07.09.07, 01:09
Nowe technologie zwiększają nieśmiałość
Połowa z nas nie radzi sobie z sytuacjami „face to face”
Rozwój nowoczesnych technologii powoduje, że jesteśmy coraz bardziej nieśmiali. Z obserwacji psychologicznych dr. Robin Abrahams, a opublikowanych w The Daily Telegrach, wynika, że do nieśmiałości przyznaje się ok. 50 % ludzi i coraz więcej z nas nie radzi sobie z kontaktami „face to face”. Największe problemy zaobserwowano w najbardziej zaawansowanej technologicznie Japonii, najmniej problemów z osobistymi kontaktami mają mieszkańcy Izraela.
Dr Abrahams uważa, że powodem postępującej nieśmiałości jest rozwój kolejnych metod komunikacji międzyludzkiej, które jednak nie angażują całej osoby. Za pomocą maila lub SMS-a można łatwo i szybko przekazać wszelkie informacje. W ten sposób pogłębiają się problemy populacji z radzeniem sobie w sytuacjach „face to face”. Jedyną możliwością powstrzymania postępującej epidemii nieśmiałości i paradoksalnie cywilizacyjnego zdziczenia jest zwiększenie osobistych kontaktów międzyludzkich i okresowy odpoczynek od komputerów i telefonów komórkowych.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze