17.01.08, 21:01
Murator kończy 25 lat
W styczniu 1983 roku ukazał się pierwszy numer miesięcznika „Murator”, najpopularniejszego do dziś poradnika dla budujących i modernizujących domy, pierwszego prywatnego pisma utworzonego w Polsce po 1945 roku. Zaczerpnięte z XIX-wiecznej encyklopedii słowo murator w ciągu kilku lat stało się dobrze rozpoznawaną marką, powszechnie kojarzoną z poradnikiem o budowaniu domów, synonimem rzetelności i fachowości. Pod szyldem „Muratora” wyrosła nowoczesna instytucja - MURATOR S.A., wydawnictwo z bogatym portfolio, obecnie część grupy medialnej ZPR S.A.
„Murator” swoje powstanie zawdzięcza grupie osób (m.in. Aleksandrowi Paszyńskiemu – późniejszemu ministrowi budownictwa w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, Lechowi Stefańskiemu i Zygmuntowi Stępińskiemu), która w trudnych latach stanu wojennego postanowiła wydawać pismo zachęcające Polaków do samodzielnego rozwiązywania problemów mieszkaniowych. Założeniem „Muratora” było wspieranie ludzi, którzy mimo niesprzyjających okoliczności podejmowali trud budowy własnego domu oraz zachęcanie do podjęcia tego trudu wszystkich, którzy latami czekali na spółdzielcze „M”. „Murator” stanowił odpowiedź na problemy budujących. Takiego pisma, które rzetelnie i fachowo, ale w przystępny, prosty sposób prezentowało trudne zagadnienia z zakresu m.in. budownictwa, architektury, prawa, do tej pory nie było.
Pierwszy numer „Muratora” miał 64 strony formatu A4, był drukowany w sepii i kosztował 250 złotych. Pomysłodawcą nazwy był Aleksander Paszyński. Kilka lat wcześniej opublikował na łamach „Polityki” artykuł „Murarze z łaciną”. Artykuł wywołał wówczas burzliwą dyskusję w środowisku architektonicznym. W istocie, historia zawodu architekta i budowniczego nieodłącznie wiąże się z muratorami (łac. muratores) – elitarną grupą rzemieślników, którzy poznali w średniowieczu tajniki budowy katedr gotyckich. Murator był mistrzem w sztuce budownictwa. Był jednocześnie majstrem i artystą. Znał się na układaniu cegieł i kanonach sztuki. Był synonimem jakości i kompetencji, zaprzeczeniem tandety.
Ta definicja stała się niejako misją pisma. „Murator” prezentował materiały budowlane, omawiał ich właściwości, zastosowanie; prezentował projekty domów jedno- i wielorodzinnych, pokazywał zapomniane techniki budowlane, uczył organizacji budowy, podpowiadał czym zastąpić materiały, których brakowało na rynku; zachęcał do samodzielnego wykonania większości prac na budowie, radził jak się do nich zabrać, jaką techniką budować, żeby było taniej i łatwiej. Informował o przepisach prawnych dotyczących uzyskania terenu pod budowę, pozwolenia na nią, zatwierdzania projektów, wskazywał różne możliwości finansowania inwestycji. Przede wszystkim jednak uczył, jak unikać błędów w trudnej sztuce budowania. Stanowił swoiste forum wymiany doświadczeń dla wszystkich indywidualnych inwestorów.
Dzisiaj „Murator” jest najchętniej czytanym pismem budowlanym oraz jednym z najpopularniejszych miesięczników Polsce. Znajduje się wśród 10 miesięczników o najwyższym czytelnictwie. Pod względem czytelnictwa wśród mężczyzn, w grupie osób zawodowo związanych z budownictwem oraz osób na wysokich stanowiskach i właścicieli firm, „Murator” plasuje się w ścisłej czołówce. „Murator” ma blisko 2,4 mln czytelników. 1,6 mln spośród nich to mężczyźni.
„Murator” to najczęściej kupowane pismo o tematyce budowlanej. Sprzedaż „Muratora” jest wyższa niż łączna sprzedaż innych pism o tej tematyce. Pismo znajduje się na trzecim miejscu wśród magazynów o największych obrotach reklamowych.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze