12.11.07, 20:11
Etiuda po raz czternasty
Najbardziej obiecujący filmowcy i ich najciekawsze filmy znowu w Krakowie. Blisko 400 tytułów w ciągu zaledwie siedmiu dni, a do tego pokazy animacji na żywo. Zbliża się czternasta edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Etiuda & Anima.
Za sprawą festiwalu w Krakowie między 16 a 22 listopada br. będzie kolorowo i bardzo różnorodnie. Konkurs etiud studenckich płynnie przejdzie w konkurs filmów animowanych. Zmaganiom o nagrody towarzyszyć będą retrospektywy mistrzów, pokazy tematyczne i jubileuszowe, spotkania reżyserów z publicznością oraz – rzecz jedyna w swoim rodzaju – pokazy animacji na żywo. Trzej twórcy światowego formatu (Bill Plympton, Gil Alkabetz oraz Witold Giersz) zdradzą tajniki swojej pracy, a potem wspólnie z widzami narysują fragment filmu animowanego, który od razu zostanie wyświetlony na ekranie kina Kijów.
Przez siedem dni Kraków będzie stolicą młodego filmu. Pod Wawel zjadą studenci szkół filmowych z całego świata. Jak co roku, do udziału w festiwalu zaproszono blisko 1000 uczelni artystycznych i filmowych. Do konkursu etiud zgłosiło się 221 reżyserów. Komisja selekcyjna zaufała 39 z nich i to ich filmy zaprezentowane będą podczas projekcji w kinie Kijów i w Rotundzie. Młodzi twórcy patrzą na świat swoiście. Ich filmy – jeszcze wolne od rynkowych uwarunkowań – zaskakują świeżością spojrzenia, odwagą podejmowania trudnych i kontrowersyjnych tematów, ale także kreatywnym i nowatorskim wykorzystaniem języka filmu. Dla studenta szkoły filmowej praca nad etiudą staje się okazją do wykrzyczenia swojego buntu lub ucieczki w eksperyment formalny. Może też by przepustką do prawdziwej kariery.
"Przewodniczący jur, Saša Gedeon, zaczynał na Etiudzie. Na naszym festiwalu pokazywał swoje pierwsze filmy. Potem, już jako dojrzały reżyser, zdobywał nagrody na najważniejszych festiwalach na świecie, a dziś wraca do Krakowa, by oceniać filmy innych" – przypomina dyrektor festiwalu, Szymon Pasaj.
Studenci walczą o etiudowe Dinozaury: Złotego, Srebrnego i Brązowego. Osobne nagrody, statuetki Jabberwocky’ego, przewidziano w konkursie animacji. Biorą w nim udział autorzy filmów animowanych z całego świata. Przekrój jest szeroki. Regulamin umożliwia start twórcom niezależnym, studentom, ale także profesjonalistom. Będzie zatem bardzo różnorodnie pod względem tematyki oraz stosowanych technik. I to nie tylko podczas pokazów konkursowych.
"W tym roku udało nam się zaprosić do Krakowa naprawdę znakomitych i uznanych na świecie twórców. Uczestnicy festiwalu zobaczą m.in. specjalne pokazy animacji irańskiej, kanadyjskiej, rosyjskiej, estońskiej i fińskiej. Nigdzie indziej w Polsce tych filmów się nie obejrzy. Dzięki Etiudzie polscy widzowie utrzymują kontakt z tym, co dzieje się w światowej animacji" – przekonuje Bogusław Zmudziński, dyrektor artystyczny festiwalu.
Służą temu premierowe pokazy pełnometrażowych filmów animowanych, które zdobywają laury na światowych imprezach filmowych, ale w Polsce nie mogą doczekać się dystrybucji. W tym cyklu pokazane zostaną, m.in. nagrodzona na festiwalu w Annecy polsko-brytyjska koprodukcja „Piotruś i wilk” oraz prześmiewcza i obrazoburcza komedia o podstarzałych hipisach, „Wood&Stock: sex, oregano and rock’n’roll”.
Uczestnicy Etiudy będą mieli też niepowtarzalna szansę uzupełnić braki w filmowym wykształceniu. Projekcje cyklu „50 lat brytyjskiego Free Cinema” przypomną jeden z najciekawszych i najbardziej inspirujących nurtów w historii światowego filmu dokumentalnego. Z kolei pięćdziesiąta rocznica powstania Pracowni Filmu Animowanego ASP w Krakowie stanie się okazją do pokazania, ilu wybitnych artystów wychował prof. Jerzy Kucia, od lat związany z Etiudą. Na tym nie koniec. Swoje jubileusze na festiwalu obchodzić będą dwa najważniejsze polskie studia filmu rysunkowego – z Bielska-Białej i łódzki Se-Ma-For.
Zaprszamy do konkursu w którym można wygrać trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze