28.10.07, 11:10
Komorowski: akredytacje dla wybranych dziennikarzy
Jak podał dziennik "Fakt", szykowany na nowego marszałka Sejmu Bronisław Komorowski zapowiedział, że akredytacje do parlamentu powinni dostawać tylko ci lepsi dziennikarze. Z równie bezsensownymi pomysłami jakiś czas temu ujawniał się odchodzący już marszałek Ludwik Dorn - pisze gazeta. Chciał według własnego widzimisię dzielić dziennikarzy na sejmowych "patrycjuszy" i "plebejuszy".
"Funkcjonowanie dziennikarzy w Sejmie wymaga uporządkowania. Akredytacje powinni dostawać ci lepsi" - uważa Komorowski.
W programie "Siódmy dzień tygodnia" Moniki Olejnik Komorowski wyjaśniał, że dziennikarze, którzy rzeczywiście zajmują się parlamentem, powinni mieć zagwarantowaną obecność w sejmie. Przypomniał również, że w obecnej chwili jest wydanych około 1300 akredytacji, a korzysta z nich tylko kilkudziesięciu dziennikarzy.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze