ziobry. Zdaniem Kaczmarka telefon Czuchnowskiego był na podsłuchu. Minister Ziobro miał nawet namawiać szefa CBŚ Jarosława Marca, by przedłużyć podsłuch. Marzec jednak odmówił i podsłuch zakończono. Smaczku dodaje fakt, że Jarosław Marzec stracił fotel szefa CBŚ po dymisji Kaczmarka. Z kolei w przypadku Macieja Dudy Ziobro zażądał od policji aby nieoficjalnie zgromadziła bilingi dziennikarza, który opublikował serię artykułów o porządkach Ziobry w krakowskich prokuraturach.
- Okazuje się, że była cała grupa dziennikarzy niewygodnych dla ministra Ziobro, których inwigilowano, na których zbierano „haki”. Z drugiej strony są dziennikarze, którzy wykonywali polecenia Ziobry i publikowali informacje, które im przekazywał, często celowo zmanipulowane - uważa członek speckomisji Marek Biernacki (PO). Z kolei poseł Jan Bury (PSL) dodaje: - Myślałem, że takie metody stosowano w PRL, i to latach 50-tych. Jestem przerażony.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze