24.07.06, 18:07
Kolejne informacje w sprawie „afery kartoflowej”
Część kontrowersji jakie wywołał artykuł zamieszczony w Die Tageszeitung na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego, może wynikać z niewłaściwego tłumaczenia uważają eksperci z Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich (STP).
Część kontrowersji jakie wywołał artykuł zamieszczony w Die Tageszeitung na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego, może wynikać z niewłaściwego tłumaczenia uważają eksperci z Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich (STP).
Tekst ukazał się 26 czerwca. Zawierał szereg negatywnych epitetów pod adresem Lecha Kaczyńskiego. W odpowiedzi polskie władze porównały gazetę do nazistowskiego pisma Stűrmer. Politycy PIS określili artykuł jako „łajdacki” i „haniebny”. Dochodzenie w sprawie znieważenia prezydenta RP prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Zdaniem Urszuli Dzierżawskiej -Bukowskiej, prezes zarządu głównego STP słowo „Schurken” niesłusznie przetłumaczono jako „złodziejaszki”. Właściwym odpowiednikiem w tym kontekście byłoby „łotry” lub „łobuzy”. Na stronach internetowych niemieckiego dziennika (www.taz.de) także zamieszczono polskie tłumaczenie kontrowersyjnego tekstu. Według niego, „Schurken” ma po polsku znaczyć „szubrawcy”.
Spore kontrowersje wywołało także tłumaczenie innego epitetu pod adresem Kaczyńskiego, czyli słowa „kartofel”. Zdaniem niektórych ekspertów, niemieckie „Kartoffel” znaczy po polsku „burak”, czyli osobę nieobytą i nieokrzesaną. Inni tłumacze doszukali się w tym sformułowaniu aluzji do wyglądu braci Kaczyńskich.
Artykuł zamieszczony w Die Tageszeitung spowodował poważne reperkusje. Media spekulują, że z tego powodu prezydent Lech Kaczyński odwołał swój udział w spotkaniu z przywódcami Niemiec i Francji. Obrady miały się toczyć z okazji rocznicy powstania tzw. „Trójkąta Weimarskiego”.
Tekst ukazał się 26 czerwca. Zawierał szereg negatywnych epitetów pod adresem Lecha Kaczyńskiego. W odpowiedzi polskie władze porównały gazetę do nazistowskiego pisma Stűrmer. Politycy PIS określili artykuł jako „łajdacki” i „haniebny”. Dochodzenie w sprawie znieważenia prezydenta RP prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Zdaniem Urszuli Dzierżawskiej -Bukowskiej, prezes zarządu głównego STP słowo „Schurken” niesłusznie przetłumaczono jako „złodziejaszki”. Właściwym odpowiednikiem w tym kontekście byłoby „łotry” lub „łobuzy”. Na stronach internetowych niemieckiego dziennika (www.taz.de) także zamieszczono polskie tłumaczenie kontrowersyjnego tekstu. Według niego, „Schurken” ma po polsku znaczyć „szubrawcy”.
Spore kontrowersje wywołało także tłumaczenie innego epitetu pod adresem Kaczyńskiego, czyli słowa „kartofel”. Zdaniem niektórych ekspertów, niemieckie „Kartoffel” znaczy po polsku „burak”, czyli osobę nieobytą i nieokrzesaną. Inni tłumacze doszukali się w tym sformułowaniu aluzji do wyglądu braci Kaczyńskich.
Artykuł zamieszczony w Die Tageszeitung spowodował poważne reperkusje. Media spekulują, że z tego powodu prezydent Lech Kaczyński odwołał swój udział w spotkaniu z przywódcami Niemiec i Francji. Obrady miały się toczyć z okazji rocznicy powstania tzw. „Trójkąta Weimarskiego”.
Najnowsze informacje: prasa
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 18:05
24.05.12, 12:05
24.05.12, 11:05
Konkursy
do 30.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
do 29.06.12
Do wygrania trzy egzemplarze książki.
Kalendarium
Dziś jest 25 maja 2012
Media i kultura
1942 – urodziła się Łucja Prus (piosenkarka), 1979 – odbyła się premiera filmu "Test pilota Pirxa"
Konferencje
Celem warsztatów jest zapoznanie uczestników z różnorodnymi metodami zarabiania na rynku mobilnym.
22 i 23 maja Polskę odwiedzi światowa czołówka specjalistów z branży marketingu wyszukiwarek internetowych.


Komentarze