10.09.07, 22:09
Kampania Wyborcza: powraca wojna o bilbordy
Od jakiegoś czasu na ulicach obserwujemy się bilbordy PiS z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego i hasłem „Zasady zobowiązują” oraz bilbordy PO z hasłami „oszczerstwa”, „pogarda”, „agresja” na czarnym tle i podpisem „Rządzi PiS, a Polakom wstyd”. Tym samym powróciliśmy do wyborczej wojny plakatowej pomiędzy dwoma najsilniejszymi partiami politycznymi.
Prawo i Sprawiedliwość uważa, że Państwowa Komisja Wyborcza powinna się zająć bilbordami Platformy Obywatelskiej. - Wszystkie materiały partii politycznych - zwłaszcza podczas kampanii - muszą być oznaczone, od kogo pochodzą. Wymaga tego konstytucja, wymaga tego ustawa o partiach politycznych, wymaga tego ordynacja wyborcza - powiedział Tomasz Dudziński z PiS. Dudziński pytał też PO, czy podpisanie tylko 10 proc. billboardów oznacza, że 90 proc. billboardów Platformy „jest finansowane przez kogoś innego, jakiegoś nieznanego nam magnata finansowego”.
Tymczasem Bronisław Komorowski z PO tłumaczy, że sporne bilbordy są elementem kampanii informacyjnej, a nie wyborczej. Zapewnił, że PO finansuje własne akcje promocyjne z pieniędzy partyjnych. - Nasze sprawozdania są zawsze przejrzyste, w przeciwieństwie do sprawozdań Prawa i Sprawiedliwości, które to ostatnio zostało zakwestionowane przez PKW - powiedział Komorowski.
Ekspert Państwowej Komisji Wyborczej Miłosz Wilkanowicz wyjaśnia, że konieczność podpisywania materiałów wyborczych dotyczy plakatów i ulotek, jakie partie wykorzystują do agitacji w trakcie kampanii wyborczej. Przepisy te nie dotyczą kampanii informacyjnych, które partie polityczne mogą prowadzić przez cały czas. Wilkanowicz zastrzegł jednak, że w kampanii informacyjnej partie nie mogą z kolei prowadzić agitacji wyborczej - ta możliwa jest dopiero po ogłoszeniu kampanii wyborczej i musi być finansowana z rachunku komitetu wyborczego.
Prawo i Sprawiedliwość uważa, że Państwowa Komisja Wyborcza powinna się zająć bilbordami Platformy Obywatelskiej. - Wszystkie materiały partii politycznych - zwłaszcza podczas kampanii - muszą być oznaczone, od kogo pochodzą. Wymaga tego konstytucja, wymaga tego ustawa o partiach politycznych, wymaga tego ordynacja wyborcza - powiedział Tomasz Dudziński z PiS. Dudziński pytał też PO, czy podpisanie tylko 10 proc. billboardów oznacza, że 90 proc. billboardów Platformy „jest finansowane przez kogoś innego, jakiegoś nieznanego nam magnata finansowego”.
Tymczasem Bronisław Komorowski z PO tłumaczy, że sporne bilbordy są elementem kampanii informacyjnej, a nie wyborczej. Zapewnił, że PO finansuje własne akcje promocyjne z pieniędzy partyjnych. - Nasze sprawozdania są zawsze przejrzyste, w przeciwieństwie do sprawozdań Prawa i Sprawiedliwości, które to ostatnio zostało zakwestionowane przez PKW - powiedział Komorowski.
Ekspert Państwowej Komisji Wyborczej Miłosz Wilkanowicz wyjaśnia, że konieczność podpisywania materiałów wyborczych dotyczy plakatów i ulotek, jakie partie wykorzystują do agitacji w trakcie kampanii wyborczej. Przepisy te nie dotyczą kampanii informacyjnych, które partie polityczne mogą prowadzić przez cały czas. Wilkanowicz zastrzegł jednak, że w kampanii informacyjnej partie nie mogą z kolei prowadzić agitacji wyborczej - ta możliwa jest dopiero po ogłoszeniu kampanii wyborczej i musi być finansowana z rachunku komitetu wyborczego.
Najnowsze informacje: reklama & PR
25.05.12, 10:05
25.05.12, 10:05
25.05.12, 10:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 26 maja 2012
Media i kultura
1956 – W Krakowie otwarto Piwnicę pod Baranami, założoną przez Piotra Skrzyneckiego; 1986 - ukazał się album "The Final Countdown" szwedzkiej grupy Europe
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze