27.02.08, 22:02
Kani może grozić do ośmiu lat więzienia
Jak podał portal Onet.pl, możliwe, że sprawą dziennikarki tygodnika "Wprost" Doroty Kani zajmie się prokuratura. Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Kanię złożył 26 lutego br. Marek Dochnal.
W dokumencie wysłanym do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga napisał, że Kania obiecywała pomoc w skróceniu aresztu powołując się m.in. na Zbigniewa Ziobro, Janusza Kaczmarka, Zbigniewa Wassermanna, Jarosława Kaczyńskiego i "wysokich funkcjonariuszy służb specjalnych". W zamian za obiecaną pomoc dziennikarka pożyczyła od rodziny Marka Dochnala w sumie 245 tysięcy złotych.
Szczegóły "oferty" Doroty Kani Marek Dochnal opisał w programie stacji TVN - "Teraz MY". Według jego relacji miała poprosić zimą 2005 roku, po wygranych przez PiS wyborach, żonę Aleksandrę o wywiad dla "Życia Warszawy". W trakcie spotkania miały paść z ust dziennikarki słowa o jej trudnej sytuacji materialnej i doskonałych kontaktach w ścisłym kierownictwie PiS-u.
Jeśli sprawa znajdzie finał w sądzie, dzienikarce może grozić kara nawet osiem lat więzienia.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze